Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. luos nettor

    Dopalacze

    Na chłopski rozum powinien być, ale mam dzięki ojcu zaszczepiony mocno pierwiastek samozniszczenia, więc żrę to gówno i robię z siebie gówno. Obecnie wydaję mi się, że do śmierci nie przestanę.
  3. Mi bardzo się podobają Justyna Steczkowska i Doda. Mimo wieku super się trzymają
  4. Prostaglandyny dają mi w kość.
  5. czarna rzodkiew

    Dopalacze

    Nie jest to wystarczający powód? Kryształ to takie gówno i robi z człowieka gówno.
  6. Jest olbrzymia różnica między świadomym wyborem takiego życia, a pewnym przymusem takiego życia. Mam wrażenie, że niektórzy starają się jakoś racjonalizować sobie tę swoją samotność, że to wcale nie takie złe. Tylko to często jest oszukiwanie się samego siebie, aby się nie załamać całkowicie. Coby nie mówić człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje kontaktów społecznych do prawidłowego rozwoju psychicznego. Mnie również dłuższe przebywanie wśród większej liczby osób męczy psychicznie, ale mimo wszystko chciałbym wychodzić do ludzi, tylko mam w głowie różnego rodzaju lęki, które mnie blokują i nie potrafię się przełamać. Zwłaszcza że z doświadczenia wiem, jak te moje próby się kończyły żałośnie. Do tego jestem przebodźcowany, ciężko mi się skoncentrować, zapamiętywać jakieś fakty i nie wiem o czym rozmawiać z ludźmi. Small talk dla mnie to jakiś koszmar
  7. Obecnie coraz mniej pije się alkoholu, zwłaszcza wśród najmłodszego pokolenia. Z jednej strony niektórzy przedstawią to jako sukces, ale ma to też swoją drugą stronę. Spadek spożycia alkoholu wynika również z tego, że coraz bardziej się izolujemy i nie spotykamy się z sobą. A alkohol od zawsze pełnił rolę w kontaktach społecznych. Ja już sporo czasu temu przestałem całkowicie pić, bo źle to na mnie wpływało. Przez to też zrezygnowałem ze spotkań z jedynymi znajomymi jakich miałem, bo z kolei oni nie wyobrażali spotkania się bez alkoholu. A moja samoocena szoruje po dnie. Ostatnio humor poprawiła mi jedna masażystka, która myślała, że mam 10 lat mniej niż w rzeczywistości A jedyny komplement jaki dostałem w normalnych warunkach to było w podstawówce xD
  8. Dzisiaj
  9. Niedalej jak wczoraj oglądałem materiał, z którego wynikało, że raczej jesteśmy przykładem na tle innych Europejczyków jeśli chodzi o alko. A wracając do tematu to 2/10, chyba że kolega z pracy mi coś miłego powiedział, to wtedy nawet 3/10. W najlepszych czasach dorosłego życia może 6 miałem, ale nie trwało to długo.
  10. Okropieństwo. Nie znałem tego mitu.
  11. Rozumiem, wiem jak jest. U mich dzieci tez jak słyszę jakieś dziecko jest problematyczne, to myślę wiem, a jacy rodzice pierdolnięci Za każdym trudnym dzieckiem stoi pierdolnięty rodzic.
  12. Tacy rodzice są najlepsi xD cały świat ma się wg nich dopasowywać pod ich dziecko xD Jak lubię pracę z dziećmi tak niestety najczęściej najgorszą rzeczą w tej robocie są rodzice
  13. Współczuję u mnie jest raczej spokojnie, grupa aktywuje się jak coś trzeba. Kilka raz się tylko rodzice powyzywali po tym jak się dzieci pokłóciły i raz wariatka chciała by usunięto ze sklepiku rzeczy, które nie chciałaby by jej dziecko jadło
  14. Mamy librusa, wiadomości do wszystkich wysyła wychowawczyni. Mamy na grupie wszystkich bo to było obowiązek, ja założyłam sobie durnego FB, którego całe życie nie miałam i mam pusty profil bez niczego. Messenger jest świetny można stosować prześladowania i shaming Wystarczy zapytać na messengerze jak ktoś nie wpłaca czy coś, czy któryś z rodziców ma jakiś prywatny kontakt z tym i tym bo jest ważna sprawa i się odzywają i płacą.
  15. Jesteśmy już w Polsce. Mieliśmy być w piątek, ale trzeba było zjechać wcześniej. Jak się czuję? Sama nie wiem...Trochę mam ulgi. Chyba wybiorę się z sentymentu na hałdę skoro już tutaj jestem. Oswoję się być może z tym wszystkim co mnie męczy. Wjeżdżając tutaj, w pokoju mogłam dać upust emocjom i się popłakałam. Płakałam długo, sama nie wiem ile.
  16. Trzeba napisać projekt obywatelski by powstały SOW Im wszystko ciężko
  17. Jak się teraz czujesz mieszkając sama? Ładnie tam masz.
  18. Mi się spóźniał okres, biorę hormony, a później miałam krwotok. Raz byłam w szpitalu, sprawdzali co się dzieje bo to już nie było zabawne. Niby było wszystko w porządku, a później zaś powtórka. Byłam u ginekologa i okazało się, że mam jakiś mały guzek. Wtedy ugiął mi się świat. Myślałam, że to może być rakowe, milczałam, nikomu głupio o tym nie powiedziałam. Przeszłam to sama, usunęli mi to w szpitalu. Póki co na razie wyniki miałam w porządku. Chociaż nadal mam lęk, że coś mi może się nawrócić. Stąd były u mnie te krwotoki i spóźnienia w okresie. W końcu powiedziałam o tym koleżance to mnie opierdoli....la za to i słusznie, że jej nic nie powiedziałam. Wiedziała tylko o krwotokach i raz chciałam żeby ze mną pojechała na SOR. Głupio zrobiłam nie mówiąc i ona miała rację.
  19. "Nie chce żadnego prezentu tylko żeby tata był zdrowy"....O matko.. Sama się popłakałam.
  20. bez klimy bym nie dała rady wtedy na tamtym poddaszu, gdzie dodatkowo strona od słońca była potwornie męcząca... i szybko zrezygnowałam, tzn. po jakimś pół roku chyba, może dłużej. Nie cierpię upałów. Nawet teraz śpię przy otwartym oknie, a brat nazywa mnie morsem, a mors nie lubi sauny no ja nie wiem jak ja to zdjęcie robiłam, że tu wygląda jak kwadrat, a jest właśnie długa... musiałam coś ustawić w aparacie, albo źle wgl uchwyciłam, ale będzie normalne zdjęcie, choć atrakcji nie ma tam xD
  21. wstałam o 4 xD No ale musiałam, bo muszę wcześnie się zjawić na badanie. A rano jestem jak muł z ogarnianiem się i czas na dojście tam, a nie wiem dokładnie do której tam jest czynne, więc chcę być na 7 lub 7:30
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×