-
Postów
1 632 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez zburzony
-
@Lucy32myślę że jeśli brałaś długo duloksetynę to wenla nie pokopie cię za mocno bo organizm już przywykł do podniesionej noradrenaliny. Powiem ci że kiedy brałem wenlę pierwszy raz to było to 150 mg przez parę lat i wspominam bardzo dobrze, szybko zmniejszył się lęk, poprawił nastrój itd. No ale to było w czasach kiedy żadnego antydepresanta nie brałem dłużej niż parę tygodni także mózg był jeszcze całkiem świeży. Co do sertraliny to z tego co czytałem ma ona dość zrównoważony profil działania przeciwlękowego i antydepresyjnego, w odróżnieniu od fluoksetyny na przykład która aktywizuje ale często indukuje lęk. Dodatkowo w pewnym stopniu sertralina zwiększa też poziom dopaminy w wysokiej dawce (podobno).
-
@Lucy32wenla przyjmuje się że na noradrenalinę działa od 225 mg, myślę że to się zgadza bo kiedyś ta dawka cholernie mnie pobudzała, różnica między 150 a 225 była bardzo duża dla mnie. Wiesz, mnie akurat ta rozpiętość dawek wenli bardzo pasuje bo jest pole do manewru i eksperymentów Po wzięciu sertry dzisiaj jakby zmalała mi złość którą od kilku dni odczuwałem od samego rana, może mi się zdawać ale chyba też nieco bardziej pozytywnie się czuję. Co do duloksetyny to wypaliła się za pierwszym razem, jakoś po roku chyba. Wiesz, nie tak że wrócił lęk i depresja ale zanikła aktywizacja i znowu zrobiłem się chorobliwie apatyczny.
-
Dzięki @Lucy32, też trzymam kciuki za Ciebie. Co do sertraliny to możesz popatrzeć na to w ten sposób że jest nadal opcją na przyszłość gdyby trzeba było szukać nowego leku, czyli pozytyw Ja na pewno będę chciał dłuższy czas zostać na 100 mg sertry chociaż nie powiem że nie chciałbym kiedyś wejść na 200, myślę że warto dany lek sprawdzić w max dawce zanim przejdzie się na kolejny, chociaż w przypadku duloksetyny tak nie zrobiłem bo przy 90 mg już czułem że się wypaliła.
-
Hej @Lucy32, tak od razu zaczynam od 100 mg, bo tyle mi za pierwszym razem przepisali a raz brałem aż 200 (tylko oczywiście zbyt krótko). Wprawdzie brałem już praktycznie wszystkie antydepresanty jednak czuję że sertralinie, tak jak esci, nie dałem szansy. Nadal biorę też 225 mg wenlafaksyny, próbowałem niedawno większej dawki ale po raz pierwszy źle zareagowałem na nią jakimś cudem. Jak forma u Ciebie ostatnio?
-
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
zburzony odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
@Catrionano dokładnie, jeśli idzie o aktywizację to kiedyś mnie pierwsza dawka wykopała aż do akatyzji. Jeśli zmniejszenia apatii nie będzie szybko to może chociaż efekt przeciwlękowy i antydepresyjny ujawni się z czasem. -
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
zburzony odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
@Catrionaja chyba jednak poproszę gościa o flupentiksol jeszcze raz, a nuż zaskoczy jak kiedyś. Jeśli nie wypali to pogadam z nim o risperidonie ale dam sobie miesiąc na flupentiksolu, wiem z doświadczenia tych kilku podejść że jeśli ma na mnie zadziałać to miesiąc wystarczy żeby się przekonać. -
Od dziś biorę 100 mg sertraliny, odstawiam fluoksetynę bo niestety chyba się wypaliła po pół roku stosowania - utrzymuje się cholerna apatia od dłuższego czasu. Miałem ze 3 podejścia do sertraliny i nie były udane ale ani razu nie brałem jej długo. Wiem z doświadczenia że dany lek potrafi po czasie zadziałać inaczej, czasem lepiej, także warto sertry spróbować. Mam tylko nadzieję że wystarczy mi cierpliwości a z tym u mnie cienko raczej.
-
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
zburzony odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
@Catrionarozumiem, a brałaś wcześniej kiedyś flupentiksol? Oprócz ustania płaczliwości zauważyłaś jakieś efekty? -
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
zburzony odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
@Catriona robi to co ma robić czyli co dokładnie? Chodzi o działanie przeciwpsychotyczne? -
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
zburzony odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
@Veriniaja będę w tym miesiącu namawiał doktora na risperidon którego mi jeszcze nie przepisywał, a jeśli się nie zgodzi to zasugeruję flupentiksol bo nie raz mi go dawał. Ona na mnie zadziałał bardzo dobrze ale tylko raz na 4 próby, od ostatniej minęło sporo lat i kto wie być może tym razem też coś z tego będzie. -
Po zwiększeniu wenli do 300 mg w ogóle nie spałem dlatego po paru dniach zjechałem z powrotem do 225. Być może to z powodu zawirowań związanych ze zmianą pracy od tygodni zmagam się z lękiem i napięciem, myślałem że to z powodu nadmiaru fluoksetyny więc ją obniżyłem, dałem sobie też spokój z olanzapiną z różnych powodów. Niedługo zacznę nową pracę i zależy mi żebym na początku nie wyszedł na dzikusa i dziwaka. Trochę żałuję że nie toleruję już tak dobrze wyższych dawek wenlafaksyny, być może za niedługo będzie powód żeby spróbować ponownie duloksetyny.
