Skocz do zawartości
Nerwica.com

cynthia


cynthia

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, cynthia napisał(a):

Hmmm może kiedyś się skuszę. 🙂 Manson też coś tam napisał z tego co pamiętam.

 

Właśnie włączyłam sobie tę płytę co poleciłaś. Fajne, moje klimaty. 

 

o, super. Mnie to wprowadzaw  taki buntowniczy, mroczny nastrój 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde chyba muszę iść do rodzinnego, na uszkodzone nerwy istnieją jakieś leki nie? To znaczy na pewno, bo mama bierze. Ku przestrodze: nie tnijcie się, jeszcze tak głęboko... Ostatnio tak rozwaliłam sobie nadgarstek że teraz mam problemy z czuciem i utrzymaniem cokolwiek w ręce. Gówno pierdolone, ale nadal mną telepie jak pomyślę o pocięciu się. Gdyby nie mama to bym to pewnie zrobiła, nawet dzisiaj. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Verinia napisał(a):

Billie potem poznałam oczywiście i zakochałam się  w jej piosence Ocean eyes. I powolutku stawałam się jej fanką. 

 

Nie znałem tego utworu. Fajny vibe ma . 

21 minut temu, cynthia napisał(a):

Kurde chyba muszę iść do rodzinnego, na uszkodzone nerwy istnieją jakieś leki nie? To znaczy na pewno, bo mama bierze. Ku przestrodze: nie tnijcie się, jeszcze tak głęboko... Ostatnio tak rozwaliłam sobie nadgarstek że teraz mam problemy z czuciem i utrzymaniem cokolwiek w ręce. Gówno pierdolone, ale nadal mną telepie jak pomyślę o pocięciu się. Gdyby nie mama to bym to pewnie zrobiła, nawet dzisiaj. 

Albo do neurologa. Coś powinien przypisać na regenerację nerwów ( miej na uwadze, że nerwy bardzo dłuuuugo się regenerują )

Brałem neurovit 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bralem go z rok i mam uszkodzony nerw bezpowrotnie raczej. Lek pomógł ale na inne dolegliwości nerwowe ( problemy z ręką )

@Veriniadla mnie absolutne sztosivo to kawałek Billie „what was I made for” No ale to nic odkrywczego - pół świata rozkochała tym utworem l, myślę 🙋‍♂️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, brum.brum napisał(a):

Bralem go z rok i mam uszkodzony nerw bezpowrotnie raczej. Lek pomógł ale na inne dolegliwości nerwowe ( problemy z ręką )

@Veriniadla mnie absolutne sztosivo to kawałek Billie „what was I made for” No ale to nic odkrywczego - pół świata rozkochała tym utworem l, myślę 🙋‍♂️

lubię też Bellyache. i ogólnie wszystkie są supi. No a Lana del Rey towarzyszy mi od ponad 10 lat. Obczaj np. Lany piosenkę "LOVE" z teledyskiem koniecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Jak ja nienawidzę tej piosenki.

Ale się nią katuję, żeby przypomnieć sobie jaką kurwą jestem.

Było to dobre 10 lat temu. Wróciłam do domu, mama była w szpitalu. A ja ją puściłam i leciała na okrągło całą noc, gdzie kolejny wypalony papieros przybliżał mnie do tej liny, która wisiała i łypała na mnie zachęcająco.

Nie wiem jak ja przeżyłam tę noc. Jestem - przerwałam sama próbę, ale na policzku zostały mi dwie blizny i zawsze jak patrzę na swoje odbicie w lustrze czuję obrzydzenie. I większą ochotę, by rozorać sobie cały ryj, którego tak nienawidzę. Jak wszystkiego w sobie.

Jak można na mnie patrzeć? Jak inni to wytrzymują? Gdy uciekam wzrokiem, bo nie jestem w stanie patrzeć nikomu w oczy. 

Nawet sobie.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, cynthia napisał(a):

 

 

Jak ja nienawidzę tej piosenki.

Ale się nią katuję, żeby przypomnieć sobie jaką kurwą jestem.

Było to dobre 10 lat temu. Wróciłam do domu, mama była w szpitalu. A ja ją puściłam i leciała na okrągło całą noc, gdzie kolejny wypalony papieros przybliżał mnie do tej liny, która wisiała i łypała na mnie zachęcająco.

