Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja też, ale niestety w poprzedniej firmie miałam tak niewielki wzrost wynagrodzenia, że siadło mi to trochę na psyche. Nie zgłaszają się sami, nie jestem aż taka ekspertka (mam nadzieję że to się zmieni ). To było w poprzedniej pracy, gdy szukałam nowej. Dostawałam te propozycje po rozmowie kwalifikacyjnej, wcześniej sama wysyłałam do nich CV. Zapytałam o podwyżkę, a zmienili mi po prostu sposób wyliczania pensji i tak naprawdę zarabiałam mniej. Teraz troche ja mam stracha bo rok temu zmieniłam pracę i moja roczna umowa kończy się za 2 miesiące. Z drugiej strony to nie najgorszy moment na rozmowę o podwyżce. To nawet nie chodzi o to, że uważam, że za mało zarabiam, bardziej chciałabym po prostu sprawiać wrażenie, że się cenie, ale też nie przesadzić w drugą stronę.
  3. Kiedyś miałam jakąś większą tolerancję do tego "zawodu", ale z wiekiem widzę, jak zniszczone jest to środowisko. Sam zawód kurew przeszedł do internetu: słynna Fagatka pięknie mówiła, że nie chce jej się uczyć, więc znajdzie bogatego chłopaka influencera, albo będzie się sprzedawać. I jej się sprawdziło: Najpierw youtuber na którym się wybiła. Są nagrania jak mówi o nim jako planie na życie: łatwe, bogate. A potem niebieska strona, gdzie sprzedaje foty i "rap", który jest o seksie i jej silikonach i jaka to ona nie jest seksowna i cudowna. Sprzedaje siebie, swoje wnętrze (o ile jeszcze ma). Całą siebie. To nie zawód, kiedy sprzedajesz SIEBIE. No i ta profesja jest wszędzie: kamerki, pieniążki, pornole, i burdele. No ale teraz każa baba sobie odpali sex cam i wykonuje polecenia Czy taka kobieta jeszcze ma szansę znaleźć faceta? Bo tutaj @Dalila_ piszesz, że te babki są w związkach. No pewnie są. Ale co z tego. Cała ta branża, wszystko przepełnione kurestwem: gry, muzyka, filmy. Ja już rzygam. Nie widzę ludzi, widzę produkty. I tutaj też można się sprzedawać nie tylko ciałem. po prostu. ludzie wyczuwają szybki zarobek. Totohoker - znana postać na yt, była prostytuka udzieliła wywiadu z kimś o jej przeszłości i zrobiła to po to, żeby uratować młode dzewiczyny. Ona spotykała się z facetami za hajs. Taka "typowa" prostytuka. No ale warto obejrzeć, jeśli ciekawi kogoś, co potem za to płacisz. Na początku wpadają hajsy, ale ryzyko, to kim się stajesz, problemy z psychiką nierzadko - po czasie. I odraza. NIe dziwię się. Ja też gardzę tym. I nie przyjaźniłabym się z kimś takim, bo kim się przystaje, takim się staje. A faceci to też niezłe ziółka. Może znajdę ten link, jak tak, to wkleję, bo tam zobaczysz czym jest tak profesja I z jakimi skutkami się potem te dziewczyny prędzej, czy później, spotkają.
  4. A czemu? Ja mialam doswiadczenie takie, ze specjalista nie miał pojęcia co robi a psychotraumatologiem się zwał. Więc to wazne o czym mówią te mieszane uczucia
  5. Jak mowimy stricte o krypto gejach to moge sie domyslac ze jednak oni są troce dowodem na to ze jednak mimo wiekszej tolerancji to jednak norma spoleczna jest normą i nadal funkcjonowac moze obawa przed pewnym stygmatem, mamą, tatą.. Tylko wlasnie... to czego nie kumam to jak mozna byc w zwiazku z kims i tą osobe tak oszukiwac.. Ale tak samo nie rozumiem bycia z kims z kim sie nie chce byc... Jakas rolka z E. Wojdyllo mi przemknela... coś o tym ze jak chcesz znalexc nowego faceta to nie rzucaj starego... rzuc dopiero jak znajdziesz nowego.. czy jakos tak... Rozwalilo mnie to kompletnie na miazgę... W zyciu nie chcialabym tak kogos potraktowac ani zostac tak potraktowana... okropne.
