-
Postów
1 835 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Fobic
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Droga pani @agura 1.) Na pierwszym miejscu bez żadnych wątpliwości powinna pani odstawić wszystkie nielegalne używki. Nie ma czegoś takiego jak doraźne zażywanie mefedronu. W miejsce mefedronu proszę sobie wstawić np. heroinę i wtedy doraźne zażycie, w tym przypadku danie sobie w żyłę nabierze zgoła innego znaczenia. Podanie dożylne różni się od nosowego szybkością tzw. "wejścia" narkotyku, gdzie dożylnie często zastaje się narkomanów nieprzytomnych jeszcze ze strzykawkami wbitymi w żyłę, natomiast podanie donosowe to druga, najszybsza droga podania, bo w ciągu 2-5 minut substancja psychoaktywna osiąga pełnię efektów. Żaden mefedron, nic z ulicy, nic z internetu, proszę o tym zapomnieć jeżeli chce pani jeszcze spróbować wyjść na prostą. Dopóki zażywa pani benzodiazepiny i pije alkohol nie grożą pani żadne skutki odstawienne stymulantów. No może jakiś Ketrel by nie zaszkodził ale nic nie zagraża pani życiu, ani pani nie zagraża innym. Dopóki nie odczuje pani objawów psychotycznych, ale przy pani trybie zażywania nic takiego nie pownno mieć miejsca. 2.) Na drugim miejscu powinna pani odstawić całkowicie alkohol z dnia na dzień i pod żadnym pozorem nie szukać jego zastępstwa w benzodiazepinach. tym bardziej takich jak klonazepam. Dopóki bierze pani te 2 mg klonazepamu dziennie o ile dobrze zrozumiałem żadne objawy abstynencyjne pani nie grożą. Alkohol, jak i stymulanty/euforyki ucinamy z dnia na dzień. Nie będzie lekko, ale nikt tego nie powiedział. 3.) Na sam koniec pozostaje kwestia uzależnienia od benzodiazepin. Mam trochę inne spojrzenie na temat od pani lekarza, chociaż oczywiście nie mam zamiaru ani kompetencji, aby wchodzić mu w paradę. Jeśli po dłuższej abstynencji od klonazepamu czuje pani niepokój, drżenie mięśni, lęki, potliwość, zaburzenia koncentracji i tym podobne to są objawy uzależnienia fizycznego. Cloranxene, czyli klorazepan jest dość często wybierany przy redukcji benzo ze względu na to, że jest łagodny w stosunku do wątroby. Jednak kiedy sam próbowałem jakoś ugryźć temat redukcji benzo w domowym zaciszu, profesjonalny lekarz mowił, że najlepiej jest stosować równoważnik dawki zażywanego klonazepamu w postaci Relanium (1 mg klonazepamu = 20 mg Relanium) i brać go tak długo, dopóko objawy nie ustąpią, w międzyczasie umiejętnie redukując dawki samego diazepamu (Relanium). Najlepiej jednak robić to z ustalonym wcześniej planem lekarza prowadzącego albo posiadać wiedzę na ten temat co się niestety nie zdarza. Najważniejsze to słuchać samego siebie i dostosowywać do potrzeb swojego organizmu, to jednak też nie robi się na "czuja". To jest farmokologia, to nie są żarty, ani cukierki Niestety, ale mefedrony, klefedrony, analogi pentedronu, pochodne a-PVP, benzofurany, aminorexy, czy wszelkie inne badziewia to tylko często nieświadome targnięcie się na swoje życie a konsekwencje mogą być długotrwałe, dożywotnie, albo tragiczne w skutkach. Pregabalina, lamotrygina, czy np. kwetiapina w niewielkich dawkach mogą być pomocne i w razie jakichś wątpliwości czy niepewności proszę pisać, postaram się pomóc. -
No to pięknie, wychodzę na umysłowego inwalidę. Prawdziwy kowboj intelektu ze mnie . Nie umiem w gry forumowe po prostu - przepraszam Spróbuję jeszcze raz. Jeśli coś spierdzielę proszę o instant bana, bo nie udźwignę takiej hańby. -> Nekrolog
-
Dzięki za wyjaśnienie. Jestem dziś nie swój. Szatan
-
427 PS. Czy ktoś mi zdradzi cel tego odliczania? Jakieś konfetti gdzieś wystrzeli? Komuś spadnie z nieba ptasie mleczko? Czy może zrobicie forumową zrzutkę i zamówicie komuś wypasionego kebaba/pizzę? Czy wyzerujecie licznik i znów 1.. 2.. 3..
