Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Krejzi1

    Wieczni samobójcy

    Nie pomagając sobie / nie szukając pomocy, wyłączając sie z zycia, nieszukaniem radości w zyciu, izolując sie od ludzi, zatracaniem sie w swoim stanie, nie podejmowaniem prob zmiany. Nie szukaniem ratunku W dziwnym sensie pogodzeniem ze swoim losem bo nie widzi sie sensu i możliwości zmiany
  3. A czy ty już jesteś ze swoją po słowie, że chcesz innym robić za swatkę?
  4. Krejzi1

    Co teraz robisz?

    Szykuje sie do spiulkolotu jak by to babka boża ujęła
  5. Stopę mi kiedys super na kolano pomogły. Fizjoterapeuta mi przykleił tak trochę nad i jak reka odjął. Te taśmy są magiczne
  6. Specjalnie dla moich kochanych sailorek
  7. Nie, spokojnie, panuje nad uzależnieniem i nie będę pisać w miejscu gdzie moje forumowe ‚być albo nie być ‚ zależy od kilku niezrównoważonych niszczących to miejsce;) jeszcze na głowę nie upadłam żeby tańczyć jak mi spamer zagra No widzisz. A kolegę to niezmiernie bawi To forum działalo od 20 lat a zaorane zostało przez pare gnojków którzy mniej więcej od 2-3 lat bawia sie w to blokowanie i sporo osób przez to odeszło (to plus bany wlepiane wg kretynskiego klucza i masa osób nie umiała już sie ponownie zalogować).
  8. Kosztem siebie? To tak nie działa, a raźniej zawsze we dwoje.
  9. Dzisiaj
  10. U mnie grupowa była raz w tygodniu. Indywidualnych spotkań w domyśle nie było - trzeba sobie było zażyczyć.
  11. A w sumie czym innym mógłbym zaimponować jakiejkolwiek kobiecie?
  12. Ale mi się nie wydaje Dużo osób wita się teraz ze mną jak z kolegą. Jest całkiem sporo osób, które nie zwracaly na mnie ueagi, a teraz stały się koleżeńskie. Pewna kobieta z wyższego szczebla każdorazowo mnie wita z uśmiechem i czasem składa jakieś życzenia. Zostało parę osób, które ostentacyjnie mnie do tej pory ignorują, ale teraz ja ich zacząłem w ten sam sposób traktować.
  13. Ale oni są kolegami, więc "ciepłota" jakby jest bardziej dopuszczalna i naturalna. Ja swoich kolegów z pracy nie podejrzewam o ciągoty, jeśli są dla mnie przyjemni, ale jak totalnie obcy facet ma "objawy ciepłoty" do mnie, to trochę jest już dla mnie podejrzany Tym bardziej, że nie tak dawno miałem sytuację, że pewien obcy facet jak tylko mnie zobaczył, to do mnie podszedł i zaczął być pomocny, zagadał chwilę i padł temat kobiet i to była pułapka. Powiedziałem, że nie mam kobiety i jakoś niezbyt z tego powodu ubolewam. To on do mnie wprost, że on facetów woli i czy ja też. Zagiął mnie tym pytaniem i ani nie potwierdziłem ani nie zanegowalem. Chciał się poznać, ale jak zaczął składać mi propozycje z gatunku erotycznych, to odmówiłem. Choć z drugiej strony miałem kiedyś sytuację w pracy, że jeden kolega zaczął nagle mnie inaczej traktować - przez dłuższy czas był bardzo sztywny i bardzo nie lubiłem na niego natrafiać. Potem zaczął się do mnie lepić - zagadywał mnie, wpatrywał się bezczelnie w oczy i miał maślane oczy. Stawał bardzo blisko mnie, że czułem się z tym nieswojo. Parę razy mnie przyjemnie dotknął. Z drugiej strony w ogóle nie mieliśmy kontaktu po za pracą. Z drugim kolegą za to miał bliski kontakt po za pracą.
  14. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Owsianke z tym , co zwykle. Makaron z pomidorami i z parmezanem. Kefir. Jablko. Na kolacje bagietke, jajka z majonezem i z kukurydza, oliwki, pomidora z cebula, smazone papryki padron. Z duza iloscia oliwy i octu balsamicznego. Kawy, herbaty.
  15. Miałem pewien ciekawy przypadek kiedyś na portalu. Miałem konto ja oraz mój kolega. Zdarzały się sytuacje, że ktoś napisał do mojego kolegi i potem do mnie i gdy delikwent wciągnął się w pisanie ze mną, to kontakt z tamtym moim kolegą całkowicie urywali. Kilka razy ja napisałem do delikwentów z którymi pisał mój kolega i tutaj było tak samo. Gdy tylko wkroczyłem, to kontakt z tamtym się kończył.
  16. No to ja jak nie mam zrobionych paznokci, to okropnie wyrywam skórki. I jak byłam na tych paznokciach, to pani pilowala i ogarniała te skórki chyba z pół godziny A jak mam paznokcie długie, zrobione, to wgl nic nie robię palcom, tylko kremuje i jest git.
  17. Dzisiaj byłam u okulisty. Niestety mam jaskrę, to bardzo poważna choroba oczu. Dostałam receptę na nowe krople "Nodom" a stare krople nazywają się "Travatan", muszę brać te krople, bo nie chcę utracić wzroku.
  18. seleneles

    Ile śpicie?

    Dzisiaj jakieś 3 godziny niespełna.
  19. Ktoś kiedyś pytał o wpływ tego leku na "te" kwestie, więc... Lek obniża libido, ale nie tak jak paroksetyna. Powoduje zaburzenia erekcji i to takiego rodzaju, że się tylko częściowo pompuje i nie może więcej - różnica w wielkości na leku, a bez leku jest znaczna. Jest jedynym lekiem psychiatrycznym jaki brałem, który powoduje przedwczesny wytrysk. Po odstawieniu wszystko wraca całkiem szybko do normy.
  20. Kraj piękny tylko ludzie coraz głupsi.
  21. Szczerze to dobrze, że mu się nic nie stało bo takie zachłyśnięcie to może być tragiczne. Słyszałem niedawno o przypadku gdzie ktoś się tak "krzywo" napił wody, że zaczął się dusić. A że nie było nikogo w pobliżu to walcząc o życie wyszedł na korytarz w bloku, żeby ktoś mu pomógł. Finalnie nikt nie przechodził, jemu jakoś samo przeszło i udało się złapać oddech. Ale przy okazji się z tego wszystkiego posrał w gacie :S Także nie ma żartów
  22. Myślę o tym, że już nie myślę o śmierci. Nigdy nie miałam myśli s, ale miałam obsesję na temat śmierci. Co potem, kiedy umre,.jak to będzie. Męczyło to. Ale przeszło i żyje jak Budda
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×