Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cynthia

Mistrz rysunku i malarstwa
  • Postów

    1 194
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Cynthia

  1. Sami zdrajcy. Refleksja ważna rzecz, ale szkoda, że w taki sposób.
  2. Gdyby Bóg i Szatan istnieli to wolałabym trafić do Piekła. "Lepiej być panem w piekle niż sługą w niebiosach", czy jakoś tak
  3. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    Chyba nikt dawno mi tak dobrze nie zrobił tak prostymi słowami jak Ty teraz. To takie proste, że aż się o tym zapomina...
  4. Dante jest o wiele wiarygodniejszym świadkiem Piekła niż sam Lucyfer. Dziewiąte piekło najgorsze. Tam zamiast palić się żywcem to lodowcem się zamarza. Wszyscy są wrośli w lód zamarzającej rzeki Kokytos. W samym centrum, w kryształowym lodzie, tkwia trójgłowy Szatan (Lucyfer), który trzema paszczami żuje największych zdrajców ludzkości: Judasza, Brutusa i Kasjusza.
  5. Są poziomy. Dante o tym pisał.
  6. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    Coś w tym jest. Chyba dlatego nadal żyję, bo sobie myślę, że jeszcz zaczekam, że jeszcze jedna książka, jeden serial, jedno wyjście do sklepu. Powód zawsze się znajdzie, ale kiedy tych powodów zabraknie tego nie wiem.
  7. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    Ciężko... ostatnio powiedziałam do swojej terapeutki, że pogodziłam się ze śmiercią i zrobię to w odpowiednim momencie. Kiedyś mnie tutaj zabraknie też, ale póki co jestem. I to nie jest żadne grożenie, ja po prostu to wiem. Ale na razie trzymam się i trzymać będę, dopóki mam nadzieję. Chyba stąd ten spokój. Kurczę, nie chciałam smęcić, a znowu zaczynam. Po mordzie sobie dam zaraz.
  8. a ja myślałam, że ty starsza ode mnie. sorry
  9. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    Ja nie odebrałam tego źle, spokojnie. ale coś w tym jest, jak piszecie. Taki wewnętrzny spokój. Może to kwestia pogodzenia się z losem.. tak mi się wydaje
  10. I bardzo dobrze zrobiłaś.
  11. Mam aplikację ale aż tak często nie kupuję tam. Przejrzę apkę, może tam znajdę.
  12. Nawet nie pomyślałam, zobaczę! Dzięki!
  13. Byłam ostatnio w SinSayu i upatrzyłam sobie taką małą torebeczkę, ciemnobrązową, piękna, chciałam sobie kupić, bo, mówię sobie, będzie mi do nowego płaszcza pasować, ale zaraz myślę - mam tyle torebek, nie wynoszę. No i nie kupiłam. Dwa tygodnie chodziła mi po głowie, aż w końcu powiedziałam, idę, kupię. No i nie było... wkurzyłam się i jako rekompensatę kupiłam sobie inną, czarną, trochę większą. Też jest ładna, ale noooooo! jestem zła na siebie, że wtedy nie kupiłam tamtej. No ale cóż.
  14. Aż się uśmiechnęłam. Pięknie powiedziane...
  15. Ksiądz nie musi. Ważne, że Bóg zna.
  16. Cynthia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jadłam dzisiaj tylko obiad: Ziemniaki, kotlet z piersi kurczaka i kapusta kiszona gotowana.
  17. Ostatnio napisałam kilka wierszy, których tutaj chyba nie publikowałam. Chciałabym się podzielić. A może wrzucałam już tu? Nie pamiętam. No ale wrzucę. Każdej nocy głowę zadzieram ku górze widząc tylko monotonny ruch gwiazd na niebie kolejny świt zwiastuje nadchodzący dzień a ja szukam gdzieś ponad głową tego, co było, jest i będzie gdzie znaleźć odpowiedź chociaż nie ma nic nowego pod słońcem tak myślałam, gdy codziennie umierałam na oczach nadchodzącego mroku ale to nie problem jest w niebie słońcu