-
Postów
451 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Cynthia
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 18
-
Tzn co uważasz mówiąc coś okropnego? W sensie że bolał? Czy działanie słabe?
-
No ja wierzę że będzie coraZ lepiej. Ciężki ten pobyt jest ale też otworzył mi oczy. Buziaki dziękuję za wsparcie.
-
Ja kocham kropelki z Fenactilu uspokajają mnie prawie od razu Nie dziwię się że na takiej dawce śpisz xd ale jesteś w domu czy szpitalu?
-
No lekarz mówił że ok 2 tygodnie jak tak pójdzie W sumie każdy mi tak mówi.. ale ja i tak czuję się zrezygnowana i bezużyteczna. Pomaga jest coraz lepiej. Głosy są ale sporadycznie a nie ciągle. Jest progress Ciągnie do benzo... Oj ciągnie. Nowy zestaw jest ok w miarę ale wiem że nigdy nie będzie idealnie. 225mg nie biorę dużo ale mam za to rysperidon i Fenactil. Jak funkconujesz na tej dawce? Halo mam tylko doraźnie
-
Biorę paro. Leki działają bo nie słyszę głosów ciągle a pojawiają się sporadycznie. Jest progress ale mam dość tego miejsca. I dziękuję
-
Dla mnie to już przegięcie z tymi jej kontami. Można raz czy dwa ale nie dziesięć razy, ciągle łzawe pożegnania i przeprosiny. Ile można.
-
Nie trzymam się. Wyszłam z obserwacjnej i ryczeć mi się chce bo nie wiem kiedy wyjdę. Mama w domu, walczy z chorobami nie tylko onkologicznymi, płacze z bolu a ja co? Siedzę tu bezczynnie i chuj wie ile jeszcze będę tu gnić.
-
Akuku.
-
W schizo istnieje podział na objawy pozytywne i negatywne. Pozytywne to właśnie głosy urojenia itd a negatywne to stany depresyjne, apatia, anhedonia, lęki i izolacja. Zazwyczaj po psychozie występują negatywne przynajmniej u mnie tak jest.
-
Znowu gorzej. Znów głosy
-
Spacer
-
No jak u każdego zaczęło się od 1mg i poszloo
-
No tak. Racja Nie, 11mg. Ale zeszli do zera
-
Ja nie brałam dużych dawek bo wiesz, szybko zareagowałam i skończyło się na max 11mg na dobę. Ale wiem że to był taki dzwonek ostatni by coś zadziałać i nie wkopalam się w większe bagno. Jednak brakuje mi lorafenu i mam takie myśli jak załatwić sobie go na wolności ale wiem że to już chore
-
Ja siedzę na detoksie a uzależniłam się od benzo XD brawo ja Nie no ciągnie się to długo już ale mi zeszli z lorafenu
-
No ja nie wiem dlaczego są takie limity dni ale są z jakiegoś przepisu który musi istnieć. Ja jestem grzecznym pacjentem.. nooo prawie ale poznałam tu bardzo wartościowych ludzi którzy już wyszli a ja zostałam.. Mamy kontakt codziennie rozmawiamy o to mnie naprawdę buduje.
-
Ja tam raz się zarejestrowałam i jak napisałam że mam schizofrenie to się na mnie rzucili i mnie obrażali. Od tamtego czasu tam nie wchodzę
-
Pewnie po tym czasie NFZ nie refunduje pobytu pacjenta na oddziale. Muszą być jakieś przepisy skoro tak jest
-
Tak samo jest z prowadzeniem bloga. W tych czasach to już praktycznie nie funkcjonuje.
-
Wydaje mi się że zależy od oddziału. Ja jestem na detoksie i psychiatrii sądowej ale tylko dlatego że ordynatorem jest tu mój lekarz prowadzący. Nie chciałam być w ten czas pod opieką innych lekarzy bo on mnie zna już i załatwił mi miejsce
-
Ja też tego nie rozumiem i nie udzielam się na Facebooku czy Instagramie nie czuję się anonimowa jak tu. Zdecydowanie wolę fora. Niestety one wymierają.
-
Bo więcej niż 72 dni nie można przebywać na oddziale
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 18