Skocz do zawartości
Nerwica.com

zburzony

Użytkownik
  • Postów

    1 632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zburzony

  1. Najpierw na 60 mg długo, potem chwilę na 90 mg ale nie widziałem nic poza większymi ubokami to wróciłem na 60. Teraz też tyle biorę.
  2. No to robię kolejne podejście do agomelatyny, lekarz mi przepisał na kiepski sen. Najdłużej brałem ją miesiąc, sam nie wiem czemu zawsze ją olewałem, teraz SPRÓBUJĘ brać ją kilka miesięcy. Wczoraj wziąłem i rano bylem cholernie rozkojarzony i niedorobiony ale nie wiem czy to nie po prostu zmęczenia. Śpię bardzo krótko i wierzę że z czasem ago trochę polepszy jakoś tego snu skoro jest go tak mało.
  3. Na razie jestem zbyt zmęczony ostatnio przez pracę, sytuacja jest taka że muszę od dwóch miesięcy zapierdzielać za dwóch i przez stres trochę znowu piję, ale od dzisiaj koniec z tym, poznałem super babkę i nie mogę tego spieprzyć:)
  4. @acherontia styxwłaśnie nie pamiętam jak mi to tłumaczył, ale myślę że może właśnie chodzić o receptory o których pisałaś. Też mi się to wydaje dziwne ale to stary, doświadczony lekarz do którego mam zaufanie. A miał na myśli generalnie psychotropy, żadnego konkretnego nie wymienił.
  5. @PoszukiwaczOlsnienia u mnie boom był od razu po przebudzeniu, kręciłem się jak naspisowany. Przy okazji, niedawno mój dr mnie zaskoczył bo powiedział żebym nie brał leków codziennie, robił sobie dni wolne. Nie chodziło mu konkretnie o duloksetynę a antydepresanty ogólnie. Stwierdziłem że wydawało mi się że ważna jest systematyczność, ale podobno nie do końca, takie pauzy dobrze robią. Co o tym myślicie? ( @acherontia styx )
  6. To ja się pochwalę że jeszcze rzadziej biorę benzodiazepiny w tym klona który leży i czeka na mnie w szafce. Może w niedzielę przed randką wezmę 0,5 mg jeśli będzie taka potrzeba i jeśli będę czuł że po nim lepiej mi pójdzie.
  7. Wygląda na to że duloksetyna staje się co raz popularniejsza, widać że lekarze częściej niż kiedyś ją stosują.
  8. Dokładnie pamiętam kiedy zauważyłem pozytywne działanie duloksetyny. Po jakiej nieprzespanej nocy, po 2-3 dniach brania, wstałem i stwierdziłem k*rwa, co tu tak ciemno? Odslonilem wczystkie żaluzje i wyszedłem na balkon, pierwszy raz od miesięcy, wszystko fajnie wyglądało o poranku, słoneczko, drzewa, aż gęba mi się cieszyła sama. Nie pamiętałem takiego stanu już prawie:))
  9. 40 już i forma nadal dobra, Bogu dzięki.
  10. @snilekbierzesz krótko jeszcze, duloksetyna może się ustabilizować. Znam to uczucie pobudzenia po niej kiedy i tak nic się nie chce, ale tak miałem dopiero po co najmniej pół roku brania. Początkowo właśnie wszystko mi się chciało i było git. Teraz znów ją biorę i nie ma takiego szału ale jest dobrze. Dr przepisuje mi dodatkowo flupentiksol i on trochę zwiększa mi motywację.
  11. @tadeusz.choryja mam za sobą pół życia ostrego picia i paręnaście lat brania narkotyków, ale to tak naprawdę na ostro. Także lekarka powiedziała że jak na moje doświadczenie to wyników tylko pozazdrościć, zwłaszcza wątroba i trzustka bez zarzutu. Mam chyba bardzo silny organizm.
  12. @tadeusz.chorymam zaburzenia osobowości, muszę brać leki, antydepresanty biorę z przerwami od 20 lat. Bez nich byłem wrakiem bojącym się wyjść z domu, zdziczały społecznie. Biorę na stałe od lat antydepresanty o profilu przeciwlękowym i jeszcze parę rzeczy na przykład stabilizator nastroju i aktywizujący flupentiksol. Lekarz przepisuje mi oksazepam który działa krótko, pytałem go niedawno o jakiś benzo działający długo ale był przeciwny. Tak czy inaczej, biorę benzodiazepiny co raz rzadziej i mniej więc nie jest źle. Co do bebechów chcę niedługo zbadać profilaktycznie chociaż nic mi nie dolega, a dwa poprzednie testy krwi wychodziły w całości doskonale.
  13. @tadeusz.chory zgodzę się że potrzeba dłuższych przerw niż moje, ale teraz właśnie robię je częściej i dłuższe. Nie biorę już benzo do pracy a robiłem to pół roku przynajmniej, za to teraz biorę w weekend żeby się zrelaksować bo nie piję znów alkoholu. Ogólnie mam to przepisane głównie na uspokojenie i trochę lęk ale szczególnie na uspokojenie.
