Skocz do zawartości
Nerwica.com

zburzony

Użytkownik
  • Postów

    1 657
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zburzony

  1. @NoMoreDepressionu mnie apetyt trochę się zmniejszył na reboksetynie. Bierzesz jeszcze inne leki jakieś?
  2. Z tą tolerancją na pregabalinę to różnie bywa, nie raz czytałem jak ludzie pisali że biorą jedną dawkę bardzo długo i nie potrzebują zwiększać.
  3. @NoMoreDepressiono to spoko, mam nadzieję że ci posłuży. Ja brałem tydzień po pół tabletki a od 3 dni po całej, nie czuję wielkiej różnicy ale jest lekko na plus, jestem spokojniejszy i jakby bardziej odcięty od bodźców co w moim przypadku jest bardzo korzystne. Nie czuję się specjalnie pobudzony ale mniej męczę się w pracy i nieco zmniejszyła się apatia. Co najważniejsze to nie odczuwam lęku jak za poprzednim podejściem. Powodzenia!
  4. Na mnie pregabalina nigdy nie działała zbyt dobrze, raz powodowała zwiększony lęk, czasem ogłupienie, ale parę razy czułem się bardzo fajnie, zrelaksowany i delikatnie nakręcony. Nie używałem jej od lat dlatego poproszę doktora o nią i spróbuję ponownie.
  5. W twoim wypadku to rzeczywiście słuszny pomysł żeby odstawić antydepresanty. Jednak śledzę to forum już 20 lat i widziałem całe mnóstwo postów ludzi którym wydawało się że już "wyzdrowieli" więc odstawili leki, a później wracali płacząc że wszystko wróciło albo jest jeszcze gorzej niż było. Myślę że u osób zdrowych, u których epizod depresyjny wystąpił pod wpływem silnego stresu na przykład, odstawienie leków po kilku miesiącach terapii rzeczywiście jest słuszne. Natomiast w przypadku ludzi całe życie zmagających się z depresją zawsze, prędzej czy później, nastąpi powrót do stanu wyjściowego, chyba że faktycznie uda się coś naprawić psychoterapią. Jeśli jednak ktoś tak jak ja na zaburzenia osobowości i nie podejmuje terapii to branie leków na stałe jest jedyną opcją.
  6. A ja to się zastanawiam po co w ogóle odstawiać leki jeśli działają skoro po jakimś czasie zawsze zaburzenia wracają.
  7. @serotoninowiecchodziło mi to po głowie ale pewnie się nie zdecyduję bo szkoda mi kasy trochę. Jednak zdarzyło mi się wziąć metylofenidat i bardzo nieprzyjemnie go wspominam, być może ta wersja o przedłużonym uwalnianiu byłaby lepsza, kto wie. Ale niedługo mam wizytę i z ciekawości zapytam lekarza co o tym myśli, bo nigdy mi ADHD nie sugerowano przez tyle lat leczenia, moja diagnoza to zaburzenia osobowości.
  8. @Lucy32Hej, powiem ci że od kiedy dołożyłem reboksetynę to znów mam taką pewność siebie jak po duloksetynie kiedyś prawie, aż w szoku jestem jak dobrze działa i nie wywołuje wcale lęku.
  9. @NoMoreDepressionja biorę 20 mg paroksetyny i od tygodnia 2 x 2 mg reboksetyny i muszę powiedzieć że jest nieźle, czuć różnicę od pierwszej dawki, lekkie pobudzenie, mniej przykrych myśli w głowie, nastrój chyba nieco lepszy i co najważniejsze nie zwiększył się lęk bo wcześniej jak próbowałem brać reboksetynę to niestety był problem z lękiem. Biorę tylko po pół tabletki ale być może jutro zacznę brać całą rano i pół po południu, niby standardowa dawka to 2 x 4 mg.
  10. @Nieznany24mi lekarz kazał po prostu zamiast paro brać wenlafaksynę, żadnego schodzenia, żadnego na zakładkę, po prostu w poniedziałek wziąłem paro a we wtorek już wenlafaksynę i po sprawie.
  11. @serotoninowiec Pierwszy raz jak brałem duloksetynę było zajebiście, super napęd i pobudzenie, pewność siebie, zero lęku. Tym razem tak nie jest, nie mam tyle energii ani pewności siebie, na lęk działa słabiej. Dlatego biorę jeszcze paroksetynę i teraz kombinuję z reboksetyną.
  12. Wczoraj na próbę wziąłem 2 razy po 2 mg reboksetyny i nie czułem się najlepiej, było dziwnie, jakbym się czegoś kijowego naćpał, było odrealnienie i lekki niepokój, do tego silne zmęczenie i cały dzień przeleżałem w takim półśnie. Dziś rano wstałem z niepokojem. Niedawno próbowałem też bupropionu ale było podobnie tylko niepokój był większy. Biorę aktualnie między innymi duloksetynę która działa na noradrenalinę i być może to jest przyczyna. Za jakiś czas spróbuję ją odstawić i wtedy wypróbuję reboksetynę i bupropion ponownie.