  6. Pierwsze objawy - duszności. To był koszmar... nie mogłam spać bo mnie wybudzały. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że to nerwica, poszłam na pogotowie, tylko mnie osłuchano, zapytali czy mam jakieś sytuacje stresujące bo to na tle nerwowym i przepisali Hydroksyzyne w syropie. Z czasem duszności ustąpywały...ale zanim całkiem ustąpiły minęło wiele lat. To był mój najgorszy objaw.
  7. lily was here

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Alio olio jako opóźniony obiad, moje ulubione danie na szybko. Strasznie ostre mi wyszło mimo tego ze w papryczce w ogóle nie było pestek prawie. Czosnunio zajebiscie wyszedł.
  8. Dzisiaj
  9. Ogolnie nie mam sie czym chwalić co tam kupiłam wiec chyba dla mnie good News
  10. Ja chyba doszłam do momentu ze wszystko mam z ciuchow, tylko zapominam i nie nosze. Chwilowo zamykam na pare miesięcy kupowanie czegokolwiek , jedyne co to przypoluje może na black friday nowe birki.
  11. Dziś po millenialsku czarny top i rurki wyznaczam trendy. Z obecnych trendów tylko wielkie adidasy do tego aha i miałam halloweenową spinkę z dyniami. W ogóle byłam na masażu i rozmazał mi sie makijaż (zielony), ale na szczęście na mieście już jakies ziomy przebrane na Halloween wiec stwierdzialm ze jak coś to tak miało być i jakos do domu wrocilam
  12. Oj nie wtedy jeszcze nie tak bardzo Wooo lece stalkowac
  13. Ogród i szklarnia, bardzo przyjemnie! W takim otoczeniu można dożywać swych dni Jak coś możecie odpowiadać na 1 lub 2 pytania, do wyboru, albo wcale tylko pytać innych
  14. Troche mnie potelepało dziś rano w biurze ale się ogarnąłem i wy3małem. Ile to już takich samych ataków było w życiu a każdy jakby najnowszy się nakombinować musimy
  15. a jak zszedles z pregi? od razu rotacja i zamiana czy schodziles i brales na zakladke
  16. Hmm... to jest bardzo delikatny temat.. Ja mysle, że troche kumam co mówisz i czesto miałam podobne mysli. Czasem się zastanawiam na ile w tym rezyliencji, zdolnosci do adaptacji i wyciagania wnioskow etc a na ile wlasnie wchodzenie w uzasadnianie przemocy zeby nie zdezyc sie z pewnym bólem... Cienka granica tu jest bardzo. Ale to wazny wątek moim zdaniem Nooo, tak, nie zawsze powiedzienie ,, co nas nie zabije to nas wzmocni " jest prawda. Czasem tak, czasem wymusi wieksza kreatywnosc i wlasnie jakas hardosc, bunt, czasem nas złamie.. i tu nie ma reguły w ogole... A szkoła to temat jest szeroki wlasnie...
  17. mi też czasem łazi... czekam aż sobie zrobię wieczorną kąpiel mam sól do kąpieli o zapachu bergamotki i limonki i kupiłam szamponz fructis, bo są niezawodne pod względem pozostawiania pięknego zapachu
  18. próbuję się zmobilizować do przykręcenia stopek do tv, bo mam już śrubokręt, kupiłam rzepy do obrazów, i podłączyć trzeba antenę, mam nadzieję, że to ogarnę dzisiaj, bo jestem jak muł. Potem trzeba będzie trochę posprzątać. Już późno dosyć, ale chcę ten tv obczaić i może pośpię w salonie dzisiaj. Nie pójdę jednak szybko spać, może ta noc będzie na jawie dłużej. Zobaczymy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×