  14. @Fobicwydaje mi się że po prostu za długo brałem benzo (ale nie uzależniłem się), ostatnio bardzo ograniczyłem i teraz kiedy czasem wezmę jest wszystko jak trzeba, znowu mnie uspokajają. Ograniczyłem też dawki, np. klonazepamu biorę już zamiast 2 mg tylko 0,5 mg i czuję że dobrze na mnie działa, bardzo długo, kiedy wezmę na noc rano jestem wypoczęty i zrelaksowany przed pracą, ale do pracy już nic nie biorę bo nie potrzebuję, flupentiksol mi zupełnie wystarcza żeby nie czuć lęku, w ogóle świetnie się na nim czuję, biorę 3 mg w dwóch dawkach.
  15. @klosstydzień to tyle co nic, zaczekaj przynajmniej miesiąc. Potem twoja lekarka jak pisałeś może dołożyć ci jakiś lek, czasem kombinacja dwóch okazuje się strzałem w dziesiątkę, uzupełniają się wzajemnie.
  16. Spoko stary, ja to wszystko wiem, siedzę w tym interesie 20 lat;))
  17. @klossmiałem trochę podobnie jak ty, za pierwszym razem duloksetyna podziałała na mnie bardzo dobrze i szybko. Też dłuższy czas ją brałem, potem coś innego. Trochę temu wróciłem do niej po paru latach i zupełnie nie było tego szybkiego efektu, zupełnie nic się nie działo chyba z 6 tygodni i chciałem się poddać. Ale stopniowo samopoczucie zaczęło się poprawiać, teraz biorę 60 mg i znowu jest dobrze, właściwie wszystkie dobre efekty co wcześniej wróciły. Być może duloksetyna za drugim i kolejnym razem potrzebuje znacznie więcej czasu żeby dać efekt. Różnica tylko taka że w moim przypadku nie było pogorszenia nastroju, rzadnych lęków, po prostu nic się nie działo.
  18. @PoszukiwaczOlsnienianiekoniecznie tak jest, na kilku lekach czułem się źle dość szybko i rezygnowałem. Ale przykładowo duloksetyna od razu mi pomogła tak jak od razu zaburzyła mi sen, a flupentiksol kiedy dał poprawę jednocześnie wywołał problemy gastryczne.
  19. Według ulotki bierze się 75 mg na noc, ale może na ciebie będzie działać pobudzająco i zdecydujesz się brać rano. SR wersja to nie chwyt marketingowy tylko tak duża dawka w normalnej wersji mogłaby być zbyt intensywna. Mnie swego czasu 25 mg wystrzeliło, także wiesz, lepiej trzymać się przepisów.
  20. Brałem dłuższy czas 3 mg dziennie i czułem się naprawdę nieźle, zwłaszcza po dawce popołudniowej pobudzony, rozmowny, otwarty na ludzi itd. Jedyny problem jaki miałem to gazy i wzdęcia. Postanowiłem więc zmniejszyć dawkę do 2 mg, na próbę. Problemy gastryczne szybko ustały ale razem z nimi wkrótce ustało dobre samopoczucie i aktywizacja. Zrobiłem się niesamowicie senny i apatyczny, nastrój mocno w dół. Nie rozumiałem co znowu się dzieje ale wróciłem do 3 mg. W ciągu paru dni wróciły gazy ale i nastrój zaczął iść w górę i znowu zaczęło mi się chcieć cokolwiek. Wychodzi na to, że kiedy flupentiksol znowu wczytał się, jednocześnie pojawiły się efekty uboczne oraz właściwe działanie. Zastanawia mnie jednak skąd po redukcji flupentiksolu, czyli dopaminy, aż taki spadek formy. Wydaje mi się że może to oznaczać nadmiar serotoniny.
  21. Po prostu staram się pisać tak żeby nie przekraczać granic, choćby nie polecać już ludziom leków i nie chwalić się swoimi eksperymentami. A kiedy piszę takie rzeczy jak wyżej to tylko stwierdzam fakt. Dodam jeszcze że lekarze leków które nam przepisują nie biorą także wiedzą tyle ile przeczytali i co przez lata mówiliśmy im my, często za grube pieniądze.
  22. Na mnie benzodiazepiny zaczęły jakiś czas temu działać odwrotnie, czułem po nich złość i agresję, beznadziejny nastrój, jedynie przeciwlękowe działanie zostało. Niedawno z głupoty wziąłem w pracy klonazepam 1 mg i czułem się beznadziejnie, wk**wiony na wszystko i wszystkich a do tego tak senny że ledwo dało się pracować. Także robię sobie jak najdłuższą przerwę od tego szajsu, nawet tak delikatne benzo jak oksazepam robi mi to samo. Dodam że klon miał mnie relaksować na weekend zamiast alkoholu którego znów nie piję. Dziękuję za taki relaks.
×