Aktywne wątki (bez zabaw)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
To samo się robi z pościelą. Nie mogę się doczekać, aż wyrzucę ją na balkon w śnieżycę.
-
ale ja nie chce wygadania sie. Chce jechać ze znajomymi na weekend. isc na impreze itp itd.. na nic z tego nie mam szans. A ze moze będzie lepiej to słucham od 25 lat
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Pogoda mi sie wtedy wlasnie podobala, przede wszystkim dlatego, ze bylo przez wiekszosc czasu slonecznie i nawet upaly mi niezbyt przeszkadzaly. Teraz to nie wiem czy bym wytrzymala, bo zrobilo sie bardziej goraco, ale zalezy tez od regionu, w takim Bilbao chyba nie jest jeszcze az tak zle. - Dzisiaj
-
Rzadko spotykam ludzi z zasadami. A tu mamy prawdziwy manifest i nawet wierzę, że Twoje życie nie odbiega dalece od idei!
-
Oj, obcy, obcy... Może jeszcze jedna szansa?
-
jeśli nie ma, to pomożesz sobie sam. Masz jakąś chorobę psychiczną lub zaburzenia? Miałeś jakieś testy na zab. osobowości? NIczego nie sugeruję, ale chcę wiedzieć, czy masz "coś". Bo o uzależnieniach wiem i Twojej depresji, ale czy jest diagnoza? BIerzesz leki? - pewnie pisałeś, ale ja mam pamieć wybiórczą i nie wszystko kojarzę. Tak, bo tego Ci życzę. Nie jestem jasnowidzem, więc nie wiem jak potoczy się Twoje życie. Nie wiem jak pójdzie u mnie, czy znowu padnę na ryj, spakowana do szpitalnego więzienia, gdzie będą eksperymentować z lekami, albo znów zaporponują elektrowstrząsy - nie mogę dopuścić do kolejnej hospitalizacji. Wolę cierpienie, ale tutaj, na wolności. Życzę Tobie i sobie poznać mądrych ludzi, spokoju i wyjścia z tego pierodlonego matrixu. Nie chcesz żyć w tej machinie. Mówisz wprost, co myślisz i nie masz problemu z napisaniem o sobie w sposób szczery, bez naginania prawdy. Ja na przykład mam bekę trochę, jak ktoś pisze i cały czas obwinia każdego dookoła. Oczywiście, to co nam robią i zrobiono nie jest sprawiedliwe. Sprawiedliwość nie istnieje. Żeby przetrwać często trzeba kombinować i walczyć, zwłaszcza, że nie jesteś taki jak każdy. Klony mnie wkurwiają, ale nie mogę ich rozstrzelać, więc tylko piszę o tych błaznów pełnych na ulicy, w firmach, szpitalach i necie. Indywiudalizm na wymarciu. Jak ktoś mi się podoba, to mogę mu to powiedzieć. NIgdy nie piszę miłych słów, gdy tego nie czuję. Także uznaj to, za dobre słowo, które jest szczere. Nawet nie chodzi, żeby Cię podnieść, bo słowa tego nie uczynią. NIestety na tej chorej walce w chorym świecie musimy radzić sobie sami, czasem mamy wsparcie, ale jeśli psychika jest rozwalona, to albo dochodzimy do momentu poprawy jakości, albo dalej się babramy w tym. NIe wymądrzam się, bo ja swoją chorobę mam na całe życie, ale szukam jej zalet, bo np. w ChAD występuje często kreatywność, ale nie u wszystkich. jesteś potrzebny światu, nieważne komu a świat jest porąbany. jestesmy wszyscy niewolnikami, no chyba, że masz władzę, a nad tobą kolejna osoba mająca władzę nad tą, która ma tę mniejszą władzę. Np. pielęgniarka w psychiatryku ma namiastkę władzy i korzysta z niej. Czy dobrze i empatycznie? Zdecydowanie nie. Jej frustracja wylewa się rzygiem na pacjentów, którzy bardzo cierpią. Nienawidzę personelu w szpitalu w którym byłam 4 razy. Kolejne dwa były w innych miastach. Rodzina jest ok, wspiera mnie, ale też nie jest