Skocz do zawartości
Nerwica.com

zburzony

Użytkownik
  • Postów

    1 632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zburzony

  1. @Chongyun ja brałem już wcześniej duloksetynę i to był strzał w dziesiątkę, nie tylko zapomniałem o lękach i fobii społecznej ale dostałem też mega kopa energii, prawie nic nie spałem ale i tak czułem się zajebiście cały dzień, do tego minęła mi ta cholerna apatia. Teraz do niej wracam i nie spodziewam się już takich fajerwerków ale wierzę że będzie trochę lepiej. Brałem wszystkie antydepresanty, ścisła czołówka dla mnie to duloksetyna, fluwoksamina i wenlafaksyna. Zawsze się dziwię kiedy ktoś narzeka na wenlę, brałem ją już tyle razy i zawsze pomaga mi na lęk, a teraz sądzę że się po prostu wypaliła z czasem. Ale najbardziej mnie dziwi że niektórych zamula, u mnie zawsze było odwrotnie.
  2. @shadow_no ja mam na szczęście inne doświadczenia z wenlafaksyną, to był pierwszy antydepresant który naprawdę pomógł mi na silny lęk i fobię społeczną, zresztą nie raz. Za to na depresję już trochę mniej. Wiem jak ciężko jest zejść z wenli, kiedyś mi się skończyła i to był horror, ale ja nie redukuję dawek nigdy tylko odstawiam i od razu zaczynam nowy lek, lekarze do których chodziłem zawsze mi tak zalecali i nie miałem nigdy żadnych problemów.
  3. @Piotr03chłopie ale to ty napisałeś że odstawiałeś dulo trzy razy i nie dałeś rady . To może się zdecyduj. A tak w ogóle to ja na przykład zamierzam brać antydepresanty przez resztę życia i nie widzę w tym żadnego problemu.
  4. @barbar35na odstawkę takich leków jak duloksetyna świetnie pomaga zastąpienie ich fluoksetyną, robiłem tak kiedy odstawiałem wenlafaksynę, 90% niefajnych objawów znikała natychmiast. A fluoksetynę potem już odstawić dużo łatwiej. Pytanie czy chcesz odstawić dulo i nie brać już leków, czy masz zamiar zacząć jakiś inny antydepresant, bo w takim wypadku możesz po prostu płynnie przejść na ten nowy i uniknąć problemów związanych z odstawieniem duloksetyny.
  5. Żegnam się z wenlafaksyną po 3 latach i wracam do duloksetyny. Czuję że wenla już się po prostu wypaliła, szczególnie pod względem działania przeciwlękowego, a zwiększać dawki do 300 mg nie będę bo próbowałem niedawno i nie było dobrze. Być może mi się poszczęści i duloksetyna zadziała tak dobrze jak za pierwszym razem, ale jeśli chociaż zniesie lęk i poprawi trochę nastrój to będzie git. Znając życie do wenlafaksyny prędzej czy później wrócę, teraz biorę ją bodajże piąty raz w ciągu 20 lat i wierzę że jeszcze kiedyś mi pomoże jak zawsze.
  6. @Ryśbrałem ten lek na aktywizację w dawce 100 mg, nawet fajnie działał ale dość krótko, to niestety typowe w jego przypadku. Najbardziej pasowała mi dawka 200 mg, fajnie mnie wyciszała i stabilizowała. Z tym że nie mam schizofrenii a neuroleptyki biorę jako dodatek do antydepresantów.
  7. @Lucy32biorę sertralinę dopiero drugi tydzień także na pewno jeszcze zaczekam, za tydzień mam lekarza to z nim pogadam. Od dziś biorę też flupentiksol kolejny raz, może będzie poprawa, on kiedy dobrze zaskoczy fajnie aktywizuje i podobno ma działanie anksjolityczne, zobaczymy. Na sen biorę tylko 50 mg trazodonu, czasem wezmę 10 mg olanzapiny.
  8. @Lucy32jest nawet ok, nie budzę się już wystraszony i nastrój w porządku, niestety nie ma tej fajnej stymulacji którą czułem przez pierwsze parę dni. Nie tak że złapałem jakiegoś muła ale nie jestem już tak pozytywnie nakręcony. Z jednej strony trochę wkurza że za krótko śpię, ale dzięki temu rano mam więcej czasu żeby w necie posiedzieć przed pracą a robię 11 godzin i po robocie nic mi się już nie chce. Pogadam z lekarzem czy trzymać się dawki 100 mg czy iść w górę.
  9. @Carolus to spoko że bierzesz bupropion i dajesz radę, u mnie powodował zbyt silną fobię społeczną i napięcie, nawet kiedy brałem go z paroksetyną, żałuję bo na apatię był świetny. Jeszcze kiedyś zrobię do niego podejście bo tej apatii zasranej nic tak dobrze nie rusza.
  10. @andrew77ja schodziłem z niej na fluoksetynie i było spoko, brain zappsy były lekkie parę tygodni ale do wytrzymania, przechodziłem raz piekło jak mi się wenla skończyła a z fluoksetyną w 90% było to wyłączone. Mam obecnie trochę problem z lękiem i chciałbym zwiększyć wenlę do 300 mg ale kiedy tego próbowałem niedawno miałam niefajne efekty uboczne, słabość mięśni i zadyszkę.
