Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To wszyscy naukowcy musieliby być religijni, a już zwłaszcza fizycy i astronomii, a przecież tak nie jest. Jest raczej przeciwnie. Ja wiem, jak zróżnicowany jest wszechświat i jak wiele nie wiemy, ale jest zasadnicza roznica w naszej logice - Ty to tłumaczysz Bogiem, a ja nie, bo dla mnie to wyjaśnienie nie ma żadnych innych podstaw oprócz naszej wiary.
  3. Nie pamiętam, czy kiedyś na poprzednim nicku nie dodałam podobnego tematu. Nie pamiętam. Fenomen romantyzowanie zaburzeń i chorób psychicznych już długo mnie fascynuje. Czy jest to złe? Jak myślicie? Podzielcie się. Romans z zaburzeniami polega na nadawaniu im poetyckiego, estetycznego i atrakcyjnego wymiaru. Jesteś pożądany i intrygujący. Są niestety często bagatelizowane, bo wydaje się to element tożsamości, a nie powaźny problem wymagający profesjonalnej interwencji. Idealizuje się objawy takie jak smutek, lęk lub wahania nastroju. Postrzega się je jako coś pięknego - piękny ból. NIektóre "cechy " osób mających chorobę lub zaburzenia psychiczne czynią ją bardziej interesującą, wrażliwą i charyzmatyczną. To zależy od danego zaburzenia ofkors. NIe każde choroby/zaburzenia dają skłonności do "oczekiwanych wrażeń, umiejętności, czy niezwykłych zalet". Zjawisko romantyzowania psychicznych odchyleń ma długą historię w literaturze i sztuce, jednak w ostatnich latach nasiliło się znacząco za sprawą platform takich jak Tik tok, Tumblr, czy Instagram. Na tym całym TikToku ludzie przedstawiają depresję, zaburzenia odżywiania, borderline, czy inne jako "aesthetic" jako pewnego rodzaju trend i formę samoekspresji. Sama lubię na Pinterest ię oglądać tego typu zdjęcia, bo sama trochę romantyzuję swoją chorobę. Nadałam jej zalety, a np. kreatywność ma sporą korelację z dwubiegunówką. Wracając do trendów w necie, to możemy spotkać filmy ukazujące smutne laski z książkami, deszczem i cytatami o wewnętrznym cierpieniu. Są też postaci fikcyjne np. z filmów, seriali z poważnymi problemami jako ogromnie atrakcyjne. NIestety często ludzie przypisują sobie zaburzenia bez formalnej diagnozy. Młodzi ludzie chcą być częścią tej specyficznej społeczności, więc wmawiają sobie choroby. I co z tym się dzieje... Objawy są przedstawiane jako powszechne i normalne, albo nawet pożądane. Utrudnia to uzyskanie wsparcia, ale z drugiej strony moim zdaniem osoby cierpiące nie czują się takie samotne. Wiedzą, że ktoś tam gdzieś czuję to samo. Ma lepszą samoocenę, skoro ktoś lubi i nich te cechy. Jednak trzeba się leczyć, gdy objawy są poważne i zaburzają funkcjonowanie. Ryzykiem romantyzowania cierpienia może utrudnić ludziom chęci uzyskania pomocy, bo każdy tak ma. Kontrowersyjna ciekawostka: "13 Reasons Why" - po emisji serialu wzrosła liczba samobójstw. Serial przedstawiał tematykę samobójczą. Jednak to całe wychwalanie może z drugiej strony przedstawiać naprawdę chore osoby za mniej "atrakcyjne" od ludzi z internetu. Ja sama nie wiem, co o tym myśleć. Ma to swoje wady, jak i zalety. Jest to teraz bardzo popularne.
  4. To może przedłuż do końca miesiąca, może jeszcze coś dziabnę.
  5. digital extasy

    Klub kawalera

    Jestem kawalerem i nie zamierzam już zmieniać tego stanu Tak jest lepiej dla wszystkich, pozdrawiam kawalerów, starych, młodych i wszystkich
  6. Instytucja małżeństwa nie jest zdrowa, a co dopiero rozwód, hehe
  7. Obiad z rana - udko z kurczaka, surówka, ziemniaki.
  8. Kiedyś się interesowałem, teraz prawie wcale. Tak jakoś samo odpadło
  9. Ale że benzo w jednej linijce z narkotykami Z najdziwniejszych rzeczy jakie robie to chyba kompulsywne zakupy spożywcze xD Nie kupuje wszystkiego naraz żeby mieć po co iść albo zamawiać zakupy następnego dnia albo za kilka dni, dziwne nie? Palenie to tam wiadomo niestety siada i zwyczajnie nie chce mi sie rzucać bo bym nie miał co robic gdy się zestresuje. Lubię się też skatować jakimiś ćwiczeniami
  10. Niby są nowoczesne źródła ogrzewania, pompy ciepła mam na myśli, wielu ludzi pozakładało i zimo w domach mają, bo to cholerstwo mało grzeje Do tego duże rachunki za prąd dostają, bo pompa musi chodzić, to się nie opłaca i nie chcę widzieć w domu pompy ciepła
