-
Postów
451 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Cynthia
-
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Cynthia odpowiedział(a) na temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Ej ale nie miałam na myśli twojego obrazu tylko mój, że szału nie ma. Kurde, źle się wyraziłam. -
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Cynthia odpowiedział(a) na temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
E tam. Szału nie ma przecież -
U mnie się odzywa moje zaburzenie osobowości. Izoluję się i nie chcę przebywać z ludźmi, ale jak są to nic mi to nie robi. Jednak trochę męczy mnie obowiązek zaangażowania się w daną rozmowę, czy relację. Wręcz się irytuję jak muszę coś dać od siebie...
-
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Cynthia odpowiedział(a) na temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
danke -
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Cynthia odpowiedział(a) na temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Przypomnijcie mi w jakim programie to robicie? Może spróbuję. -
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Cynthia odpowiedział(a) na temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
No to w takim razie te różowe korony drzew to pewnie Sakura ^^ -
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Cynthia odpowiedział(a) na temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
A mi to bardziej przypomina jesień. Te korony drzew takie kolorowe jak na jesień Nie jest to krytyka, jedynie moje odczucia. Ale bardzo ładny rysunek. -
Mam to samo ale po aa
-
A dlaczego? Masz jakiś uraz?
-
Też się przekonałam, że bez leków ani rusz. Też chyba czas się z tym pogodzić. No ale u mnie nawet na lekach nie jest fajniusio.
-
Pamiętam jak opowiadałaś, że były nieprzyjemne sytuacje. No ale jednak nie każdy musi się lubić. Ale czasami są śmieszne sytuacje i można się pośmiać. Moim zdaniem to ważne w takim miejscu, żeby ludzie nawzajem się rozśmieszali, byleby tylko nie leżeć z depresją i się dobijać. Żeby mieć jakieś zajęcie i drugiego człowieka koło siebie. Mi lekarz powiedział kiedyś, że moje izolowanie się i samotność to zamknięte koło, bo jak jestem na oddziale to staję się towarzyska. Ja po prostu muszę mieć ludzi wokół swojej osoby. A co do benzo - nie biorę drugi dzień. Daję radę.
-
Myślę, co by tu porobić. Może pogram w simsy, bo jeszcze nie wypróbowałam dodatku co dostałam na urodziny.
-
Ja się o to nie martwię, bo Ewka to nie daje dojść mi do głosu. Stan jest chujowy, ale nie na tyle by iść i się rzucić pod pociąg. Ale mus to mus. Najbardziej boję się schodzenia z tych wszystkich leków, boję się, że znowu jak warzywo będę.
-
No tak minimum 8-9 godzin. Czasami do 12.
-
Jabłko na śniadnaie, ziemniaki i jajko na obiad.
-
Haha za to ja uwielbiam jak rapujesz. poznałam wiele fajnych ludzików w szpitalu, z niektórymi mam kontakt nadal. Ostatnio z Ewką gadałam, ona taka kochana, już powiedziała, że mnie odwiedzi.
-
Piję kolejną herbatkę. Byłam w bibliotece, okazało się, że zgubiłam kartę. ale pomimo tego udało mi się wypożyczyć ksiązki.
-
Mi zawsze trudno się wdrożyć w życie, a później to już z górki. Wbrew pozorom szybko nawiązuję kontakty.
-
Powiedział mi że tak 3-4 tygodnie. Wolę nie liczyć do końcówki, bo na łeb dostanę. W szpitalu to funkcjonuję z dnia na dzień.
-
Gadałam z lekarzem tak w ogóle. Mam iść do szpitala na drugi tydzień, czekam jeszcze na dokładną datę. Teraz mam mieszane uczucia... nie chcę tam iść. Nie chcę mamy zostawić znowu, męczyć się na oddziale. Jestem tym już zmęczona. Ale bardzo źle się czuję i coś nie stykają leki, także to jedyne rozsądne wyjście.
-
Piję.. uwaga! Nie kawę, a herbatę z cytryną. Zaraz idę do biblioteki oddać książkę.
-
Co prawda dopiero zaczęłam Sailor Moon oglądać ale jest meega. Dobre na odmóżdżenie. A avek przyznaję, jest piękny. @Morvena twój również, już ci mówiłam!