idealnie, dlatego dobrze, że mieszkam sama. Odżyłam. Przyjaciół nie mam. Ludzie karmią mnie swoją energię, zwłaszcza negatywną, bo tej jest więcej w nich. Jak ktoś jest pozytywny i prawdziwy, to mogę dostać wspólnej euforii. Jest wesoło, jest szczerze. Można gadać, słuchać muzy, robić szalone rzeczy wśród ludzi, być sobą. A chciwe mordy - wiesz, nawet unikam ich oczu, bo mnie pożerają. mogę to zrobić, ale to jest walka, bo zaczynam czuć tę pogardę i złość, co może kończyć się źle, więc unikam. NIe ufam już praktycznie nikomu. A najlepszym sposobem na sprawdzenie, czy ktoś jest "nasz" - to analiza tego, jak się przy danej osobie czujemy. NIenawidzę fałszu i masek u ludzi. Dno. Jak jest pozerem, to jest nikim. Dla mnie taki człek nic nie znaczy i dość szybko można to rozpoznać. Są też dobrzy ludzie, ale na razie nie mam nikogo. Zerwałam wszystkie kontakty, nowy numer i usunięcie portali społecznościowych. NIe mam nic. Jestem tylko ja. I to jest cudowne. Uwolniłam się od filozofii idiotów, którzy pasywno agresywnie do mnie uderzają. Już wolę, gdy ktoś wali prosto z mostu, co do mnie ma, a nie jakimiś słóweczkami kolorywymi pisze w taki sposób, że nie da się go zaatakować, bo on nic złego "nie miał na myśli" xDDDD to w internecie widać często. Pamiętam ludzi, którzy dali mi, to co najpiękniejsze. NIe ma ich już, są daleko, ale wiem, że są ze mną. Nauczyli mnie jak żyć, a rezultaty tej nauki przyszły potem. Ale jeszcze są rzeczy, które chcę zmienić i zrobić, ale bez presji. Mnie kolega nazywał Schopenhauer, bo byłam pełna sceptycyzmu, cynizmu i też nihilistką. To mi zostało do dzisiaj, więc mam podobnie jak Ty jednak mam też drugą stronę - optymizm. NIe zawsze się pojawia, ale jest we mnie jakaś wola walki, nawet gdy gniję, nie mogę wstać, ryczę, a depresja nie ma litości. Nie jestem normalna, mam chaos w głowie. Walczę ze sobą i nikt nie wie, co się dzieje w mojej głowie. Na ten moment dużo wolnego i odpoczywam. Czuję się dobrze, już się nie boję tego mieszkania samej, bo często miałam ataki paniki, jak dwa lata temu mieszkałam też sama. Często wydzwaniałam do mamy, że nie mogę oddychać - wtedy to była wina ogromnej dawki kwetiapiny. Serce walilo, a ja byłam przerażona. Mam nadzieję, że teraz będzie mi się lepiej żyło, gdy będę trochę odcięta od domu, chociaż ich szanuję i kocham i będę tam kilka razy w tygodniu po pracy, żeby dołożyć towar itp. Co mogę zrobić? Na ten moment skupiam się na oddechu - czyli na tym co jest dzisiaj. W każdej chwili może mnie uderzyć kolejna zmiana biegunu, na depresyjny. Nie chcę tego. Już mam dość walki z chorobą. Powinnam zaakceptować, ale jak to zrobić, gdy chcesz mieć, to co inni - mąż, przyjaciel,ktokolwiek - kto będzie ze mną, będzie mnie słuchał. Niby jeszcze do tego nie dążę, ale może kiedyś jeszcze poznam kogoś, a jak nie, to będę na zawsze sama. Nie mam zamiaru iść na terapie, żadne oddziały dzienne. Nie ufam tym specjalistom. Biorę leki i liczę, że lit wyprostuje moje nastroje na "normalne". Chcę się edukować, więcej czytać. Robić rzeczt, które lubię i poznać więcej rzeczy do spróbowania. Chciałabym śmiało iść przez życie i znów poznawać ludzi, bo mam wrażenie, że teraz jestem bardziej antyspołeczna.
-
czekajcie.... ale co z alkoholem? czyli jednak pijecie?
-
25. rocznica 9/11 - jak to pamietacie?
