Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cynthia

Mistrz rysunku i malarstwa
  • Postów

    451
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Cynthia

  1. Cynthia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jabłko, płatki z mlekiem, jajecznica, biała kiełbasa i parę cukierków.
  2. Cynthia

    Wasze wtopy

    haha no można i tak, dobrze, że to nie był alkohol
  3. Cynthia

    Ku lepszemu

    Mnie raz do Kościana chcieli wysłać. Pół biedy, bo kiedyś na izbę przyjechałam i że do Łodzi. Musiałam podpisać dokument, żę biorę odpowiedzialność za decyzję i że nie zrobię sobie krzywdy. No gdzie Poznań, a gdzie Łódź.
  4. Cynthia

    Co teraz robisz?

    Ja i tak staram się ograniczać energole bo kiedyś faktycznie zejdę na zawał
  5. Cynthia

    Co teraz robisz?

    albo yerba mate. Chciałam zawsze spróbować.
  6. Cynthia

    Ku lepszemu

    cholera wie skąd to się bierze. Były nawet legendy o tym, że w każdy posiłek wrzucają robaki, albo że ktoś widział jakieś glisty w posiłku itd. No pełno tego. A szkoda, bo personel tam jest bardzo dobry.
  7. Cynthia

    Co teraz robisz?

    Nie przepadam za Monsterkami. jakoś smakowo mi nie pasują. Wolę te smaki oryginalne.
  8. Cynthia

    Wasze wtopy

    Zima, czas okołoświąteczny, poszłam do sklepu z plecakiem na plecach. No i jak to święta - wszędzie mikołaje, choinki, jakieś świecidełka. Ja przechodząc jakichś kartonowych dekoracji wzięłam i zahaczyłam tym plecakiem wszystko pospadało, Mikołaj, choinka, inne ozdoby. Szybko spierdoliłam żeby nie było na mnie xd
  9. Cynthia

    Ku lepszemu

    aaa takie buty, no, nawet nie wiedziałam. Pamiętam jak zawsze na D personel straszył "jak będziesz niegrzeczny pojedziesz do Gniezna" xddd Dziekanka to jest owiana taką legendą że masakra, a prawda jest taka, że jest tam lepiej niż np. w HCP. Wtedy, te 15 lat temu każdy Gniezna się bał xD
  10. Cynthia

    Co teraz robisz?

    No ja potrafię wypić 10 kaw i red bulla i iść spać xD
  11. Cynthia

    Ku lepszemu

    Ja chciałam wrócić już do domu jak najszybciej, do mamy. Czułam się lepiej ale to nie było jeszcze to co powinno być. No ale podjęłam teraz taką decyzję, mam nadzieję że nie będę żałować. tak słyszłąam, że na cito nie biorą. ja byłam na dziecioęco młodzieżówym na D. Pamiętam taką panią Elę, która nosiła przypinkę z napisem "Tylko mój brat może mowić do mnie siostro". Kochana osóbka to była. Teraz pewnie się wszystko pozmieniało.
  12. Cynthia

    Ku lepszemu

    Zależy na jakich ludzi się trafi, no ale teraz trafię do szpitala w całkiem innych okolicznościach, z innym podejściem także mam nadzieję, że przeżyję.
  13. Cynthia

    Wasze wtopy

    Taa, też widziałam jednego pacjenta co się za bardzo odkleił i zesrał się na środku korytarza
  14. Cynthia

    Ku lepszemu

    doktor M. to bardzo dobry lekarz. Uwielbiam go, to on mi stwierdził schizo i zaczął leczyć. Niestety on stosuje bardzo agresywną formę leczenia, wjebał mi od razu 470mg klozapolu (ale to 10 lat temu jak zaczęłam się leczyć na schizo) ale wiem, że musiał, bo byłam w krytycznym stanie. Zaś mój obecny lekarz nie lubi tego leku i mi zmniejsza zawsze jak jest okazja. I w tym jest różnica - M. jak mi gorzej było to pyk, 50mg klozapolu więcej, a ten obecny jednak ma inną formę leczenia i chyba tego obecnego forma bardziej mi się podoba. Niemniej, doktor M. to wspaniały lekarz i wspaniały człowiek. Zawdzięczam mu życie. Z problemu z dojazdami do Gniezna musiałam się do mojego przenieść do HCP. Ale nie żałuję. Ten obecny to taki aparat że masakra xd Hmmm. Byłam na Szpitalnej ale to 15 lat temu więc inaczej to pewnie funkcjonowało. Nie wiem, raczej wolałabym zostać w HCP bo mój jest ordynatorem oddziału i ma mnie blisko wtedy. A w Gnieźnie teraz co byłam na 8 to z tym Rxulti w ogóle nie trafili. Trochę też to moja wina, bo po 2 miesiącach zaczęłam kłamać, że się dobrze czuję, byleby mnie już wypuścili.
  15. Cynthia

    Wasze wtopy

    E tam ślinotok to norma przy tych lekach haha. Ja codziennie poduszkę muszę zmieniać bo całą oślinię. xd
  16. Cynthia

    Wasze wtopy

    No dobra, nie będę gorsza. Posrałam się raz w psychiatryku (skutek uboczny leku). No nie zdążyłam do kibla wstyd jak chuj. A z innych to zasnęłam podczas ekhhmmmm drobnych zabaw. Klozapol już zaczął działać i odleciałam. A raz jak chciałam wyjść z banku, to wpadłam na szybę ( nie widziałam, wleciałam z takim impetem, że mi okulary spadły. Wszyscy się na mnie patrzyli jak na debila.
  17. Cynthia

    Co teraz robisz?

    E tam, wezmę klozapol to padnę jak mucha.
  18. Cynthia

    Ku lepszemu

    Aaa okej, nie znam się za bardzo na tym leku ale wiem, że doktor (cały ordynator Dziekanki, nie będę rzucać naziwskami ale może kojarzysz) popiera leczenie tym lekiem. Nim się leczy depresję lekooporną? tak, zdaję sobie z tego sprawę. Lekarz nie zgodził się na zmianę leków w warunkach domowych. Zbyt duże ryzyko. I bardzo się boję i tak, bo mam niemiłe wspomnienia, ale dojrzałam do tej decyzji, bo czuję, że stoję w miejscu. A może inny lek mi pomoże tak, że wrócę do życia. Bo teraz to tylko wegetuję.
  19. Cynthia

    Wasze wtopy

    Pewnie każda z osób ma za sobą jakieś śmieszne lub kontrowersyjne sytuacje, których się wstydzi lub ci bardziej zdystansowani - z których się śmieje. A więc zapraszam do dyskusji i liczę na szczerość.
  20. Jedna osoba znała wszelkie moje sekrety. Dosłownie wiedziała o mnie wszystko. Ale ona była bardziej pojebana ode mnie więc się nie liczy. niestety nie uraczę was tymi informacjami bo jestem bardzo wstydliwa.
  21. Cynthia

    Dzień dobry

    Witaj
  22. Cynthia

    Ku lepszemu

    Biorę dużo ostatnio, bo bez tego sobie nie radzę. Wspominał coś o amisulprydzie i o tym, że wszystkie "poboczne" leki mi odstawi. No będzie rewolucja mam nadzieję, że to przeżyję. No i poparł mój pomysł co do szpitala bo sam powiedział, że tak dalej być nie może. I dziękuję.
×