-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Znalazłoby się coś lepszego, ale dzisiaj mam kiepski dzień. Pokaż mi coś co jest zakazane, a ty chciałbyś to robić.
-
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
halenore, ja mam zablokowane konto. Poza tym sam bym się bał, że mogę zostać potraktowany jako kolejny człowiek żebrzący o uwagę. Cóż, doświadczenie życiowe każe mi tak myśleć. -
Peter_Pan, fajna historia, ze mną jest podobnie. Tata opowiadał, że nie cierpiał jak dziadek strasznie wiele kopcił papierosów. Mimo to jak podrósł to sam zaczął. Tłumaczyłem kuzynce, która krytykowała tatę za palenie, że "wujek" też w jej wieku był wrogiem tytoniu, a potem i tak powtórzył jego los. Więc nigdy nic nie wiadomo.
-
Wątpię we własne istnienie. Tzn. zawsze wątpię, ale dzisiaj szczególnie. Poza tym słucham zamulającej muzyki i czekam aż mi się Earl Gray zaparzy.
-
leaslie, fajnie. Nikt nie zaprzeczy, że robisz coś pożytecznego. Takie zawody sobie cenię. Mi radość sprawi, jak minie to okropne przymulenie. A myślałem, że jestem twardy.
-
Ja przykładowo kiedy dopada mnie takie zamulenie mam myśli samobójcze, nie inaczej jest dzisiaj. Macie jakąś radę na to? Rzadko mi się zdarza takie coś, z reguły jakoś przędę do przodu.
-
Zlot 15-18 sierpnia 2013 r. Arturówek (Łódź)
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
halenore, to wkurzające. Ja tu klepię posty, to żywot Syzyfa. Nie licz na emeryturę. Przestajesz pisać dwa dni, a jak się pojawisz to nieomal musisz dawać swoją historię w dziale "witam", bo już nikt nie pamiętają kto ty. -
Cześć, ja skiśnięty, leżałem w łóżku w półśnie, wystarczyło żeby pewnie mnie zamulić na pół dnia. Robicie coś?
-
Dobranoc.
-
elo, jesteś od końca czerwca, a już masz sporą wiedzę teoretyczną o tym forum. Wracając do tematu: czy syn alkoholika będzie taki sam? Za dużo zmiennych.
-
wykończony, wersja HD. Nawet widać włókienka materiału. Nie jakieś obrzydłe gatunkowi ludzkiemu VHS-y.
-
maytobe, chyba cię lubię. Robisz jakieś rzemieślnicze rzeczy? Biżuteria? Niestety taki mamy zglobalizowany świat, że człowiek traci niezależność i co raz bardziej polega na innych. Bo prąd, bo lodówka, bo jedzenie, bo woda. Marzy mi się i nie tylko mi pewnie samowystarczalność mieszkaniowa. Własna woda, energia, jedzenie (mogą nawet być te glony). No ale co zrobisz, istnieje państwo i to jemu jesteśmy podlegli. Ciekawe komu jest podległe ono. Wyjechałbym w góry. Najlepiej w Tatry, bo tam byłem i mi się bardzo podobało.
-
Candy14, Nie od dziś wiadomo, że handel sprzyja nawiązywaniu się relacji. Zawsze bogaciły się kraje, które leżały przy szlakach handlowych.
-
socorro, raz udało mi się wygrać mysz laserową. Do tej pory jest podłączona u taty przy komputerze. A to był chyba jakiś 2005 rok. Tylko teraz mam trudniej bo jestem starszy i będę grał jak równy z równym z "dziadkami szachowymi". Oni są najgorsi do zgryzienia.
-
maytobe, fajnie. Życie nie tylko po to by brać... Z chęcią się czegoś dowiem od Ciebie. No i chciało ci się awatar wstawić. Zajmujesz się czymś, czy masz ten prawie nie możliwy do osiągnięcia w naszym świecie komfort braku nacisku i robisz to co lubisz?
-
socorro, wiedza o muzyce - chciałbym być znawcą muzycznym książka o tematyce technicznej - myślałem o pracy zarobkowej w świecie techniki biografia - jako wiedza o człowieku, historii i kulturze - forma terapii No i w grudniu mistrzostwa szachowe w moim powiecie. Od dwóch lat się już wybieram.
-
rella, daj zdjęcie, popatrzę.
-
Moja żałosna historia, czyli nie wiem co ze mną jest nie tak
monk.2000 odpowiedział(a) na Haris temat w Depresja i CHAD
Okej, będziesz jakąś godzinkę jeszcze, czy idziesz spać bo do szkoły/pracy? -
Sraczka przed FreakZlotem 2013 vol. 2 "Arturówek"
monk.2000 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kosz
Ja napisałem w jednym temacie, że za każdą osobę, która zna Age of Empires 1 lub 2 wypijam (mimo że raczej jestem abstynentem) jednego. Pytanie nr. 1 Która cywilizacja w AoE 2 posiada najpotężniejszą piechotę? Pytanie nr.2 Jaka technologia w "jedynce" umożliwia rydwanów? Pytanie nr.3 Ile było kampanii dla jednego gracza w "dwójce" w wersji bez dodatku: "The Conquerors"? Oczywiście nikt nie wie, wszyscy się popiją, a ja zostanę sam. -
Moja żałosna historia, czyli nie wiem co ze mną jest nie tak
monk.2000 odpowiedział(a) na Haris temat w Depresja i CHAD
-Sekretarko! Proszę o przeczytanie tego tekstu i napisanie streszczenia, z wypisanymi problemami autora w podpunktach. Na jutro! Teraz jestem trochę zmęczony, literki latają mi przed oczami. Dobrze że napisałaś co cię boli. Może jutro przeczytam, tylko nie zniknij z tego forum, bo to by było nie w porządku. Do tego czasu możesz co najwyżej poszukać jakiejś ciekawej muzyki i się zrelaksować. W trudnych chwilach tylko ona mnie rozumie. No chyba, że ktoś ci odpisze, ale o tej porze jest mały ruch. Przypomnij jutro o sobie. -
socorro, !! Też właśnie pisałem, że nie lubię uczenia się dla ocen. No chyba, że ty uważasz że nauka człowieka kończy się z dniem dostania świadectwa. Poza tym lubię się uczyć, co niby miałbym robić w te wakacje? Grać w zombiaki? wykończony, jak tam linia frontu? Są szanse na pokój?
-
Vett, Nie ukrywam, że szkole coś zawdzięczam. Ale w szerszej perspektywie szkołę niekiedy można traktować jak to robią "badacze zjawisk niewyjaśnionych i teorii spiskowych". Pranie mózgu i degradowanie jednostki o potencjale do rozwoju, ładowanie pojęć do głów, zamykając w dualistycznym świecie. Tym się różnie od np. Davida Icke, że nie uważam tego stanu rzeczy za spisek. Nie doszukuję się drugiego dna. Bo jego wizje są realistyczne, problem że niczego nie rozwiązują. Taka kolej rzeczy, znam trochę historię i liczę, że ludzie kiedyś zmądrzeją. *Icke to trochę taka surrealistyczna papka, ciut podobieństwa się znajdzie do nurtów, które nakazują wyjście poza społeczne uwarunkowania: PUA ( ) i ogólnie wszelkich wojowników walki z systemem. Skazanych na niepowodzenie. Może mały offtop, ale skoro koleżanka przeżywa problemy związane ze szkołą, to jakiś związek jest.
-
Japonia - czerwone koło na białym tle
-
socorro, siemka. Ja się nie czuję od kilku lat wcale. Nie mam czegoś takiego jak czucie się. Mógłbym się wysilić, żeby opisać, ale to by były głównie z tych negatywnych stanów. Nie wiem czy nie wziąć jakiejś książki, żeby się pouczyć. Pytanie tylko po co? Czy ktoś potrzebuje wykształconych i światłych ludzi w tym kraju, czy lepiej jak się jest bezmyślną masą. Nie uwłaczam nikomu, tylko pojedynczy ludzie uczą się, bo chcą, a nie bo muszą. I tu chodzi mi o autentyczną naukę, a nie oglądanie lwów na Nationalu, chociaż dobre i to.