-
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
zburzony odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Z jakiegoś powodu trazodon przestał mnie usypiać, dość długo wystarczało mi 50 mg żeby te kilka godzin przespać, teraz mam wrażenie że wcale nie śpię albo jest to sen tak płytki że go nie rejestruję i rano jestem jak padlina. Wziąłem dzisiaj 10 mg olanzapiny i mam nadzieję że coś z tego będzie. Może muszę znów zacząć brać 150 mg trazodonu. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
zburzony odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Hmmm, jak brałem 150 i 300 mg trazodonu z innymi lekami które zaburzały mi sen to spałem bardzo dobrze, wprawdzie krótko ale wstawałem wyspany, bez trazodonu miałem duży problem żeby w ogóle zasnąć. -
@Catrionazgadza się, za pierwszym razem aż za mocno mnie pobudził, to była chyba lekka akatyzja ale po paru dniach to się wyrównało i już było spoko. No tylko tak jak piszesz działa krótko. Chcę spróbować z risperidonem bo wyczytałem że oprócz działania aktywizującego ma też potencjał przeciwlękowy. Zmieniłem pracę, otoczenie, pracuję w grupie ludzi i dopadł mnie silny stres i niepokój aż musiałem pierwszy raz od dawna wrócić do alprazolamu, który szczerze mówiąc nie pomaga tak jakbym chciał.
-
Raz dostałem od lekarza amitryptylinę, głównie na sen do brania wieczorem. Nie zauważyłem wpływu na długość snu za to po kilku dniach pojawił się lęk i odstawiłem. Nie dla mnie widać antydepresanty trójpierścieniowe bo klomipramina działa tak samo - znowu ten cholerny lęk a do tego serce mi po niej oszalało.
-
Zmieniłem niedawno otoczenie i pracę, nie spodziewałem się że aż tak to na mnie wpłynie - pojawił się naprawdę silny lęk którego nie czułem od paru lat. Chciałem już zwiększać wenlę na 300 mg ale się uspokoiło. Biorę jednocześnie 50 mg fluoksetyny która może indukować lęk ale nie chcę jej zmniejszać. Myślę że olanzapina miała też na to wpływ dlatego ją odstawiłem i przy okazji zmienię na risperidon.
-
Biorę olanzapinę około miesiąca, przez dwa tygodnie 5 mg i teraz 2,5 mg. Myślałem czy jej nie odstawić z powodu zwiększonego apetytu ale zauważam pewną poprawę nastroju i będę kontynuował. Przez pewien czas czułem lekki niepokój w ciągu dnia ale to prawie minęło, zresztą był on na tyle mały że nie potrzebowałem nawet benzo. Trochę przytyłem ale to plus bo byłem za chudy z powodu używek, teraz nie zrobiłem się gruby tylko duży, przy 185 cm wzrostu osiemdziesiąt parę kilo to dobra waga.
-
Biorę teraz tylko 2,5 mg olanzapiny ale cholerny apetyt nie zmniejszył się chociaż od dawna siedzę na dupie w domu i nic nie robię. Zaczynam nową pracę w przyszłym tygodniu, raczej dość ciężką, ciekaw jestem jak będzie wtedy z apetytem.
-
Mi zdarzało się i do dziś zdarza wierzyć w jakieś rzeczy które są bezpodstawne i po czasie aż nie mogę uwierzyć że byłem tak durny, zresztą może i to chodzi, może to połączenie wyobraźni i zwykłej głupoty. Ale kiedyś miałem silne urojenia ksobne i paranoje, na szczęście nigdy nie przerodziło się to w psychozę, wynikało to "tylko" z zaburzeń osobowości i lękowych, antydepresanty pomogły w dużym stopniu się tego pozbyć. A co do olanzapiny to biorę ją trzeci tydzień ale poproszę lekarza i zmianę na risperidon, m.in. dlatego że chyba jestem trochę bardziej spięty i wypłoszony od kiedy ją biorę. Risperidon też w teorii dobrze komponuje się z fluoksetyną czy innymi SSRI.
-
@kamystorozumiem, ja miałem tak idąc do psychiatry pierwszy raz że nie byłem pewien czy słyszę głosy, czy to są natrętne myśli. Po rozmowie z lekarką stanęło na tym że to tylko moje własne ale natrętne myśli, chociaż nadal miałem wątpliwości.
-
@kamystoale po co powiedziałeś że masz głosy?