Nie. Nie jestem osobą sentymentalną i nie zbieram takich rzeczy. Nawet do książek nie mam sentymentu. Jakoś nie potrafię się do takich rzeczy przywiązać.
Dwa dni temu poprosiłam o zastrzyk bo nie radziłam sobie z chęcią wzięcia lorafenu... Na obchodzie o tym nie powiedziałam i zastanawiam się czy powinnam
Na pewno organizm się domaga.
Z tych wymienionych leków brałam tylko prege powiedzieli co na wstępie ile będziesz czy będzie to dłuższy pobyt? Mogę wiedzieć na co chorujesz? Jak na oddziale? Buziaki i trzymam kciuki za ciebie
A jaką dawkę brałaś? Ja biorę 15 kropelek 3 razy dziennie. Nie wiem ile to mg.
Dziękuję dzisiaj lekarz potwierdził że 2 tyg i do domu chociaż dzisiaj mam kryzys i poszłam po zastrzyk z relanium. Tak nagle pojawiły się głosy, byłam zdezorientowana i miałam lęki
No lekarz mówił że ok 2 tygodnie jak tak pójdzie
W sumie każdy mi tak mówi.. ale ja i tak czuję się zrezygnowana i bezużyteczna.
Pomaga jest coraz lepiej. Głosy są ale sporadycznie a nie ciągle. Jest progress
Ciągnie do benzo... Oj ciągnie. Nowy zestaw jest ok w miarę ale wiem że nigdy nie będzie idealnie.
225mg nie biorę dużo ale mam za to rysperidon i Fenactil. Jak funkconujesz na tej dawce? Halo mam tylko doraźnie
Nie trzymam się. Wyszłam z obserwacjnej i ryczeć mi się chce bo nie wiem kiedy wyjdę. Mama w domu, walczy z chorobami nie tylko onkologicznymi, płacze z bolu a ja co? Siedzę tu bezczynnie i chuj wie ile jeszcze będę tu gnić.
W schizo istnieje podział na objawy pozytywne i negatywne. Pozytywne to właśnie głosy urojenia itd a negatywne to stany depresyjne, apatia, anhedonia, lęki i izolacja. Zazwyczaj po psychozie występują negatywne przynajmniej u mnie tak jest.
Ja nie brałam dużych dawek bo wiesz, szybko zareagowałam i skończyło się na max 11mg na dobę. Ale wiem że to był taki dzwonek ostatni by coś zadziałać i nie wkopalam się w większe bagno. Jednak brakuje mi lorafenu i mam takie myśli jak załatwić sobie go na wolności ale wiem że to już chore
No ja nie wiem dlaczego są takie limity dni ale są z jakiegoś przepisu który musi istnieć.
Ja jestem grzecznym pacjentem.. nooo prawie ale poznałam tu bardzo wartościowych ludzi którzy już wyszli a ja zostałam..
Mamy kontakt codziennie rozmawiamy o to mnie naprawdę buduje.