Skocz do zawartości
Nerwica.com

zburzony

Użytkownik
  • Postów

    1 570
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zburzony

  1. Hmmm, jak brałem 150 i 300 mg trazodonu z innymi lekami które zaburzały mi sen to spałem bardzo dobrze, wprawdzie krótko ale wstawałem wyspany, bez trazodonu miałem duży problem żeby w ogóle zasnąć.
  2. Problem w tym że jakoś słabo przeciwlękowo na mnie teraz działa alprazolam, dzisiaj wziąłem 0,5 mg i zrobiłem się spokojniejszy ale niepokój odczuwam nadal. Gdybym wziął 1 mg pewnie byłbym senny i do roboty się nie nadawał. Myślę że może podniosę jednak wenlafaksynę do 300 mg.
  3. @Catrionazgadza się, za pierwszym razem aż za mocno mnie pobudził, to była chyba lekka akatyzja ale po paru dniach to się wyrównało i już było spoko. No tylko tak jak piszesz działa krótko. Chcę spróbować z risperidonem bo wyczytałem że oprócz działania aktywizującego ma też potencjał przeciwlękowy. Zmieniłem pracę, otoczenie, pracuję w grupie ludzi i dopadł mnie silny stres i niepokój aż musiałem pierwszy raz od dawna wrócić do alprazolamu, który szczerze mówiąc nie pomaga tak jakbym chciał.
  4. @Veriniabrałem go kilka razy ale tylko za pierwszym było naprawdę dobrze, potem już go nie czułem niestety. Ale minęło ładnych parę lat od ostatniej próby, być może poproszę lekarza o to znowu.
  5. Raz dostałem od lekarza amitryptylinę, głównie na sen do brania wieczorem. Nie zauważyłem wpływu na długość snu za to po kilku dniach pojawił się lęk i odstawiłem. Nie dla mnie widać antydepresanty trójpierścieniowe bo klomipramina działa tak samo - znowu ten cholerny lęk a do tego serce mi po niej oszalało.
  6. Muszę ogarnąć risperidon, czytałem że nieduże dawki mają działanie przeciwlękowe ale bez sedacji. Niedawno odstawiłem olanzapinę bo właśnie czułem się po niej trochę wypłoszony i miałem za duży apetyt. Brałem już risperidon, 1 mg fajnie pobudzał przez jakiś czas, myślę że 1,5-2 mg mogą dać radę.
  7. Zmieniłem niedawno otoczenie i pracę, nie spodziewałem się że aż tak to na mnie wpłynie - pojawił się naprawdę silny lęk którego nie czułem od paru lat. Chciałem już zwiększać wenlę na 300 mg ale się uspokoiło. Biorę jednocześnie 50 mg fluoksetyny która może indukować lęk ale nie chcę jej zmniejszać. Myślę że olanzapina miała też na to wpływ dlatego ją odstawiłem i przy okazji zmienię na risperidon.
  8. Nie brałem alprazolamu ponad miesiąc a teraz zupełnie nie czuję 0,5 mg, ani sedacji ani działania przeciwlękowego. Kiedyś miałem rok przerwy i wtedy czułem konkretnie nawet 0,25, może miesiąc to za krótko zwłaszcza a i też miesiąc temu zjadłem w kilka dni całe opakowanie.
  9. Biorę olanzapinę około miesiąca, przez dwa tygodnie 5 mg i teraz 2,5 mg. Myślałem czy jej nie odstawić z powodu zwiększonego apetytu ale zauważam pewną poprawę nastroju i będę kontynuował. Przez pewien czas czułem lekki niepokój w ciągu dnia ale to prawie minęło, zresztą był on na tyle mały że nie potrzebowałem nawet benzo. Trochę przytyłem ale to plus bo byłem za chudy z powodu używek, teraz nie zrobiłem się gruby tylko duży, przy 185 cm wzrostu osiemdziesiąt parę kilo to dobra waga.
  10. Biorę teraz tylko 2,5 mg olanzapiny ale cholerny apetyt nie zmniejszył się chociaż od dawna siedzę na dupie w domu i nic nie robię. Zaczynam nową pracę w przyszłym tygodniu, raczej dość ciężką, ciekaw jestem jak będzie wtedy z apetytem.
  11. Mi zdarzało się i do dziś zdarza wierzyć w jakieś rzeczy które są bezpodstawne i po czasie aż nie mogę uwierzyć że byłem tak durny, zresztą może i to chodzi, może to połączenie wyobraźni i zwykłej głupoty. Ale kiedyś miałem silne urojenia ksobne i paranoje, na szczęście nigdy nie przerodziło się to w psychozę, wynikało to "tylko" z zaburzeń osobowości i lękowych, antydepresanty pomogły w dużym stopniu się tego pozbyć. A co do olanzapiny to biorę ją trzeci tydzień ale poproszę lekarza i zmianę na risperidon, m.in. dlatego że chyba jestem trochę bardziej spięty i wypłoszony od kiedy ją biorę. Risperidon też w teorii dobrze komponuje się z fluoksetyną czy innymi SSRI.