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Żaba Monika temat w Off-topic
Hmm a nie myślałeś żeby być wolontariuszem? Grupa granica albo chociaż szukanie zaginionych ? Albo jakaś forma? Albo praca dorywcza na karetce... ale to tylko jak jesteś też dobrym kierowcą : ) Ja to kumam nawet chyba, jak coś się poważnego wreszcie dzieje to mi mija derealka też. Kiedy mogę coś robić. Kiedyś zasłyszałam, że ludzie z rodzin, w których było dużo awantur itp tak mają.. że potem pobudzają się już tylko przy określonym lewelu stresu. -
Wiadomo, że na produkcji ciężko, ale najważniejsze, że mogłam zarabiać. W przedszkolu to trzeba było mieć anielską cierpliwość, również nie żałuję - to był wymagający czas, pełen dobrych wspomnień.
-
Móze warto brać kwetiapine na sen
-
Kiedyś to było. Nie zrzędź stara babo
- Wczoraj
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Ladyboy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
wszyscy ludzie którzy mnie nie lubią powinni zostać osamotnieni a napewno ukarani -
„Droga do oryginalności prowadzi przez naśladownictwo,"- Joshua Wolf Shenk, Siła duetów
-
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
Zniszczona38 odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
Ja tak mam. Chociaż u mnie z samopoczuciem jest różnie, ale faktycznie zauważyłam, że jesienią lepiej się czuję. Zobaczymy jak całkowicie odstawię leki jaka będę wtedy " mądra " . Na razie idzie mi ok, ale choler...nie ciężko. Zostaje sama terapia i na niej mam się uczyć, a nie za przeproszeniem żreć lek, który ma iść w odstawkę. -
Jaki masz styl? Jaki Ci się podoba? (mile widziane zdjęcia przykładowych stylówek).
Zniszczona38 odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Off-topic
Ojej...Mój styl ubierania diametralnie się zmienił. Weszła w to totalna wygoda. Podłapałam to z pewnością z pracy i z miejsc w jakich przebywam. Lubię jak jest mi wygodnie. Oczywiście bywają dni gdzie jestem ubrana nazwijmy to wyjściowo. Poza tym za granicą wychodzę ubrana jak mi się podoba. Teraz jestem w Polsce to grzecznie trzymam fason i chodzę ładnie ubrana jak przystało na Polaka. To taki żart oczywiście bo tutaj też każdy chodzi jak chce. Najważniejsze żeby było schludnie i żebym dobrze się czuła. -
W wielu korporacjach to wygląda bardzo podobnie. Działy w których jest Dyrektor i kilku kierowników którzy mają pod sobą 1-2 osoby
-
the end.
-
A nie, chyba nie można ale jak napisałaś że masz porównanie wcześniejsze to zrozumiałam że kiedyś obiawów nie miałaś a teraz masz. Ale tak, mysle ze objaw moze byc podobny ale żródło inne ... Hmmm iedys czytałam artykuł z serii tych bardziej akademickich, który wnosił, że istnieje link między nerwicą, depresją a autyzmem właśnie. Ciekawy trop ale niestety nie mam tego źródła.
-
Ja tak nie umiem. Dół to dół. Hardkor. Mam nadzieję, że obecnie jesteś zadowolony, że Cię do tego zmuszono. To połamania długopisu życzę.
-
Myslalam ze to taki bot reklamujący te playliste niczym memiorz;p
-
Niestety nie wiem, co Ci poradzić. Może z kartą graficzną coś Ci się dzieje, skoro na 2 monitorach to miałeś. Tak jak mówiłem wcześniej, ja bym spytał fora i AI.
-
Czy wy też wieczorami macie lepszy nastrój i bardziej coś wam się chce?
Lucy32 odpowiedział(a) na Ryś temat w Schizofrenia
-
Było kilka. Połączyłem je w jeden to możemy się przenieść tu: https://www.nerwica.com/topic/29459-konkurs-eurowizji/ Zaraz Cię oznacze
-
Miękki charakter u faceta - atrakcyjny czy odpychający?
Dalila_ odpowiedział(a) na Śmojda temat w Seksuologia
Ważne że masz z czego ,,glupiec" ja nie znam etykiety i nie wiem czy jest jakaś. W sumie pewnie może oznaczac to i to taki cytat
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane