-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
deader, teraz mi wszystko jedno. Może nie aż tak, by sobie coś zrobić, ale na tyle, żeby nie być konsekwentnym. Miał być odwyk od forum, ale nie sądzę bym miał odpowiedzialność za swoje życie, może małą. To kim jestem, nie wybrałem tego, a na pewno nie wybrałem choroby, która dyktuje mi jak chce to kim jestem i co robię. Może jak się lepiej poczuję to sobie zniknę i się zajmę czymś co jest ciekawe, bo teraz nic nie jest. Ale żeby jakieś światełko nadziei zabłysnęło to: hmmm nie mam pomysłu co tu powiedzieć. -
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
A ja jestem nienormalny wśród nienormalnych. Bo chociaż było względnie miło to mi mało Was brakuje. W sumie to mi nic nie brakuje i nic nie potrzebuje. Życie żyje się samo za mnie. -
Cześć. Tak wypadło, że wpadłem do tego wątku. Nie znam się. Z pewnością znajdą się osoby, które lepiej znają moje kieszenie ode mnie. Ale. Cała wypowiedź zależy do kogo się ją adresuje. Jeśli ktoś ma potrzebę oglądać pornografię, a ma poczucie winy to można uderzyć z dwóch stron. Albo usunąć poczucie winy, przez wyjaśnianie skąd się ono wzięło i podawanie pomysłów jak się go pozbyć. Albo w drugą stronę, podać argumenty dlaczego nie warto oglądać. Wtedy ta osoba to przemyśli, nie ogląda porno. Wilk syty i owca cała. Trzeba, że tak powiem uchylić się nad człowiekiem, a nie sypać z rękawa "twarde dowody" jakie są skutki pornografii. Ludzie nie potrafią przewidzieć prostych zjawisk fizycznych, a co dopiero wpływów psychicznych.
-
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
deader, teraz to raczej kolacji. Coś tam zjadłem. Przeważnie tak mam, kiedy dopadnie mnie niemoc. A że na zlocie miałem kilka chwil zamulenia to mogło mi się skumulować. Właśnie jak się profesjonalnie nazywa: "zamulenie"? -
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
*Wiola*, ja sfrustrowany jak rzadko mi się zdarza. Ale czemu akurat teraz jak wróciłem ze zlotu? Cóż to za nietypowa reakcja? -
Czy ze mną jest coś nie tak?
monk.2000 odpowiedział(a) na marcin_marcin temat w Pozostałe zaburzenia
marcin_marcin, cześć. Rzeczywiście, każdy ma jakiś styl podrywu. Jakby ktoś bardziej był w temacie to mógłby powstać o tym ciekawy artykuł. Może ty masz wysokie wymagania. Dla mnie to trudny temat, nie radzę sobie sam ze sobą, a co dopiero gdybym był odpowiedzialny za drugą osobę. Teraz np. jestem mocno wkurzony, dziewczyna z pewnością z chęcią by wysłuchała, że mam dość życia i moja frustracja osiągnęła wysoki poziom. Dziewczyny na to lecą No właśnie nie lecą, nie mam dość rozległej empirycznej wiedzy na ten temat, ale podejrzewam, że górę biorą jakieś nieuświadomione motywy, ponad wszystko to co usłyszysz od świadomej części kobiecej psychiki. -
sprzeczność - poznanie
-
Na co najbardziej zwracasz uwagę w wyglądzie kobiety?
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
Nikt prawie nie zaznaczył sposobu chodzenia. Tylko ja. Mowa ciała potrafi dużo powiedzieć o drugiej osobie i nie tylko o wrodzonych cechach wyglądu. -
Lola Rose, cześć. Negatywne emocje ostrzegają przed czymś, żeby tego unikać. Jak ktoś się boi pająka to odciąga rękę by go uniknąć. Gorzej gdy sam jest pająkiem. Jeśli negatywne emocje są powiązane z samym faktem życia, to co zrobić? Przestać istnieć? Jakoś nie wierzę, że to takie proste.
-
Słucham muzyki i staram się zapomnieć, że bolą mnie oczy i siedzę przy komputerze wbrew naturze.
-
socorro, powiedzmy że tak trochę będę pisał. Ale mniej niż wcześniej. Wszystko mi w tej chwili jedno, co się będzie działo. Poza tym bolą mnie oczy od nadmiaru światła i teraz trudno mi czytać z monitora, to się nadaje do działu: "wkurza mnie". Skoro życie może złamać obietnicę daną przy urodzeniu, że warto żyć, to ja tym bardziej mogę się żegnać, a potem zaraz pojawiać.