  12. @kamystorozumiem, ja miałem tak idąc do psychiatry pierwszy raz że nie byłem pewien czy słyszę głosy, czy to są natrętne myśli. Po rozmowie z lekarką stanęło na tym że to tylko moje własne ale natrętne myśli, chociaż nadal miałem wątpliwości.
  13. @kamystoale po co powiedziałeś że masz głosy?
  14. Ja nie mam raczej skłonności do tycia po lekach mimo że wpływają wyraźnie na mój apetyt, kiedyś gdy brałem flupentiksol miałem apetyt wprost ogromny i jadłem za trzech ale nie tyłem wcale i mimo że jadłem chore ilości słodyczy miałem niski cukier. Teraz po olanzapinie mam za duży apetyt dlatego zjechałem z dawką na 2,5 mg.
  15. Kiedyś brałem risperidon 0,5 i 1 mg, w najniższej dawce fajnie mnie pobudzał i zmniejszał apatię chociaż ten efekt długo się nie utrzymał. Chyba poproszę niedługo o risperidon lekarza, biorę olanzapinę ale ciągle rośnie mi po niej apetyt, wprawdzie nie martwię się specjalnie przyrostem wagi ale ten ciagły głód jest irytujący. Z tego co wyczytałem risperidon w mniejszym stopniu wpływa na apetyt i metabolizm niż olanzapiny.
  16. AI twierdzi że risperidon, podobnie jak olanzapina, dobrze komponuje się z fluoksetyną i poprawia jej efekty antydepresyjne. Dodatkowo ma mieć efekt przeciwlękowy w niskich dawkach ale bez sedacji. Brał ktoś z was risperidon z antydepresantami? Ja teraz biorę do fluoksetyny olanzapinę i nie chcę tego zmieniać jeszcze na pewno ale w przyszłości czemu nie, zwłaszcza że kiedyś używałem tego leku i raczej pozytywnie reagowałem.
  17. @Catrionaja spotkałem się z opinią że działanie na noradrenalinę zaczyna się od 225 mg. Coś w tym jest bo kiedy pierwszy raz brałem tyle to byłem strasznie pobudzony, za bardzo nawet i musiałem wrócić do 150 mg.
  18. Biorę 5 mg olanzapiny na noc i zauważyłem że budzę się wcześnie i w dobrej formie, ale jeśli nie muszę iść do pracy to mogę spać dużo dłużej i wtedy jestem trochę rozbity i skołowany, dzisiaj wstałem wcześniej specjalnie i dzień już trochę lepszy jest.
  19. Muszę powiedzieć że fluoksetyna to po fluwoksaminie najlepszy dla mnie SSRI, kiedy brałem ją wcześniej solo zwiększała mi lęk dlatego nie mogłem brać jej na dłuższą metę. Teraz stosuję ją razem z wenlafaksyną i sulpirydem, z lękiem nie ma żadnego problemu za to jest zwiększony napęd i poprawiony nastrój, więcej się chce, dobrze mi w pracy idzie (a jak nie idzie to mam to w dupie).
  20. @sailorkatak, ale u mnie ona jest potrzebna tylko jako lek nasenny i ewentualnie żeby wzmocnić działanie antydepresyjne fluoksetyny. Wczoraj wziąłem przed snem i całkiem dobrze spałem, zdziwiło mnie że nie miałem porąbanych snów.
  21. @BadLady1311to powodzenia, trzymam kciuki, mam nadzieję że wenlafaksyna ci posłuży, u mnie był to pierwszy lek który naprawdę zaskoczył, teraz biorę go z piąty raz w karierze i nigdy mnie nie zawiódł. Ale czasem jeden lęk to za mało, przykładowo mi kilka razy fajnie pomógł zestaw antydepresant plus neuroleptyk (amisulpryd, sulpiryd, arypiprazol).
  22. @BadLady1311można, niektórzy lekarze dają taki zestaw albo na przykład 2 SSRI, ale to w przypadku kiedy leki brane pojedynczo zawiodły, ja jestem weteranem i wszystko już przerobiłem.
  23. Spróbuję dziś namówić doktora na 5 mg olanzapiny zamiast kwetiapiny na noc. Jestem jej też ciekaw z tego powodu że biorę także fluoksetynę, która rzekomo dobrze się komponuje z olanzapiną. W Stanach sprzedają to combo w jednej tabletce pod nazwą Symbyax.
  24. Jeśli chodzi o fluoksetynę i lęk to ona raczej może go zwiększać, tak było i mnie za pierwszym razem kiedy brałem ją solo. Teraz biorę ale razem z wenlafaksyną i sulpirydem i z lękiem nie mam problemu, za to tak jak chciałem uzyskałem pewną aktywizację, lepszy nastrój i zmniejszenie apatii. Biorę 50 mg, ale kiedy brałem 60 po kilku tygodniach pojawił się silny lęk o stałej porze w ciągu dnia dlatego zjechałem o 10 mg w dół.
  25. Mi bardzo fluwoksamina pomogła na lęk i depresję. Jeśli SSRI nie dają rady warto wziąć pod uwagę wenlafaksynę i duloksetynę.
×