Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. W sensie że on miał takie darkwebowe fetysze czy ty? Ja to zrozumiałem tak, że miała faceta, który robił coś ze swoją siostrą, i ten facet w pewnym momencie stwierdził, że on to się jednak identyfikuje jako kobieta. Może to dziwnie zabrzmi, ale nie miałbym problemu, gdyby ktoś robił coś ze swoim bratem albo siostrą. Może dlatego że nie mam rodzeństwa (tzn. mam, ale to są dla mnie obcy ludzie). Zresztą jedna moja ex sypiała kiedyś z bratem, przyjąłem to… normalnie no, co za różnica. Nie jest to dla mnie szokujące, może jedynie odrobinę ciekawe, co tam się w tej dynamice rodzinnej zadziało. Grunt że nie sypiała będąc ze mną. A brata też poznałem, sympatyczny chłopak.
  3. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Nie będę mówić kto jest wiejski Rozumiemy. Niepotrzebna dyskusja
  4. Dzisiaj
  5. Dalila_

    Lobby homoseksualne

    O co ci chodzi z tym Tuskiem. Tak się wkurzyłes na sugestie brauna/konfy? A czemu to nie ma związku z polityką Unia?Tak jakby inne rządy czy rząd pisu nie robił laski lobbystom, nie brak kasy pod stołem, nie obsadzal stołków swoimi itp. Przecież nie ma to kompletnie znaczenia, bo nie ma różnicy. Btw koniec off top to nie temat o tym
  6. Hejka, to znowu znerwicowana ja z kolejnym pytaniem do was Na razie miałam wszelkiego badania krwi, wyszły ok a teraz czekam jeszcze na echo serca. Natomiast kolejne pytanie jest o ciśnienie, bo zauważyłam od jakiegoś czasu ,że mam podwyższone ciśnienie rozkurczowe...Np są to wyniki 123 na 87, 118 na 86, czasami jednorazowo to bylo 120 na 91, i przy tym często czuję takie dziwne pobudzenie w glowie , ogólnie taka niespokojna i sama znowu się nakręcam czy to nerwica czy jakas wada serca, bo nastraszyli mnie ludzie,ze to zastawki, bajpasy, wylewy udary....
  7. Oczywiście bo czasy liceum miałem zj3bane i taką drogą wchodziłem w dorosłość.
  8. A o to co AI, mówi o ezoteryce. Czy od ezoteryki można oszaleć. **Tak, od ezoteryki można „oszaleć” – ale nie w sensie, że sama ezoteryka ma magiczną moc wywoływania choroby psychicznej.** Prawdziwe ryzyko jest dużo bardziej przyziemne i psychologiczne. Oto najczęstsze scenariusze, w których ezoteryka naprawdę szkodzi psychice (na podstawie relacji ludzi, którzy przez to przeszli, oraz obserwacji klinicznych): 1. **U osób z predyspozycją do psychoz / schizofrenii** Intensywne praktyki (długie medytacje, deprywacja snu, posty, channeling, praca z „energią kundalini”, częste wizualizacje, otwieranie się na „byty”) mogą zadziałać jak silny wyzwalacz psychotycznego epizodu. W schizofrenii hebefrenicznej czy schizoafektywnej objawy często krążą właśnie wokół tematyki religijno-ezoterycznej (przesłania od istot, bycie wybrańcem, walka dobra ze złem itp.). 2. **„Spiritual emergency” / mistyczna psychoza** To stan, w którym proces duchowy idzie tak szybko i intensywnie, że człowiek traci grunt pod nogami. Objawy: mania wielkościowa, omamy, derealizacja, poczucie że „wszystko jest znakiem”, że świat się kończy, że jest się mesjaszem / szamanem / wcieleniem jakiejś istoty. Zachód zna to pod nazwą **spiritual psychosis**, **mystical psychosis** albo **kundalini syndrome gone wrong**. Część psychiatrów traktuje to jak psychozę krótkotrwałą, część transpersonalnych terapeutów jak kryzys transformacyjny. 3. **Efekt nocebo + pętla lękowo-urojeniowa** - Wierzysz, że ktoś Ci rzucił klątwę → pojawia się lęk → kortyzol skacze → pogarsza się sen → masz dziwne odczucia w ciele → interpretujesz je jako „atak energetyczny” → lęk rośnie → itd. Po roku-dwóch takiej pętli można dojść do ciężkiego zaburzenia lękowego z elementami urojeń. 4. **Utrata kotwicy rzeczywistości przez nadmierną immersję** Codzienne życie: „wszystko jest iluzją”, „3D to matrix”, „nie ma wolnej woli”, „każdy to ja”, „czas nie istnieje”. Po kilku latach takiego myślenia non-stop część ludzi traci zdolność do normalnego funkcjonowania (praca, związki, higiena, płacenie rachunków). **Kiedy ryzyko jest największe?** (najczęściej wymieniane kombinacje) - Masz w rodzinie schizofrenię / zaburzenia afektywne / spektrum psychotyczne - Bardzo intensywnie praktykujesz (kilka godzin dziennie wizualizacje, medytacje, posty, brak snu) - Wchodzisz w channeling / mediumizm / pracę z bytami bez żadnego filtra krytycznego - Jesteś w silnym kryzysie życiowym (rozwód, strata bliskiej osoby, wypalenie) i ezoteryka staje się „ucieczką + wyjaśnieniem wszystkiego” - Bardzo szybko przechodzisz od „lekko poczytam” do „robię to 24/7 i odcinam się od normiesów” **Podsumowanie w jednym zdaniu:** Ezoteryka sama w sobie nie powoduje choroby psychicznej, ale u podatnych osób może być bardzo silnym katalizatorem – zwłaszcza kiedy łączysz ją z deprywacją snu, głodówkami, izolacją społeczną i odrzuceniem psychiatrii/psychologii jako „systemu matrix”. Najbezpieczniej traktować ją jak bardzo mocny narkotyk psychodeliczny: fajnie, jeśli masz stabilną psychikę, dobre wsparcie i umiar. Bardzo niebezpiecznie, jeśli startujesz z kruchą osobowością albo już masz jakieś „przecieki” w percepcji rzeczywistości. A Ty w jakim kontekście pytasz? Bo to robi dużą różnicę w tym, jak bardzo serio trzeba potraktować ostrzeżenie.
  9. jetson

