Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 285
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Głodny słodkości a wszystkie już zeżarłem
  2. @selenaciowy @Grouchy ale czekajcie, bo gubi mi się tu co jest przyczyną a co skutkiem. W sensie wg Was przyczyną tego, że jesteście w kiepskim nastroju jest to, że presja i oczekiwania społeczeństwa są zbyt wysokie i tu nie pasujecie? Bo ja to widzę tak, że przyczyną takiego stanu właśnie jest marazm i brak widocznego celu. Innymi słowy - nawet jeśli warunki i społeczeństwo byłoby takie jak chcecie to i tak coś by nie zagrało i przeszkadzało. Przepraszam że piszę tak wprost, ale mam wrażenie, że problem nie jest na zewnątrz. Też nie lubię ciągłego gadania o tym jak ważna jest praca nad sobą no ale... jest. A samorozwój ma wiele postaci
  3. Hmmmm W sumie ciekawe spostrzeżenie. Jako nałogowiec na wielu płaszczyznach ja ciągle mam jakieś cele i wypruwam se flaki, żeby je realizować. I szczerze nie rozumiem jak można celów nie mieć. Bez celów życie wydaje się kompletnie pozbawione sensu. Nawet w rozważaniach o tym czy Bóg istnieje czy nie i co jest po śmierci zastanawiam się jaki jest w takim razie cel istnienia i naszego doczesnego życia. Życie dla wegetacji wydaje mi się koszmarem którego nie umiałbym zaakceptować
  4. Boisz się cytryny w herbacie a wenlafaksyne jesz chochlą
  5. shadow_no

    Nasze sny

    Ale że co na przykład? Ja to się tak umęczyłem dziś w nocy, masakra. Znowu mi się śniło, że piłem. I to tak popiłem, że śnił mi się ten kac i złe samopoczucie. Odrealnienie i potworne lęki. To jest niesamowite, że we śnie może to wszystko być tak realne, że dopiero gdy się budzisz to czujesz ulge taką, że o ja pierdole. Huh Ale utwierdzam się tylko w przekonaniu, żeby nie tykać alkoholu nawet jeśli często o nim myślę
  6. shadow_no

    Mity żywieniowe

    Ale to takich mitów w domu jak widzisz sporo jest. Każdy się z takimi mitami spotyka jak sama zauważyłaś bo jednak każdy ma swój "chłopski rozum". Ale czasem jednak coś co wydaje się sprzeczne z rozsądkiem jest prawdą. A w przypadku ostrych potraw to akurat mój chłopski rozum podpowiada, że jeśli byłoby to złe to większość świata by sobie robiła krzywdę. Na krowie mleko to chyba też można nabyć taką alergie jak się go długo nie je. Kiedyś coś tak czytałem i u mnie chyba tak jest właśnie. Że przez to, że ja zacząłem unikać nabiału od krowy to teraz jak coś zjem to jest jak wyżej. Tak ogólnie to czasem myślę, że najlepiej to jeść mało albo robić sobie posty.
  7. shadow_no

    Mity żywieniowe

    Ja jeszcze słyszałem, że nie wolno jeść szynki/wędliny i kłaść na nią pomidora xd ale nie zagłebiałem się w to więc tylko tak mi się przypomniało. Ale odniosę się do: Ja zdecydowanie widzę, że mleko mi nie służy. Przede wszystkim po wypiciu mam na drugi dzień... pryszcze. I to bez względu czy z laktozą czy bez. Po drugie czuje, że w jelitach nie jest wtedy najlepiej (mówiąc dosadnie - pierdze jak zły) Tu nie widzę żeby siostra nie miała racji. Przecież w kulturach np. azjatyckich wszystko się je na ostro. I dzieci też się rodzą i są karmione mlekiem matki. Generalnie ostre jedzenie wg. mnie jest zdrowe. Jedynie osoby, które nie są do niego przyzwyczajone raczej nie powinny się porywać na hardkorowe odmiany papryczek itp. Ale tu bardziej chodzi o tolerancje a nie to, że jak rozumiem wg Ciebie kapsaicyna może szkodzić. Kiedyś gdy rozmawiałem z lekarzem (hepatologiem) w sprawie osoby z marskością też zagadałem o ten temat. Czy trzeba uważać na ostre jedzenie i powiedział mi właśnie to co wyżej. Że w azji przecież ludzie też chorują na różne choroby w tym marskość a ich potrawy mają moc
  8. shadow_no

    Usuwanie konta

    Dlatego musimy go tu trzymać, żeby nie uciekł i nie naskarżył komuś dorosłemu
  9. shadow_no

    Usuwanie konta

    @Melodiaa śmiechłem bardziej niż powinienem @Grouchy Ty masz zakaz opuszczania tego miejsca nawet na chwile, więc nawet w żartach tak nie mów
  10. "Żyjemy w środowisku odroczonej gratyfikacji - możemy pracować latami zanim nasze działania przyniosą oczekiwane skutki" (c) James Clear
  11. Ale lubie jak ktoś ma takie nietypowe zajawki. Dobra robota!
  12. Przecież widać dobrze, że ten po prawej leży a po lewej siedzi i myśli
  13. Pomaga podobno na uczucie głodu. Trochę imituje, że coś tam jednak przeżuwa. O te gumy to ciągle pytały
  14. To było czymś innym. Tam tych pędzli od cholery jest co chwile zmieniałem na inny i bawiłem się przede wszystkim opacity żeby robić "przezroczystość". A tu na 100% czorny
  15. A wierzysz w inteligentnego stwórcę? A odrzucając ten powód, to jeśli na powyższe pytanie odpowiedź jest twierdząca, to jaki mógłby być cel tego, że przyszedłeś na świat?
  16. Z przekąskami to jeszcze jest taki myk, że na oddziale na którym ja byłem, były też anorektyczki i bulimiczki. I zanim się zorientowałem o co chodzi to mi pare rzeczy do jedzenia wyparowało Później się zorientowałem jak mi powiedzieli, żeby uważać na takie rzeczy. Podobnie było np. z gumą do żucia. Jedno z pierwszych pytań jednej dziewczyny jak tam przyszedłem to czy mam gume do żucia. Poczęstowałem ją a ona zaczęła coś gadać o sobie i... położyła się na łóżku i zaczęła sobie robić brzuszki nie przerywając rozmowy ze mną. Także też i tego typu sytuacje się zdarzają. A co do zmiany leków, to nie ma lepszego miejsca do zmian w leczeniu. Na bieżąco kontrola i odpowiedzi na nurtujące pytania. A ile fajnych ludzi można poznać
  17. Nie wiem czy to jest odgórnie zaordynowane co można a co nie. Ja co prawda byłem już bardzo dawno temu, gdy technologia jeszcze nie była tak rozwinięta ale taki zwykły telefon normalnie miałem (a ja byłem na zamkniętym). To czego mi najbardziej brakowało wtedy to... słodycze nie wiem jaki z Ciebie łasuch ale u mnie się takie gastro załączyło na cukier, że najbardziej zawsze czekałem na jakieś wyjścia, żeby zrobić zakupy cuksów i batonów. Poza tym jak przewidujesz dłuższy pobyt to ja np. miałem też oprocz standardowych kosmetyków proszek do prania ręcznego w saszetkach żeby na szybko majty przeprać itp. Ja powiem Ci tak z perspektywy czasu, że szpital to była jedna z lepszych rzeczy jakie mnie spotkały w życiu. Więc głowa do góry!
  18. Chyba masz coś konkretnego na myśli. Dajesz Z częstych to wiem, że na octenisept mówią octanisept
×