-
Tak? No to proszę bardzo 425
-
Mam za dużó okien, żeby ci to wszystko opisać Ja jestem zdrowo porąbany bo gdyby nie czyjś wpis we Wronach i choćby jedna osoba czekająca na czyjąś odpowiedź w temacie + jakiś pomysł w mojej głowie i włącza mi się w tyłku taki mały motorek napędowy, który sprawia, że zakładam byle jakie buty, jakąś szapkę na ten pusty łeb i gonię w poszukiwaniu przygód i dobrych fotek weź to wytłumacz psychiatrze. Widziałaś te ciastka w ogóle? Po porannej wymianie postów z Melodią doświadczyłem raz propozycji zamknięcia w lochu a innym razem wysłania na dłuugie i błogie wakacje na hamaku pod palemką z drinkiem (zimny lipton), więc jak dla mnie 50:50% to trochę niepewny grunt Żeby nie było darzę was wszystkich szacunkiem i szanuję każdą podjętą przez was decyzję. Macie swoje role, swoje zadanie do spełnienia i tyle. Tylko od jednej pani moderator z jakimś mrówkojadem, czy zdechłym fifrakiem w avatarze dostałem słowne, chłodne upomnienie w związku z lekami chyba no i ok, nie jestem zły. Taką dostała rolę. Poszukam jakiejś na wypasie, takiej z dwiema turbinami, że jak śmigniesz to ubrania pogubisz
-
Tak, dokładnie. Miałeś swoje odklejki, ale każdy ma swoje życie, które różnie się układa. Jak zdrowie obecnie? Bo wybacz, ale nie śledzę na bieżąco wszystkiego co z tobą związane. Już nie szukasz czujników ruchu w mieszkaniu? Kuchnia nie czycha na twoje życie? Jest ok pod tym względem? Śmiejesz się dziś z tego wszystkiego? Czy raczej nie jest ci do śmiechu?
-
Nie no, jestem chyba wam winien przeprosiny, bo to nie są widoki bezpośrednio z moich okien zaraz po odsłonięciu zasłon. Wyobrażacie sobie umiejscowienie mojego domu? Po prostu nie po raz pierwszy dzięki aktywności na forum ruszyłem swoje cztery litery i wyszedłem z telefonem na poranny zwiad. Jednak to wszystko jest nie dalej, niż 200 m od mojego miejsca zamieszkania, więc... mieszkam w chyba w dość ciekawej lokacji. Co do ciasteczek, sam bym takie zjadł. W dodatku są caałe oblane lukrem Do jak znalazł. Ciastka jak ciastka, ale że @Szczebiotka chciałaś ich dużą ilość prosto do łóżka, no... Jestem rąbnięty nie wiem czy to przez śnieg, czyli moją ulubioną pogodę, czy po prostu tak reaguję na nadchodzący armageddon, czyli masę stresu która jest tuż przede mną i będzie ciągnąć się jeszcze przez lata. Nie chcę o tym rozmawiać. Po niedawnej rozmowie z @Melodiaa nie wiem czy chcę z wami zadzierać może i czasem jak to ładnie pani acherontia styx ujęła - peron odjeżdża mi za daleko, ale jestem niegroźny i jestem tutaj głównie po to, żeby czasem kogoś wspomóc swoją tzw. "wiedzą", doświadczeniem itp. Jeśli coś robię nie tak - walić prosto w ten pusty dzban Teraz już wiem. Dzień Wiedźmy... ehh ale ja nie mam w ogóle pamięci do dat. Proszę nie wiń mnie za to Poza tym co miałem zrobić. Wysłać ci nowe siodełko do miotły?
-
To się nazywa kara. Jeszcze drink w ręku
-
O raany jak to brzmi dłuugie i błogie wakacje. Moja wyobraźnia pęka w szwach Chyba, że dalej myślimy o lochu No nic. Kawa wypita. Advocat był tylko do porannego ciasta, nie piję nałogowo chociaż mam powody, a teraz leci woda mineralna, na przemian z jakimś tanim gazowanym sikaczem.