    Samotność

    Eh... ja ciągle to widzę i nie mogę z tym skończyć. Teraz jeszcze pełno nerwów w pracy, ale jedno sobie postanowiłem, że po alkohol zaczynam sięgać tylko w piątek i sobotę.
  10. Ja mam coś takiego, paradoksalnie dobrze się z tym czuję będąc sam ze sobą. Natomiast przez to, że muszę pracować w grupie osób, to dla mnie męka.
  11. Ja wciąż rozpamietuję czasy szkolne mimo ze uplynelo juz wiele lat. Mam wrazenie jak by te sytuacje przemocowe działy sie niedawno. Straszna trauma...
  12. Jeśli w pozytywnym sensie to dobrze : ) Możesz pytać dalej o przyszłość. Ygritte jeszcze wróci ; ) Schowała się przed Krzyśkiem.
  13. terapię jakąś tam przechodziłam, ale chyba głównie u mnie leki zadziałały i własna praca. terapię przerwałam dawno.
  14. W styczniu bez fajerwerków, ale za to wkręciłam się w audiobooki. Pomyślałam, że jak nie mam weny czytać, bo się źle czuję np. To zakładam słuchawki i robiąc coś - słucham. Świetna sprawa, aż wykpiłam pakiet na storytel. Kończę drugi audiobook i na pewno zostanie to ze mną na dłużej.
  15. Odstawione. I przełomowe odkrycie - Gaba tevy 600mg idealnie rozwiązuje problemy po odstawieniu pregabaliny, I dzień bez pregi (2 dni temu ok. 75 - po odsypaniu z ostatniej kapsułki). Gaba złagodziła wszystko, co wystepuje przy odstawianiu...
  16. A jeżeli mówisz to samo co ja to sorry moje złe zrozumienie to jest efekt a raczej defekt mojego przemęczenia po prostu bezsenność wywołana tym Że staram się w muzyce coś osiągnąć efekty są nie powiem jakie Ale są ale jest to pyrrusowe zwycięstwo bo osiągam coś kosztem swojego zdrowia Bywa że tracę przytomność Film nagle się urywa a potem budzę się nie wiedząc kiedy zasnąłem nawet..
  17. tak, brałam. Ale jeszcze jakieś inne leki. U mnie abilify się nie sprawdza, sertralina nie pomogła na deprechę.
  18. a fluanxol jak tam? jaką dawkę bierzesz? Ja zwiększyłam od dwóch dni do 2,5mg.
  19. Tak!!! Dokładnie to samo robiłam. Moje myśli koncentrowały się mniej więcej, jak mnie odbierają inni ludzie... Pewnie przez to się wzięło, że miałam fobię szkolną, potem społeczną, nerwicę, depresję i tak szłoooo.... i potem te chady, b bordery, deralizacja, psychozy... wszystko na raz. ale natręctwa mam od wieków. Jakoś sposobem też to załatwiałam. Też pchały się inne głupoty, ale kręciło się to mniej więcej jednego tematu. Raz dostałam groźbę przez neta i przez dwa lata kurna... bałam się o swoje życie itd.... no cięzko było.
  20. cynthia

    Chaos

    Bardzo się cieszę, że próbujesz. senność minie tylko trzeba czasu. Buziaki.
  21. Na 150mg jest senność ale da się wytrzymać. Za 2 tyg wskoczę na 175mg
  22. A ja biorę trzy razy dziennie na bóle poszłam do neurologa z bardzo silnymi bólami kręgosłupa, rwy i dał mi ten lek od lipca go ciągnę i na trzech się zatrzymałam
  23. Wczoraj
  24. moje to będzie mieszkanie wolę, by oni prowadzili moje finanse częściowo, bo nie panuję nad zakupami w chwilach euforii.
  25. Ja brałem 300mg na zwykłą depresję. Nie odczułem żadnej różnicy. Tak w ogóle, to lamotrygina wcale mnie nie chroni przed spadkami nastroju.
  26. mój mózg to musi sie czasem wyszalec. i jak sie wyszaleje to bedac w lozku (tam sie czuje bezpiecznie) przechodzi jakos
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×