Hans
Użytkownik-
Postów
3 747 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Hans
-
Mnie interesuje, czy biologicznie również opierają się na węglu, a jeśli tak to czy poczynili jakieś kroki, żeby uwolnić świadomość z cielesnej powłoki. A w ludzi to jest wszystko wpisane dobro, zło, ogólnie to istota zdolna do wszystkiego. Jeszcze bym chciał wiedzieć skąd czerpią energię i jak podeszli do matematyki. Ja się słabo kosmosem interesuję, to nawet nie wiem jakie założenia można formułować, żeby snuć wizje ich biologii.
-
aardvark3, do Tarra musiałem dojrzeć. Obawiam się, że skopali nowy "Stalingrad". Tę "Die Wand" chyba sobie obejrzę, bo jakoś po opisie trochę mi "Schneeland" przypomina, które mi się podobało.
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Hans odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Tak sobie myślę, że przy rencie to nawet łatwiej o stosunek z profesjonalistką niż z amatorką. Mam pewną myśl, którą mógłbym rozwinąć, ale obiecałem Moderacji, że już nie będę. -
Chyba przedwcześnie otworzyliście szampana. Angola prawdopodobnie ogłosiła dementi w tej sprawie, media trochę skomplikowaną sytuację prawną islamu w Angoli "sprzedały" Nam jako bezpardonową walkę z tą religią.
-
Myślałem, że masz jakieś lżejsze nieróbstwo na myśli, w takim przypadku to albo jakiejś skrajne lenistwo i wyuczona bezradność jak gdzieś tam, gdzie żyją ze zrzutów albo następstwa zaburzeń psychicznych.
-
To nie tylko medialne hasło, pokolenie Piotrusiów Panów to odpowiedź na wyzwolenie kobiet i zmiany, które zaszły w naszej gospodarce.
-
SKANDAL!!! Moderacja na usługach Saudyjczyków!
-
Ostatnio w Internecie oglądałem jakieś gadające głowy z Polsatu (Dzień Niepodległości) i połączyli się z reporterem z Krakowa, by coś opowiedział o marszu Kaczyńskiego, a ten mówi "Jarosław Katyńsk..", ugryzł się w język i zaraz poprawił. Potem prowadząca wspomniała o Pałacu "Mostowskim". Aż mi się przypomniało jak byłem w Poznaniu w sprawie pracy i potem miałem całe wolne popołudnie na Poznań, przejechałem się po Jeżycach, zobaczyłem rynek, odwiedziłem Rozbrat i poszedłem szukać hotelu "Bazar" we wskazanym wcześniej kierunku, przypadkowo wlazłem do jakiegoś kościoła, wychodzę i pytam dwóch policjantów, gdzie jest ten słynny hotel "Bazar" (stali najbliżej), a ci coś do mnie o jakimś targowisku, to mówię, że to z okresu walki o niepodległość itd., a słyszę że kobieta, która siedziała nieopodal na ławce przysłuchując się naszej rozmowie, zaczyna się coraz głośniej śmiać i mówi mi w końcu gdzie jest "Bazar".
-
Miserikordyna- szczytowe dzieło polskiej farmacji
Hans odpowiedział(a) na carlosbueno temat w Socjologia
Nie no, żarty, śmieszne, nie mówmy o tym. Czasy mieszania metafizyki w procesy sądowe mamy już na szczęście za sobą, to m.in. zasługa "chlubnej" działalności Kościoła. Pioruny też się liczą? -
Miserikordyna- szczytowe dzieło polskiej farmacji
Hans odpowiedział(a) na carlosbueno temat w Socjologia
http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=387&doc=336 Zapomniałaś dodać, że tak podają "niektóre źródła", no ale po portalu sanctus . pl można spodziewać się podobnego kreowania rzeczywistości jak po onecie. -
Reiben, pewnie, że ma sens, liczy się transport, stres przedubojowy, skuteczność ogłuszenia, czas oczekiwania na ubój, dostępność wody, ostatnie karmienie. Jest wiele czynników, uczono mnie o tym, po wizycie w rzeźni powoli zrezygnowałem z mięsa.
-
Też słucham rapu. Pamiętacie taki film "Poniedziałek"?
