Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie nadajemy się na pielęgniarki, chyba że można się przyzwyczaić.
  3. @libed jak zwykle bzdety opowiadasz. Milion razy już spudłowałeś, twoja analiza mnie nie przekonuje.
  4. Stosowanie leku off-label nie jest przestępstwem. I to, że jest zarejestrowana w jednym wskazaniu nie oznacza że nie działa w innym. Pregabalina to pregabalina - różni się formą uwalniania, ale mechanizm działania pozostaje ten sam. Jedyna różnica to w otoczce, bo to ona odpowiada za uwalnianie.
  5. Żabciu, chyba rozumiem twoją przypadłość. Raz zemdlałam w szkole gdy omawialiśmy krwotoki z tętnic, na kursie prawa jazdy przy omawianiu pierwszej pomocy też mi się zrobiło mega słabo. Gdybym kiedyś musiała mieć w szpitalu zabieg, to nie wyobrażam sobie by to miało być przy samym znieczuleniu miejscowym. Bez narkozy zemdleję albo
  6. Czy mieliście psychiczne poczucie, że jesteście na tym leku? Jakieś zmienione postrzeganie, odbiór otoczenia i własnej osoby?
  7. Dzisiaj
  8. Wszyscy z forum nerwica.com z Wadowice. Plus kosmici z innych wszechświatów. Dlaczego kosmici mają inne ciało? Bo mają za niski poziom cukru we krwi.
  9. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  10. Dzisiaj mam wolne, byłam rano u dentysty. Wierciła mi kość pod implanta, prawie zemdlałam, choć nie bolało. Ech, mój organizm jest słabeuszowy, chce mi się mdleć gdy mi się uruchamia wyobraźnia albo gdy mnie coś bardzo boli. Starałam się myśleć o czymś innym, ale czułam gdy mi skrobała tę kość i niepotrzebnie widziałam skalpel.
  11. Byłam u lekarza rodzinnego i w bibliotece obok przychodni. Wypiłam kawę z zabki - cappuccino. Poszłam w miasto do galerii. Kawałek miałam, ale słuchając muzyki szło mi się lekko w wygodnych najkach. W galerii kupiłam sporo rzeczy. Ozdoby do pokoju, pościel itd. Z okazji niedawnych urodzin brata kupiłam mu jeansy i spodnie dresowe. Jeszcze nie mierzył, bo takie są chłopy. Brat po mnie przyjechał i kupił mi kebsa. Dawno nie jadłam. Był pyszny. Potem pomogłam tacie coś zrobić. Poscieralam kurze i ozdobilam pokój. Rozbiłam niestety dzbanek z energetykiem i sokiem z lodem... Ech. No dobra. To było na szczęście. Teraz leżę pod kołdrą i zaczynam ksiazke. Chcę jeszcze spędzić czas z bratem, gdy skończy pracę, bo jutro już odjeżdża Mamy bardzo dobry kontakt i zawsze za nim tęsknię. Wyfrunął z gniazda, ale cieszę się, że sobie radzi. Chyba zrobię cappuccino lub machiatto
  12. Słucham medytacyjnej muzyki i zabieram się za czytanie.
  13. Miałam nie dodawać zdjęć, jednak lubię się nimi dzielić, a że nie mam insta i FB wybrałam to miejsce.
  14. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    W sumie dobrze ,byłam nad wodą ,odprężyłam się.
  15. Chcesz się wyspowiadać, bo tak nakazuje religia katolicka i chcesz uzyskać rozgrzeszenie? Poczujesz się lekko, ale to ułuda. Jeśli zrobiłeś coś naprawdę złego, to sam powinieneś to przetrawić, a nie sztucznie usłyszeć, że już jesteś czysty od winy.
  16. Niejednorodny i wielofazowy kompozyt
  17. Harding

    Państwa - Miasta

    Miednicy Mięsień na B?
  18. You are right. It is inevitable. Masz rację. To nieuniknione.
  19. Fuji

    Ambicje rodziców

    Dokładnie tak. Trzeba się szanować, pomagać i wspierać a nie wyśmiewać i krytykować. Co siejesz to zbierasz. Wszystko jest dobrze jak jest dobrze. Prawda zostaje obnarzona jak jest ciut gorzej, kiedy trzeba wsparcia i zrozumienia. Wtedy wychodzi kto jest z nami i dlaczego. Ludzie się trzymają drugich z kilku powodów a pięknie to widać kiedy starasz się i pomagasz. No ale jak już potrzebujesz pomocy to wychodzi prawda. Straciliśmy zasady, mamy być skłóceni i samolubni. Tak teraz społeczeństwo się zachowuje bo zostało wytresowane. Łatwiej sterować społeczeństwem które jest skłócone. Jeśli nie ma jedności to mamy co mamy. Rodzice zawsze chcą własnymi dziećmi spełnić swoje marzenia. Nie chcą źle ale podświadomie sterują dziećmi żeby uniknęły ich błędów. Ale właśnie o to chodzi, że mamy popełniać błędy, mamy się sparzyć żeby zrozumieć. Jeśli byśmy mieli Wszystko podane na tacy a wszystko szło idealnie to co to by było za życie? Przez błędy doceniamy to co mamy, to co osiągnęliśmy. Nie musi być to wiele. Wmówiono nam, że "musimy" posiadać dużo pięknych rzeczy i wtedy będziemy szczęśliwi. Ta gonitwa się nie kończy. Nowy samochód, nowy dom, wycieczki, zegarki, pieniądze. To złudzenie,nam trzeba tak niewiele do życia tak naprawdę.
  20. take

    Wkurza mnie:

    ...planowana zmiana systemu orzekania o niepełnosprawności.
  21. Źle. Jestem już zmęczona.
  22. Mam energię i idę do miasta Czuje wewnętrzny pokój. Mieszam ciało z duszą i płynę trochę pada, ale lubię taką mżawkę na twarzy. Nie lubię parasolów.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×