Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Mi radość sprawiło spanie dłuższy czas. Ale pobudka już nie jest taka miła, bo cały zamulony jestem.
  2. Reiben, to część choroby, kiedyś byłem bardziej wyluzowany. Dobrze się uczyłem, ale raczej żyłem grami komputerowymi i kontaktami z kolegami.
  3. Jaka noc. O tej porze już busy z bochenkami jeżdżą po okolicy. Zobaczymy jaki będzie ten dzień. Na razie słucham ścieżki dźwiękowej ze złotej edycji Age of Empires.
  4. To siedźcie ludzie. Ja też nie idę spać dzisiaj. To kwestia tego, czy człowiek jest gotowy się poświęcić, czy od razu wymięka i biegnie do mamusi.
  5. monk.2000

    Witam!

    Nocturnus, chyba tak. Jakbyś chciał na żywo się spotkać, to byś musiał pojechać na zlot. W sumie to nic więcej nie napiszę ponad to co podałem wcześniej. A jakieś hobby masz? Ja straciłem przez chorobę, ale powoli się zastanawiam czy nie warto do czegoś wrócić.
  6. Szkoda, że wątek słabo się rozwija. Dla jednych medytacja jest synonimem życia, dla innych jakąś orientalną praktyką. Od dłuższego czasu uważałem, że prawdziwa religijność to taka, która zaczyna się w człowieku. Czyli jeśli ktoś kroczy jakąś duchową ścieżką, dlatego że rodzice chcieli, żeby został księdzem, a ktoś inny przez długą część życia poszukuje jakiejś głębi to są to dwa odległe przypadki. Jeden bierze wszystko jak mu podyktują, drugi natomiast rozważa każdą możliwość, bardziej niż to jaką taryfę telefoniczną wybierze, ma to dla niego kluczowe znaczenie. Tak samo podchodzę do medytacji. Mógłbym czytać o buddyzmie, ale by to nie było to samo, bo wiele otoczki wokół medytacji jest typowo codziennej. Po prostu z tej niezwykłej metody urządzono czy to sposób na spędzanie czasu, czy metodę na ubłaganie bóstw. Dlatego korzystam tylko ze sprawdzonych przeze mnie źródeł. Ostatnio są to E.Tolle (ze względu między innymi na jego życiorys, mogę się utożsamić z nim), Allan Watts (mało materiałów jest w pl, ale te co są pokazują wgląd w różne sprawy tego człowieka i elastyczność jego umysłu, jest religioznawcą). Do tego mniejsze materiały pochodzące z tradycji, tyle że z o wiele większym filtrem. Książki o buddyzmie, notki religioznawcze. Ciekawym źródłem są też informacje czysto naukowe, a także filozoficzne. Czym jest świadomość, próby nawiązania dialogu wschód-zachód. A czemu akurat teraz o tym piszę, pomijając bukę, który podbił temat? Pierwszym znaczącym krokiem było dla mnie oddzielenie się od strumienia myśli, potrafiłem po jakimś czasie nie myśleć na zawołanie. Teraz nadszedł czas na krok drugi, gdzie zmienił się upływ czasu i cały czas jest chwila teraźniejsza. Na prawdę dziwne, czas jakby nie płynął, jest wiele elementów niezmiennych. Ale nadal jestem nieszczęśliwy. Ostatnim krokiem za pewne byłoby na nowo poczuć szczęście w sobie. A przez chwilę miałem tego smak dzisiaj, czym własnie pragnę się pochwalić.
  7. Ja bym Luktar z chęcią doradził, bo polubiłem jej internetowe alter ego. Korzystał ktoś z Windowsa 95? Mam zamiar wgrać, żeby odpalać gry pod DOS, chociaż lepiej sprawdziłby się tu Win98.
  8. kolekcjoner snów, moje ambicje. Poza tym teraz to nawet informatyka średnio idzie. Brakuje mi takiej dawnej energii, którą miałem. Z kolei metody na poprawę nastroju, które stosuję niekoniecznie polepszają zdolność do nauki. Czasem są nawet po przeciwnej stronie.
  9. Zacina mi się Prince of Persia i nie pogram sobie. :/ Luktar, jak buka nie pomoże to pisz do mnie. :)
  10. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Też nie umiałem ściągać i mnie to wkurzało u innych. Wkurza mnie ból istnienia. :)
  11. Cześć. U mnie jakoś leci. Może z książki się nic nie nauczyłem, ale jest lepiej ogólnie.
  12. Ponoć z kosmicznego punktu widzenia czas nie istnieje. Więc dusza nigdzie nie idzie, bo to by oznaczało dwie dusze. Podejrzewam, że takie technikalia nie mają większego znaczenia. Nieznajomość losu po śmierci to jeden z głównych motywów ludzkich działań i chyba tak właśnie musi zostać, żeby ludzie mogli być w pełni sobą.
  13. kolekcjoner snów, chodzę do studium informatycznego, więc powinienem ostro siedzieć w tym, żeby dostać jakąś pracę. Bo sama szkoła mnie nie nauczy. Potem myślę nad pójściem na politechnikę, więc już teraz chciałbym trochę nauk ścisłych i technicznych liznąć.
  14. monk.2000

    Pokaż mi co chcę...

    Oryginalny zestaw szachowy Staunton. Pokaż mi ulubiony instrument muzyczny.
  15. Ja mam pustkę. Codziennie się zastanawiam czym jest stan w którym nie ma żadnych bytów. Kojarzy mi się to z wolnością. Tutaj ciągle coś trzeba, człowiek jest wciąż od czegoś uzależniony. Taka prawdziwa pustka mogłaby stanowić stan szczęścia. Mam dość tej całej ontologii.
  16. Próbowałem się uczyć, ale po przeczytaniu pierwszego hasła w książce stwierdziłem, ze to nie dla mnie. Co teraz? Nie chcę być nieukiem. Życie bez sprawnego umysłu na prawdę jest uciążliwe.
  17. Ciekawy jestem jak wyjdzie im ta gra: Można by się zabawić w piratów.
  18. abstrakcyjna, cześć. Ja się próbuję wziąć do nauki. Ale zmęczenie bierze górę. :/
  19. Cześć. Dzisiaj jest ten dzień. Wezmę się za naukę. (Już to widzę.)
  20. Ahma, fajnie że widzisz potrzebę leczenia. Trwanie w tym stanie nie należy do przyjemnych. Brakuje jasności myślenia, a to jest wymagane, żeby podejmować skuteczne decyzje. Bez decyzji jest poczucie wyobcowania. Idę na herbatę, bo się już jakiś czas temu zaparzyła, a ja jeszcze jej nie przyniosłem.
  21. Teraz mi radość sprawiają organy w piosence ELP.
  22. Nefertari, cześć. Nie wiem co będę robił. Czekam aż się całkowicie wypalę, wtedy będę mógł zacząć od nowa. Muszę zmienić niektóre nawyki.
×