  11. @Carolusbiorę ją krótko, tydzień dopiero dlatego na pewno jeszcze zaczekam. Akurat dziś jest poprawa o tyle że nie zbudzilem się z lękiem i nie potrzebowałem brać alprazolamu, może będzie teraz już lepiej. Tak przy okazji, jeśli brałeś escitalopram to czy jest on przeciwlękowo lepszy sertraliny według ciebie? Generalnie paroksetyna i (dla mnie) wenlafaksyna są najlepsze na lęk ale mi bardziej sertralina ma służyć do zmniejszenia apatii i poprawy nastroju, grunt żeby lęku i napięcia mi nie zwiększała.
  12. @Piyerekpiyerek po dodaniu fluoksetyny do wenli. @hornet2 to tak nie działa, jeśli nic się nie dzieje kiedy bierze się na przykład dwa antydepresanty jednocześnie to później nic nie będzie. Ja tam zamierzam brać leki do końca życia i niczym się nie przejmuję.
  13. @hornet2u mnie lekarz zgadza się na takie kombinacje dwóch antydepresantów bo należę do bardzo doświadczonych użytkowników, 20 lat kariery i wszystko już właściwie brałem. Jak chodzi o zespół serotoninowy to na szczęście nic mi się nie przytrafiło, zresztą on jest raczej rzadko spotykany.
  14. Jak kiedyś brałem fluoksetynę solo (20 i 40 mg) cholernie pogorszyły mi się objawy fobii społecznej ale nie odczuwałem lęku stale. Później już w połączeniu z wenlafaksyną nie było nic takiego za to zmniejszyła się apatia i poprawił napęd, pod tym względem fluo jest naprawdę niezła.
  15. Parę dni na 100 mg sertraliny byłem fajnie pobudzony i bardziej żywy ale to minęło nagle, wróciła apatia a niepokój się utrzymuje. Zastanawiam się czy i ile jeszcze zaczekać zanim spróbuję wyższej dawki. Chyba że okaże się że sertra jednak nie dla mnie i trzeba będzie szukać czegoś innego, mogę lekarza poprosić o escitalopram, być może fluwoksaminę ale generalnie wszystko już brałem i to na ogół więcej niż raz.
  16. Wziąłem dziś 1 mg risperidonu i jestem zaskoczony, czuję lekką sedację chociaż kiedyś ta dawka mnie aktywizowała. Mam nadzieję że to minie z czasem, jeśli nie to będzie trzeba brać 0,5 mg. Tak przy okazji to znalazłem info jakoby risperidon bywał z dobrym skutkiem stosowany przy zaburzeniach osobowości borderline, zwłaszcza jeśli chodzi o nadmierną złość ale też depresję oraz lęk.
  17. Mam nadzieję że sertra z czasem pokaże jakiś potencjał przeciwlękowy, póki co trochę poprawiła mi napęd i zmniejszyła apatię ale rano jestem wystraszony i spięty, potrzebna mi znowu mała dawka alpry.
  18. @rixaa generalnie to całkiem normalne że antydepresanty przestają w końcu działać i wtedy trzeba szukać innego, być może tak jest w twoim przypadku ale nie da się tego sprawdzić bez brania sertraliny regularnie przez dłuższy czas, może być i tak że wyższa dawka jednak zaskoczy. Niekiedy za drugim podejściem lek za cholerę nie chce już działać jak kiedyś.
  19. @Piyerekpiyerek fluoksetyna potrzebna mi była głównie żeby mnie trochę rozruszać i zmniejszyć apatię i to się udało.
  20. @Lucy32uboków nie ma, za to mam trochę lepszy nastrój, zacząłem nową pracę i jestem sam zaskoczony jak zrelaksowany jestem wśród nowych ludzi itd. Wiesz kwetiapina 25 albo 50 mg na ogół dobrze mnie usypiała, delikatnie ale skutecznie. Tylko to też zależy jakie dawki leków biorę, kiedy brałem 60 mg fluoksetyny ciężko było mi spać nawet po kwecie. @Piyerekpiyerek pół roku, od 40 do 60 mg, ostatnio 50 mg. Długo było naprawdę nieźle, dobra forma.
  21. Od 3 dni biorę sertralinę zamiast fluoksetyny i jest ok tylko ze snem słabo, dziś spałem tylko 4 godziny a przede mną 11 h pracy. Mam olanzapinę ale staram się jej nie brać bo wywołuje lekki lęk z rana, muszę pogadać z doktorem co mogę brać zamiast, może wrócę do kwetiapiny.
  22. @rixaamyślę że powinnaś zacząć brać 100 mg jak zalecił lekarz, to i tak tylko połowa maksymalnej dawki. Możliwe że twoje obecne problemy uspokoją się przy wyższej dawce, jeśli bierzesz (no z przerwami ale jednak) ten lek od dawna to wejście na 100 nie powinno pogorszyć twojego stanu, raczej przeciwnie. A pregabalinę nadal bierzesz?
  23. @Lucy32ale myślę że kiedy bierze się antydepresanty od lat to nie ma potrzeby zaczynać nowego od najniższej dawki, wiesz, mózg i receptory już wyrobione, organizm przywykły do zwiększonego poziomu serotoniny itd. Lekarze do których chodziłem prawie nigdy nie kazali mi powoli wchodzić na dawkę docelową tylko od razu z grubej rury. Jak mi babka dała duloksetynę to tylko kilka dni miałem być na 30 mg a jak ostatnio poprosiłem dra o wenlę dał mi 225 mg i nara. Wiadomo, to lekarz decyduje zawsze (tzw. oficjalnie)
×