-
Wegetarianizm tak, ideologia nie. Mi tam jedynie o empatię chodzi, ale żebym kogoś na swoją modłę chciał przerabiać to nie, za bardzo mi to budowaniem jakiegoś "nowego człowieka" pachnie.
-
NieznanySprawca, moja prawica to "Grom w raju"!
-
Miserikordyna- szczytowe dzieło polskiej farmacji
Hans odpowiedział(a) na carlosbueno temat w Socjologia
Radzę Wam zasięgnięcie opinii u forumowych ekspertów ds. religii. -
Lepsza DraonLily albo Sharon Lee, a najlepsze drobne Azjatki dominujące nad wysokimi białymi lub czarnymi kobietami. NieznanySprawca, te amerykańskie Azjatki wydają już "normalne" dźwięki.
-
UnityMitford, Brando! Jeden z moich ulubionych aktorów. A w "Apocalypse Now" przeszedł sam siebie. Horror, horror...
-
Są tu jacyś fani Bubblesa z baraków? Jest Nas już troje, serial średni.
-
Szykujecie stos i będzie, że to ja jestem denuncjator. A miłośnikom spiskowych teorii, czarnych wołg i studentów lecących w kartonach z 10. piętra w celu podboju Marsa polecam podaną stronkę.
-
rotten soul, żart lub legenda miejska, znałem to już w okolicach liceum. http://atrapa.net/legendy/bezstresowe.htm
-
Kawał z taaaaaaaką brodą.
-
Może coś w tym być, aczkolwiek kojarzę sporo ludzi którzy z muzyką oprócz słuchania nie mieli nic wspólnego a którym się podobał - ba, nawet niegdysiejsi kumple słuchający raczej hip hopu stwierdzili że film jest git U mnie też sporą rolę odegrało to że nie znałem wcześniej zespołu Tenacious D, ani Blacka (widziałem go jako dzieciak w Niekończącej Się Opowieści, ale nie wiedziałem o tym przez lata ), a rozwaliły mnie teksty ich piosenek i świetne autoironiczne podejście do "światka rock'n'rolla". Plus występy wykonawców których słuchałem (Meatloaf, DIO) - no, generalnie dużo czynników. Plus chyba jedyna dogra rola Bena Stillera Ech, on ma Jack na imię, zawsze mi się myli. Najlepszy fragment to był chyba kwasowy trip. "Biała sukienka" przypomina mi dzieciństwo, bo w okolicach Tykocina spędziłem kilka wakacyjnych miesięcy. Z polskich produkcji mogę polecić filmy Kondratiuka.
-
Słabe to wszystko, a to przemówienie typa z NOP-u to jakieś chore gówno. Natomiast prawda jest taka, że czasy są jakie są, pokolenie Y dorosło w całkiem innym świecie niż rodzice, brak prespektyw i pracy, najcenniejsza jest nędzna bo nędzna, ale stabilizacja, do tego dołożyła się degeneracja elit w Polsce, które młodym mogą zaoferować jedynie wyjazd za granicę lub tyrkę za kwoty, które pozwalają na mieszkanie, żarcie i dojazd do pracy. Lewa strona pozaparlamentarna coś tam im niby oferuje, ale skala jest za mała i odnoszę wrażenie, że ta młoda lewica jest zbyt przeintelektualizowana i hermetyczna a mało żywotna. I na takim gruncie te wszystkie skrajnie prawicowe organizcje zbierają plony, bo jakoś tych ludzi zagospodarowują, a im człowiek młodszy, tym zazwyczaj głupszy, podatniejszy na "wielkie" idee i chętniejszy do rozróby. No i jeszcze działa prawda miski - jak miska pusta to życie bardzo tanieje.
-
Nie narzekaj! Ameryka dotarła wtedy pod strzechy!
-
"Przystanek..." lubiłem za klimat północy. Wróciłem jakiś czas temu do "Moonlighting", duet Willis&Shepherd wciąż zachwyca, nie zawiodłem się ani trochę, a przy okazji przerobiłem chyba wszystkie amerykańskie idiomy powstałe do tamtych czasów, bo Bruce używa właściwie tylko ich do opisania rzeczywistości.