Nie czuję się złym człowiekiem. Mam swoje wartości, idee, którymi kieruję się w życiu. Jestem zadowolona ze swojej moralności, ale to nie zmienia niestety faktu, że czuję, że do niczego się nie nadaję. Żyję w stagnacji i nie umiem się z niej uwolnić. Jednak zawsze staram się być człowiekiem do drugiego człowieka.