czy wodzie tylko we mnie gdy umieram żegnając się z dniem i witając ciemność to nie ponad chmurami jest ona tylko we mnie Serce okute złotem mieć wolę niż wasze złote zęby które jedynie pod wpływem promieni słonecznych błyszczą nienaturalnym blaskiem zgniłego uśmiechu to nie problem w świecie jest ale we mnie gdzie znaleźć miejsca swego nie potrafię bo przecież nic nowego pod słońcem z prochu powstałeś i w proch się obrócisz Tak mówi Pan taki sam los spotka mędrca i głupca a ja głupia dalej gnam za wiatrem odprawiając święte modły zbaw mnie, Boże, ode złego ostatnią modlitwę ku tobie wznoszę szukając sensu w tej marności Czy sensem ty nim jesteś, czy jedynie wskazówką? Powiedz mi, o Boże, proszę cię ostatnią modlitwą Pozwól ogień utrzymać przy życiu bo tylko on w swej ulotności daje nadzieję na lepsze jutro
  18. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    no 50 to duża już. to lek niby też na psychozę i depresję, tak mi powiedział, że jak gorzej to mogę wziąć i zobaczyć ale dzisiaj mam o dziwo dobre samopoczucie, nawet sąsiadka powiedziała, że mam uśmiech na twarzy. A wczoraj mi powiedziała, że mam "tępy wzrok" . Nie chciała źle, też tak tego nie odbierzcie, po prostu jak mi gorzej to i mój wzrok się zmienia. Jest.. pusty. dokładnie na tym polega uzależnienie. Dochodzi wkurwienie, bo nie mam dostępu, a wiem, że nawet jak mi jakimś cudem uda przekonać lekarza, żeby mi zapisał to i tak mama się dowie - więc pola manewru dużego nie mam. Nie wiem, gdzie pochowała ten lorafen ale nie ma tam gdzie było, a kilka tabletek już wzięłam, więc sobie policzyła. Ale muszę wam się do czegoś przyznać... znów głupotę robię i wiem, że @Lusesita Dolores trąbiłam jej, żeby brała regularnie leki, bo to ważne, no i nadal tak uważam, ale jak w głowie słyszę "NIE BIERZ" no to nie biorę... i tak w kratkę - raz wezmę, raz nie. I może te stany depresyjne też od tego. Ale nie mogę nikomu się do tego przyznać, bo będzie dym.
  19. Cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    no mam w planach w tym miesiącu jeszcze xd
  20. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    Dziękuję, zawsze lubiłam bawić się słowem. nurt? wiesz, że nawet nie pytałam. Ale chyba klasycznie - behawioralno poznawczy. Mi lekarz powiedział aż,że mogę brać trzy tabletki na raz. Za pierwszym razem wzięłam dwie (jedna po 15mg) i trochę coś tam pyknęło, ale jak potem jedną wzięłam to nic. Ja jak tylko mam możliwość to łykam benzo jak głupia. Ale nie mam już dostępu bo mama pochowała wszystko xd powiedziałam lekarzowi jak z nim gadałam 11 dni temu, że znowu w ciąg benzowy wchodzę, to powiedział, że niedobrze i chloro zapisze. Staram się jednak tego nie brać, pomimo że mam napady lękowe. Wczoraj sobie podbrałam relanium, ale to usprawiedliwiam siebie, bo musiałam do centrum ogrodowego z siostrą jechać i dzięki temu jakoś przeżyłam. No ale tak działa myślenie uzależnienia. Bez nie dam rady, muszę wziąć.
  21. Co? Jak zawał? Ty młody jesteś przecie! Przykro mi, ale dobrze, że dochodzisz do siebie. Zdrówka życzę!
  22. Cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    No ja się męczę od 11 lat prawie ciągle mi zanika, brałam hormony, nie działały do końca jak powinny no ale pojawiał się ten okres. vibin brałam, później przestałam bo do szpitala trafiłam, zapomniałam, już wracać nie chciałam bo się wqrwiałam, bo mnie cycki bolały po nim.
×