Nie wiem jak ja przeżyłam tę noc. Jestem - przerwałam sama próbę, ale na policzku zostały mi dwie blizny i zawsze jak patrzę na swoje odbicie w lustrze czuję obrzydzenie. I większą ochotę, by rozorać sobie cały ryj, którego tak nienawidzę. Jak wszystkiego w sobie.

Jak można na mnie patrzeć? Jak inni to wytrzymują? Gdy uciekam wzrokiem, bo nie jestem w stanie patrzeć nikomu w oczy. 

Nawet sobie.

 

 

 

Ech... przykro mi. Chciałabym sprawić byś sobie wybaczyła. Też ciężko mi, gdy sobie przypominam jak matka mnie szukała ileś razy z policją. Dotsałam narkotyk od gościa obcego, potem mnie znaleźli. I wgl dużo złych rzeczy się ze mną działo. Ona okrutnie to przyżywała. Wraca to do mnie często... 😞

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

 

Ech... przykro mi. Chciałabym sprawić byś sobie wybaczyła. Też ciężko mi, gdy sobie przypominam jak matka mnie szukała ileś razy z policją. Dotsałam narkotyk od gościa obcego, potem mnie znaleźli. I wgl dużo złych rzeczy się ze mną działo. Ona okrutnie to przyżywała. Wraca to do mnie często... 😞

 

Moja mama też przeżywa. Czasami zaczyna temat a ja się czuję okropnie. A jak widzę że płacze to w ogóle mam ochotę zniknąć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, cynthia napisał(a):

Moja mama też przeżywa. Czasami zaczyna temat a ja się czuję okropnie. A jak widzę że płacze to w ogóle mam ochotę zniknąć 

My nie podejmujemy tego tematu. Moja mama jest mega waleczna, chyba nic jej już nie złamie. Ale bardzo mnie pilnuje itp. No nie dziwię jej się. Jak tylko widzi, że mało śpię i dużo gadam itp. to się wkurza i chcę, żebym sobie zwiększyła dawki leków. A ja jej mówię, wyluuuzuj to może być lekka hipomania, bo za dużo dziś kawy itd. Ja sama siebie też pilnuje. Biorę leki i sprawdzam, czy dobrze śpię. A gadułą lubie być i ogólnie z natury jestem zwariowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Verinia napisał(a):

My nie podejmujemy tego tematu. Moja mama jest mega waleczna, chyba nic jej już nie złamie. Ale bardzo mnie pilnuje itp. No nie dziwię jej się. Jak tylko widzi, że mało śpię i dużo gadam itp. to się wkurza i chcę, żebym sobie zwiększyła dawki leków. A ja jej mówię, wyluuuzuj to może być lekka hipomania, bo za dużo dziś kawy itd. Ja sama siebie też pilnuje. Biorę leki i sprawdzam, czy dobrze śpię. A gadułą lubie być i ogólnie z natury jestem zwariowana.

Ty to już siebie znasz najlepiej. Ja też potrafię wyczuć jak coś złego zaczyna się dziać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Papieros za papierosem
Odmierza godziny nieubłaganie pędzące ku śmierci
Lina już
Prawie gotowa, by mogła udźwignąć ciężar twoich uczuć
Gdzie wylewają się z ciebie
Oczami, ustami
Pustymi ranami
Zatopionym ostrzem w nadgarstku

A ty już minuty liczysz
Słuchając

 

and imagine there's no heaven
 

no i gdzie mi mama tę clonę wsadziła

ale

 

może to lepiej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, cynthia napisał(a):

Papieros za papierosem
Odmierza godziny nieubłaganie pędzące ku śmierci
Lina już
Prawie gotowa, by mogła udźwignąć ciężar twoich uczuć
Gdzie wylewają się z ciebie
Oczami, ustami
Pustymi ranami
Zatopionym ostrzem w nadgarstku

A ty już minuty liczysz
Słuchając

 

and imagine there's no heaven
 

no i gdzie mi mama tę clonę wsadziła

ale

 

może to lepiej...

o kurde, dobre!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×