-
Bezsens życia. Oraz wszyscy bardziej ode mnie odpowiedzialni za ten cyrk. Nie wiem kto dokładnie i czy istnieje, nie wnikam. Ale zakładając, że ktoś usiadł i wymyślił życie na Ziemi, to musiał to być jakiś sadysta, a do tego inteligentny. Łatwo zrobić kiepską grę, sztuką jest zrobić wybitnie dobrą, albo wybitnie złą. Słowo wybitnie nie rozróżnia, czy coś jest dobre czy złe.
-
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
To ja też się odhaczę, pierwsza rzecz po wejściu w domu to włączenie komputera. No, a jak już jestem no napiszę, że było fajnie, fajnie jak na moją skalę. A teraz puściłem sobie Led Zeppelin, bo jednak co za dużo "Ona Tańczy dla Mnie" to niezdrowo. -
Reepsol, cześć. Chcesz to napisz coś więcej, co cię tu sprowadza itd. Fajnie być szczęśliwym, niefajnie zdołowanym, ale najlepiej to przejść przez te dwa etapy i się uodpornić na tego wirusa smutku, samotności.
-
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
Mushroom, Nie będzie jazzu? Nie słucham jazzu. -
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
Cześć, naprawiłem klawiaturę. Na tych nowych bateriach, jakby lepiej chodzi. Ma ktoś może jakiś sprawny kontakt do GILLAMANA, zabiera mnie swoim autem, ale chciałbym się jeszcze ugadać, żeby nie było żadnej wtopy. Prawie spakowany, a wiele nie biorę, bo nie mam w planach uprawiać walk w kisielu, czy biegów terenowych przez bagna. -
Format C:/ Install happiness C:/ Voila!
-
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
Ja przespałem cały dzisiejszy dzień, zastanawiam się co jest temu winne. Teraz jestem nieźle zamulony i mam nadzieję, że do jutra przejdzie, bo jak nie, to z mojej perspektywy to będzie trupia impreza. Liczę, że będzie ok. Taki długi sen to niezłe "psychodeliczne" przeżycie. Nadal się czuję jedną nogą w świecie snu. Może truskawki w pokoju już mi nie rosną (tak mi się śniło), ale wszystko jest takie zaczarowane. Jeszcze się spakować i ho! Na takim długim zlocie jeszcze nie byłem. Chyba ostatnio na kolonii w 2002r -
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
Odnośnie tej mody, jeśli to miałoby śmierdzieć amatorszczyzną, to lepiej dać sobie spokój. :) Przeglądam tylko wątek zlotowy, jakby co. -
Cześć, jestem monk.2000 Część osób zdążyła mnie zdalnie poznać. Dość sporo ostatnio tu piszę. Udzielam się w różnych tematach i staram się nie ograniczać. Piszę ten wątek, bo chciałem dać do publicznej wiadomości, że robię przerwę od forum. Jak długą? Tego nie wiem. Ostatnio czas płynie u mnie inaczej, dlatego trudno mi oszacować. Motyw? Kończą mi się pomysły. Zaczynam gadać o tym samym, doradzać te same pomysły. Wypaliłem się. Czas poszukać nowej inspiracji. Poczytać nowe książki. Zwiedzić nowe strony. Rozwijać mózg i jego logikę, a być może spontaniczność. Cały czas dostępny będę na Facebooku i na gg. Ludzie często znikają tu bez pożegnania, nie chcę tego robić, dlatego założyłem ten wątek. Założyłem bloga, ktoś będzie chciał sprawdzić co u zgreda "Pyrokara" to zapraszam: http://rainbowagony.blogspot.com/ Pozdrawiam wszystkich, liczę że gdy wrócę, nie będę bezsilnie przechodził wobec połowy postów, umiejąc doradzić pokrzywdzonym osobom.
-
W porównaniu do waszych radości, to ja jestem smutas. Ale też mam swoje psie radości. Np. widok mojego kota Oskara poprawia mi humor.
-
Porządek zawsze, niedawno nawet nakręciłem o tym film aparatem fotograficznym. Czy masz jakąś elektronikę, którą trzymasz dla ozdoby? Ja np. mam kartę graficzną ATI Rage II na biruku. 2MB RAMu aż ma!
-
Karpatka, wybacz ojcze. Mechanika i Budowa Maszyn czy Materiałoznawstwo?
-
Ja nawet dobrze się trzymam. Tym razem nie tyle śniły mi się pociągi, co tzw. sny edukacyjne. Miał ktoś?