bei
Użytkownik-
Postów
2 690 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
owsianka z mlekiem, tortille z dzemem, jajka sadzone
-
Ja wczoraj po pracy położyłam sie i zasnęłam, nawet obiadu nie robiłam. Dzisiaj wstałam rano, miałam korki z angielskiego. Teraz nie wiem co robić. Jesli chodzi o zdrowie to mam katar, ale noe robi to na mnnie wrażenia. Kiedyś czułam że coś mnie bierze, ale udalo mi sie spacyfikować chorobę.
-
Niespodziewanie dobrze.
-
Pomylilam sie i wzięłam rano Anafralin który zażywam przed snem. Ostatnio jak tak zrobiłam to poszłam spać, a ja przecież pracuje dzisiaj. To będzie ciekawy dzień... .
-
@Kataklizm ciekawe czy obiawy by sie wyciszyły gdybyś trafił na prace w ktorej byś sie dobrze czuł. Ja tak mam. Teraz jak dobrze czuje sie w swojej pracy to przez kilka dni pod rząd zapominałam uzupełnić spray do dezynfekcji i nie miałam go w pracy. Dobrze sobie z tym radziłam, nie chodzilam do łazienki myć rąk, a w poprzedniej już nie wyrabiałam i nawet leki nie do końca pomagały. Wmawiałam sobie, że spray za mało czyści i czułam ciągłą potrzebe chodzić myć ręce.
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
bei odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Kierownik mnie pochwalił, że miałam dobry pomysł. -
Już dobrze, jednak sie nie pomyliłam.
-
Źle, pomyliłam sie w pracy.
-
Mnie badziej pociąga życie w którym człowiek daje coś z siebie innym. Co do nadziei do bycia singielka to nie powinno być trudne do osiagniecia, to już raczej nie te czasy gdy przymusza sie kogoś do małżeństwa.
-
Znowu przespałam sobotę, czułam się taka zmęczona.
-
Chciałam tylko podzielić się tym, że chce mi sie spać.
-
Kompletny brak asertywności
bei odpowiedział(a) na sailorka temat w Problemy w związkach i w rodzinie
O kłóceniu się. Może za bardzo empatyczna jestem. -
Kompletny brak asertywności
bei odpowiedział(a) na sailorka temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A stanęło na Twoim? Jeśli nie, to jutro zacznij o coś drugą rundę Nie, bo ja to za mocno przeżywam. W ogóle nie wiem czy to normalne, że czytając o tym się stresuję. -
Nie wiem o czym piszecie ale spamujecie . Ja sie zdecydowanie nie zgadzam ze stwierdzeniem "praca jedynym miernikiem wartości człowieka". Kto to wymyślił? Jeśli o mnie chodzi, to tak, praca ma dla mnie duże znaczenie. Docenienie w pracy ma dla mnie duże znaczenie, wypłata też... ale są na świecie ważniejsze rzeczy. Myślę, że poczucie sensu w pracy ma duże znaczenie, ale tak naprawdę to czy ma sie to poczucie niekoniecznie zależy od rodzaju pracy, a czasami od tego jak sami o tym myślimy, albo jak inni to nam przedstawiają. Jak byłam na rozmowie o prace do mojej obecnej pracy przedstawiono mi ją jako coś mega ważnego. Ci ludzie sprawiali wrażenie, że naprawdę myślą, że to co robią jest super hiper ważne i nie powiem, miało to swój urok. Teraz gdy już mam tą prace, wspominam tą sytuację i jakoś tak milej mi się robi. Myślę, że wielu zawodom można przypisać to, że mają znaczenie. Weźmy np. pracę w Biedronce. Kasjerzy są na pierwszej lini frontu, są wizytówką sklepu, jak ktoś coś zawali na magazynie to będzie problem z towarem itd.
-
Nie wiem czy najlepsza, bo dostrzegam różne plusy, ale też lubię.
-
Ostatnia sesja wyglądała jak inne. Opowiedziałam o ostatnim tygodniu. Terapeuta jak go zapytalam czy on coś mówi na ostatniej sesji szczególnego odpowiedział, że nie robi podsumowania, bo pacient sam najlepiej wie, co mu się udało osiągnąć. Na koniec powiedział "dziękuję za współpracę", ja odpowiedziałam "dziekuję" i wyszłam.
-
Chciałabym być żoną i matką.
-
Nie moge . Kolejna kawa...
-
Spać mi sie chce.
-
Jutro kończę terapię.
-
Wczoraj miałam przedostatnią sesje.
-
Autora posta nie było na forum od ponad 3 lat.
-
To nie takie proste, już to przerabialam. Moje ulubione to solone. Kiedyś trafiły mi sie przedolone... i nic. Dzisiaj o tym my myślałam że zawsze można spróbować inny smak, innego producenta itd. Moim jedynym ratunkiem było odzwyczajenie sie od nich, wtedy tak mnie do nich nie ciągnęło, ale potem spróbowałam i znowu co jakiś czas mam ochotę, ale staram sie ograniczać.
-
Tak. Pringlesy kupiłam raz w życiu (w sumie to niedawno) na promocji 1+1 gratis w Aldi. Wyszły po ok 5 zł. Chciałam spróbować, ale szczerze nie urzekły mnie, były takie mączne.
-
No i wyszlam z trzema paczkami. Była promocja 2+1 gratis wiec głupio było nie wziąć. @Verinia witaj po przerwie