-
Mnie zabolało bardzo dawno temu, kiedy nie byłem absolutnie gotowy na taki rollercoaster i potężny zjazd w dół. Jestem już nie do otwarcia i jakoś z tym będę żył. Czyli jednak kształt ciasteczek został poprawnie odebrany. To wciąż ciasteczka są i pewnie smakują... jak ciasteczka. Dystans oczywiście jest bardzo potrzebny, tylko na ten dystans najpierw trzeba stworzyć w sobie miejsce, a nie każdy je ma. Ale to takie pisanie właściwie o niczym. Ciasteczka mam nadzieję, że ze smakiem Fajnie, że nie dostałem ostrzeżenia, nie zostałem wtrącony do lochu ani nic z tych rzeczy. Dziękuję za wyrozumiałość i pozdrawiam Miłej soboty wszystkim
-
Chcem Do lochu jak najbardziej. Tylko chcę tam być sam nie z piętrowymi łóżkami jak w ZK. Za wypicie advocata? Do ciasteczka? W sumie... Już pakuję manatki
-
Melodiaa zakochana raz w życiu to poczułem i... więcej nie chcę. To są strzały? Amor z takich strzela? O matko jedyna nie chciałbym czymś takim dostać. To zdjęcie bylo tylko i wyłącznie w celach humorystycznych, na poprawę nastroju i takie tam... Z góry przepraszam jeśli kogoś to uraziło, ale to tylko ciasteczka są przecież. W kształcie... strzały Amora ale wciąż ciasteczka. Do kawy
-
Może nie pójdę za to siedzieć, ale - advocat czyli takie elektrolity... z woltażem.
-
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
Fobic odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Tak samo atomoksetyny, jak i metylofenidatu, czy np. SSRI nie wolno łączyć z iMAO, bo zwiększanie stężenia czy to noradrenaliny, dopaminy, czy serotoniny + zahamowanie możliwości rozkładu tych monoamin = neuroprzekaźnikowa bomba zalewająca nimi nasz mózg i prowadząca do stanów zagrożenia zdrowia lub życia. Doświadczyłem kilkukrotnie zespołu serotoninowego i pomimo, że nazwa może kojarzyć się z czymś pozornie niegroźnym, jak np. zespół weselny nie próbujcie świadomie doprowadzić do takiej sytuacji. U mnie wyglądało to tak - gorączka, potliwość, drżenia mięśni (zwłaszcza nóg), silne halucynacje wzrokowe i słuchowe, niepokój, przyspieszenie akcji serca oraz wzrost ciśnienia tętniczego. Tego można nie przeżyć. Pozostaje metylofenidat (chyba jedyny w Polsce DNRI jaki znam) o działaniu narkotycznym, adrafinil przekształcający się do modafinilu, który pozbawiony działania narkotycznego działa również jako inhibitor zwrotny dopaminy oraz w mniejszym stopniu noradrenliny z tego co się orientuję, atomoksetyna, lub nawet klonidyna (agonista receptorów adrenergicznych) chyba bardziej jako lek pomocniczy, którą sam stosowałem przez kilka miesięcy. -
Co tutaj za batalia się toczy? Są lekarze i są "koniojeby". Ci drudzy po szybkim rzucie oka na pacjenta stwierdzają jakąkolwiek diagnozę, nawet jeśli jest zdrowy i postępują schematycznie a ci pierwsi nie rzadko z wieloletnim doświadczeniem np. w pogotowiu ratunkowym, lub jako biegli sądowi, po krótkiej rozmowie z pacjentem są w stanie lepiej ocenić co się z daną osobą dzieje i na podstawie wielu wcześniejszych odpowiedzi klinicznych innych pacjentów na różne leki mają większą szansę na dobranie odpowiedniego i skutecznego leczenia już na samym początku. To nie zawsze jest strzelanie na oślep. Zależy na kogo trafisz. 2000 miliardów to 2 tryliony.
-
Co wy wiecie o nie spaniu od 1:30 leżę próbując spać na raty. O 5 w końcu wstałem i czuję się... w sumie lepiej niż gorzej.
-
Dzień Dobry Wrony + U mnie prawie od tygodnia pada deszcz, czasem wieje a Słońce gdzieś uciekło. No i z dnia na dzień co raz zimniej dziś 4, a jutro ma być max 1 stopnień ciepła. Jednak co by nie było mi i tak jest zawsze ciepło. Dobrego dnia.
-
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
Fobic odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Racja, trochę popłynąłem z tym zespołem serotoninowym. Atomoksetyna działa głównie i selektywnie na transporter noradrenaliny zwiększając stężenie jej, jak i dopaminy w niektórych częściach mózgu nie za bardzo wiem w jaki sposób, ale tak się dzieje. Jej wpływ na transporter serotoniny jest kilkunastokrotnie mniejszy niż ten na transporter noradrenaliny i w gruncie rzeczy pomija się ten aspekt, bo jest on co najwyżej w niewielkim stopniu istotny klinicznie. Żeby doszło do odczuwalnego podniesienia poziomu serotoniny, prawdopodobnie najpierw doszłoby do przedawkowania ze względu na podstawowy mechanizm działania tego związku. Przepraszam za tamte słowa.