Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. jebać wymuszany uśmiech
  3. hmm myślę,że tak jakieś 5/6... jak zawieje
  4. Dobrze, ale... zawsze się cykam przed pójściem do psychiatry i sama kolejka mi siada na głowę, bo chłonę jak gąbka wszelką atmosferę miejsc, czy ludzi Ale to tak poważnie mówię. No ale trza iść.
  5. niedokończone opowiadanie ja ma milion niedokończonych "mord" - jak to mój brat mówi. I on ma dość moich rysunków "mord" i mówi, że muszę zrobić wystawę gdzieś i nazwać ją "Milion odsłon mord" a niektóre niezrobione, to są właśnie takie bekowe, że wystarczy spojrzeć i serio... wtf. niezrobionych się nie wyrzuca!
  6. Niewkopomonowana

    Eutanazja

    bardzo często diagnozują schzofrenię, obojętnie jaką, po prostu nie chce im się chyba ogarniać prawdziwej diagnozy (?) jeśli tutaj masz swoje obawy, czy to prawdziwa diagnoza, to możesz mieć rację - bo oczywiście można mówić, że chory nie ma krytycyzmu itp., ale ja bym nie była ufna wobec każdego zdania lekarzy. Oczywiście nie chcę też negować, ale serio... jest tyle przypadkóœ z dupy zdiagnozowanych, że mi się zawsze słabo robi, a widać to w szpitalu na przykład. coś kojarzę, ale nie wiem, czy to ten przypadek taka młoda?
  7. Przydałaby się funkcja Ctrl+Z, albo chociaż gumka do zmazywania węgla. Jak czytam twój komentarz i patrzę na te tego kotełka to jakoś mi się smutno zrobiło, że go tak porzuciłem i nie dokończyłem, hm..
  8. moze to byl burger z fasoli i dlatego albo trzeba by ja zapytac czym tego burgera popila
  9. Muszę się zważyć jutro w domu. Tutaj nawet wagi nie wzięłam, bo wolę niezbyt często się ważyć, bo jeśli chodzi o mnie, to jak często to robię to wpadam w jakąś obsesję, co wcale mi nie pomagało chudnąć, a potrafiłam się kilka razy dziennie kiedyś ważyć. No dlatego nie chcę znowu tak i ważę się raz na tydzień lub raz na dwa, ale to zależy, bo czasem co kilka dni, jak czuję, że coś tam mogło polecieć. A wiem, że jak tu będę miała wagę, to mogę za często sprawdzać... Tzn. ja tak mam, a przynajmniej kiedyś miałam. I niestety wtedy były czasowe głodówki, a potem kilka jedzenia, co się chce. No znam siebie i nie mogę tego znowu robić.
  10. Dodatkowo Krejzi zjadła to późno i położyła się spać. Wtedy trawienie jeszcze spowalnia. W dzień by jeszcze rozchodziła
  11. nawet nie wiem co to mnie sie wydaje ze to jednak produkuje sie od nadmiaru syfu kiedys jak tak pilem po 4l pepsi codziennie to po 2 tyg troche zolkłem wiec to chyba jednak zalezy od tego co sie je ilosc tej zolci wydzialenej od nadmiarnu marchwi tez za czynasz zolknac w 30 minut wstawiam ryz na palnik i mieso do piekarnika albo ayr frayera i jeszcze mi czasu zostaje
  12. Nie zwróciłam uwagi na to słodkie dzieło. Tutaj jest takie artystyczne niedopowiedzenie z niedokończonym rozdziałem, co sprawia, że mam tyle pytań o tego kota, czy jest dobry czy zły i wiele innych... 🩷
  13. Nie, organizm produkuje mniej żółci, spada wydzielanie enzymów trzustkowych i żołądkowych. Dlatego każda babcia miała kiedyś w domu rapacholin 30 minut otwierasz paczkę chipsow i odkręcasz butelkę coli? I mi mowisz ze długo gotuje obiady
  14. Jeszcze będzie TV, jakiś do 55' bo większy nie wejdzie przez skosy ścian. I zabiorę z domu regał,żeby te książki tam dać i kilka innych rzeczy. A dzisiaj będę na chacie, bo z rana musimy z mamuśką wyjechać do pracy, a mamy tamtędy bliżej. W czwartek jadę z tatuśkiem i będzie okazja, żeby się pogodzić no i na weekend znowu tu i co zabiorę z domu, to moje 🩷🩵 To małe mieszkanie. Nie wiem ile ma powierzchni, jak się dowiem, to napiszę. Jest jednak urocze
  15. raczej za rzadko jecie i organizm odwykł od trawienia syfu jak sie syf regularnie przyjmuje to nie ma zadnych dolegliwosci. ja regularnie czyszcze rpzewod pokarmowy pepsi i nie mam nigdy zadnych problemow
  16. Tylko dla mnie? Rozumiem że wszystkie inne lubią schlebiać incelozie powtarzając te brednie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×