  13. @Sigridoprócz lęku paroksetyna jest bardzo często stosowana na OCD. Aktualnie ją biorę z innymi lekami, nie pierwszy raz zresztą, na lęk i fobię społeczną.
  14. Jasne, praktycznie cały czas, przede wszystkim w pracy. Generalnie właśnie taki chciałbym być dlatego gram, a przynajmniej próbuję bo niekiedy jest to niemożliwe nawet jak wezmę alprazolam czy wypiję alkohol. Po duloksetynie na przykład mi to dobrze wychodziło, byłem zajebiście pewny siebie i pełen energii. Znowu na paro kiedyś miałem czapę i byłem zamulony dlatego mogłem przy okazji sprawiać wrażenie spokojnego.
  15. @Fobik 89a masz tak jak ja coś takiego że ciągle porównujesz się do innych, oceniasz swoje zachowanie pod kątem innych ludzi, zastanawiasz się jak w tej czy innej sytuacji ktoś inny by się zachował? Ja tak mam od zawsze, długo nie był to aż taki problem ale ostatnio dostaję przez to do głowy. Też z tego powodu zdecydowałem się wrócić do paroksetyny, żeby mnie trochę wyciszyła, stonowała.
  16. @Fobik 89ja mam zaburzenia osobowości i lęk, zwłaszcza fobia społeczna to tylko te najbardziej utrudniające funkcjonowanie objawy. Do tego dochodzi też mniejsza lub większa depresja, apatia i anhedonia. Często też urojenia ksobne, ostatnio na przykład. Leki lekami, ale bardzo utrudniają mi życie ogromne kompleksy, niska samoocena, brak pewności siebie. Niekiedy jakiś lek wyjątkowo zaskoczy, jak raz duloksetyna i fluwoksamina że staję się prawie normalnym człowiekiem. Też za pierwszym razem arypiprazol mnie zajebiście postawił na nogi.
  17. Paroksetyna też kiedyś dawała radę na lęk i robię społeczną tylko byłem senny i zamulony, brałem ja kilka lat w sumie w dawkach do 60 mg. Ale od lat nie biorę już tylko jednego leku, biorę zestawy np. dwa antydepresanty plus neuroleptyk, obecnie oprócz duloksetyny i paroksetyny jeszcze 400 mg sulpirydu.
  18. @Fobik 89na różnych ludzi leki różnie działają, mi akurat escitalopram na fobię niewiele dał, dla mnie najlepsze były wenlafaksyna, duloksetyna i fluwoksamina. Ale to było kiedyś, biorę leki już 20 lat i boję się że przestają już na mnie działać, tym razem duloksetyna niewiele mi daje, wenlafaksyna po 3 latach się wyczerpała, fluwo za drugim podejściem też mi nie zaskoczyła. Dlatego kombinuję z paro. U mnie to też kwestia beznadziejnej samooceny i jeszcze kompleksów, leki jak dobrze działają potrafią to maskować ale coś jest nie tak od tego roku i bez alprazolamu w pracy sobie nie radzę.
  19. @Lucy32wejście na paro właśnie łagodne tym razem, zero senności czy lęku, ze snem nie mam problemu. Jest poprawa ale jednak za szybko się ucieszyłem, pojechałem dzisiaj na chwilę do starej pracy i pogadałem z kimś chwilę i zaraz wszystko wróciło, nie wiem co się ze mną dzieje. No ale nic, dopiero zacząłem w sumie to paro brać.
  20. @shadow_no coś się chyba ruszyło, jestem od paru dni bardziej nerwowy trochę i mniej apatyczny, podobnie jak kiedyś było jak brałem trazodon. Lęk się nie zwiększył a złość mi nie przeszkadza, z dwojga złego wolę złość niż smutek. Fajnie gdyby taki stan się utrzymał, może połączenie duloksetyny i paroksetyny okaże się u mnie dobre na dłużej i nie będzie tej paro-zamuły. Jeśli jeszcze zmniejszą się objawy fobii społecznej to będzie naprawdę git. PS Jak kiedyś brałem paroksetynę z wenlafaksyną to też nie byłem wcale zamulony.
  21. Odstawiłem sertralinę po 3 miesiącach bo mimo max dawki nadal mam objawy fobii społecznej. Od wczoraj biorę 20 mg paroksetyny i jest spoko, nie jestem przymulony ani nie czuję lęku, dzisiaj to nawet lekko pobudzony jestem, ale to może po prostu dlatego że odpocząłem w weekend. Biorę też 60 mg duloksetyny, może się takie połączenie sprawdzi. Ostatnio jak brałem paro byłem ciągle senny ale w nocy nie mogłem spać, mam nadzieję że tym razem tak nie będzie.
  22. @MiśDużybrałem go jakiś czas codziennie ale wydawało mi się że zrobiłem się jeszcze bardziej apatyczny. Teraz biorę go nieregularnie, chyba trochę obniża napięcie i niepokój.
×