Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cynthia

Mistrz rysunku i malarstwa
  • Postów

    887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Cynthia

  1. ale nie ma mowy o poczuciu własnej wartości jak jej praktycznie brak xd
  2. A z polskich to ja Maxa Czornyja polecam a tak to kocham Tess Gerritsen, Stieg Larsson, Karin Slaughter czy Chris Carter. aa jeszcze świetnie pisze Maxime chattam!
  3. Nie ma co opowiadać. Głąb po gimnazjum, bo LO nie dałam rady ukończyć. Choroba się rozwinęła. No ale jak w gimbazie mi nauczycielka powiedziała, że do niczego nie dojdę, bo głupia jestem. Rację miała xdddd
  4. u mnie w mieście w jednym sklepe była wygrana 40 000 zł cud, bo to małe miasteczko xd
  5. lubię miss sporty mam tusze do rzęs od nich
  6. Super, że znasz mitologię słowiańską.
  7. Nie. Nie ma ani Boga ani Bogini Matki. Jest Latający Potwór Spaghetti.
  8. @Psychoanalepsja_SS heeej, wchodzisz tutaj jeszcze? Ma może ktoś kontakt?
  9. Ja to bym chciała na terapię egzystencjalną, ale to nie jest zbyt popularne.
  10. Cynthia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Rosół i pierś gotowaną.
  11. Ponoć, żeby terapia zadziałała musi cię rozpierdolić psychicznie tak słyszłam ale ja to tam nie wiem
  12. pisałaś, że coś z aktualizacją androida. Może faktycznie jakąś dużą aktualizację szykują i stąd problemy. No ale ja bym zadzwoniła.
  13. może zadzwoń do siedziby banku? skoro to nie wina telefonu to może ci coś powiedzą.
  14. Cynthia

    Co teraz pijemy

    Drugi kubek melisy.
  15. Wydaje mi się, że na obecnym zestawie leków (klozapol, rispolept, prega, paro i lamotrygina) czuję więcej emocji. Jakby coś pyknęło w mózgu i się przełączyło. Ciekawe zjawisko, ale chyba dobre.
  16. Wstałam, umówiłam się do psychiatry, wypiłam drugą kawę, poszłam na miasto, posprzątałam, miałam iść na spacer ale lało. Jeszcze grzmiało i już sram po gaciach xddd no i rozmowa przez telefon, która była ważną częścią tego dnia.
  17. Cynthia

    Ku lepszemu

    nie jestem wcale silna. Jakbym była silna to byłabym dalej niż jestem w obecnym miejscu. Wszystko zaczyna się burzyć, tak jak zaczęło gdy miałam 15 lat. Teraz mam 30 i trochę inaczej to wygląda, ale na zasadzie, że burzy się świat, w którym przez pół życia żyłam. Nie potrafię siebie odnaleźć. Boję się, że jeśli już odnajdę to zrozumiem i pokocham? Pamiętam, kiedyś uprawiałam jogę. Pierwszy raz z filmikiem, który laska nakręciła. No i na samym końcu, ku zwieńczeniu, ona siedzi ze skrzyżowanymi nogami, przytula samą siebie i mówi: Przytul się mocno, pokaż jak kochasz samą siebie. Ja próbowałam... i się popłakałam. Próbowałam, ale nie potrafiłam się przytulić. Taki prosty gest, a ile niesie za sobą emocji. Czy będę mogła w końcu to zrobić? Nie wiem...
×