  11. Dzisiaj
  12. Zabawa makijażem i efektem zdjęcia. Dziś mam ochotę kupić telefon. Hmm...
  13. Haha, no było mi bardzo smutno, ale napisałem potem do Czelsi i poprawila mi humor Niesamowite, co jakaś dziewczyna z internetu potrafi zrobić z moją psychą xD
  14. Co myślicie o osobach, które utknęły w roli bycia ofiarą, uciekając tym samym od odpowiedzialności za własne życie? A może sami czujecie, że tak się identyfikujecie i nie potraficie wyjść z tego schematu? Opowiedzcie o swoich odczuciach i doświadczeniach. Przytoczę kilka rodzajów "korzyści" ludzi - ofiar: Przede wszystkim unikają odpowiedzialności. Nic od nich nie zależy, bo są chorzy, bo są skrzywdzeni, bo mają trudną sytuację. Niczego się nie podejmą, by nie odnieść porażki, boją się oceny. Nie decydują o niczym. Na nic nie mają wpływu. Uzyskują uwagę, wsparcie. Bliscy się nimi interesują, są empatyczni. Uzyskują pomoc, są wysłuchiwani. Obchodzą się z człowiekiem - ofiarą jak z jajkiem, są delikatnie. I takie zachowanie ludzi wobec ofiary nieświadomie może wzmacniać trzymanie się tej roli, no bo, umówmy się, fajnie jest otrzymywać zainteresowanie i ciągłe pomaganie we wszystkim. No i jeszcze osoby takie bardzo często zasłaniają się swoją bolesną przeszłością. Owa zła przeszłość tłumaczy niemal wszystko. - " Rodzice mnie nie szanowali, dlatego sam siebie nie lubię i powielam schemat, więc zdarza mi się kogoś skrzywdzić. To nie moja wina, tylko ich ". "Nie będę szukać pracy, bo w szkole się ze mnie śmiali, więc w pracy też będą", "Nie będę się rozwijał intelektualnie, bo nauczyciele mówili, że jestem głąbem". Takie osoby często, gdy dostaną gotowy plan działania, nie korzystają z niego. Nie biorą żadnych rad do serca. Nie mają żadnej refleksji nad sobą. Nie widzą żadnego rozwiązania obecnej sytuacji. Nie robią nic, nie chcą nic zmieniać. Ale za to KOCHAJĄ rozmawiać o problemie, cierpieniu - i nie szukają wyjścia. - "To i tak nie zadziała, u mnie się nie da". Widać to często na forum W relacjach są to osoby trudne. Szukają ratunku, przylepiają się do drugiej osoby, są wampirami - wysysają energię. No i wiadomo, te same teksty i usprawiedliwianie swoich zachowań. No i identyfikacja np. z chorobą. Tacy ludzie patrzą na siebie etykietami. Wkładają ciasno do szufladki, i nie widzą perspektyw na zmiany. I teraz tak. Żeby ten temat nie brzmiało tak kontrowersyjnie chcę dodać, że te "korzyści" nie są świadome w większości przypadków, nie oznaczają, że ktoś udaje i nie są powodem choroby. W chorobach/zaburzeniach psychicznych problem rozpoczyna się, gdy choroba staje się jedynym sposobem funkcjonowania. A Wy co myślicie na temat kwestii bycia ofiarą i czerpaniu z tego korzyści?
  15. "suplementy GABA (kwas gamma-aminomasłowy) działają, głównie poprzez uspokojenie, wyciszenie i ułatwienie zasypiania. Działają hamująco na układ nerwowy, co pomaga w redukcji lęku, stresu i poprawie jakości snu. Mimo kontrowersji co do przenikania przez barierę krew-mózg, badania sugerują skuteczność w relaksacji" @MiśDuży Więc pierdoły piszesz, Biorę to kilka dobrych miesięcy i mi bardzo pomaga, tak jak tauryna i tryptofan.
  16. na piersiątkach? Radość sprawił mi nowy dzień. A dziś jest sobota. A jutro kończy się konkurs.
  17. Wczoraj
  18. U mnie proces szukania supli się od drugiej strony zaczyna. W sensie wiem co chce w swoim organizmie poprawić i pod to szukam czegoś co w tym pomoże. Tak na witaminę D I Omege np. trafiłem. Co uważam było świetnym odkryciem. Co jakiś czas testuje coś nowego ale jeśli nie widzę efektów lub są słabe to na dłużej się z tym nie koleguje Mi po trawce kiedyś tak odbiło że myślałem że nie wrócę już do bazy. Mam tendencję do deoersonalizacji ale tak mnie wtedy raz z butów wyrwało że wracałem do siebie parę godzin i na dobre mnie zniechęciło do eksperymentów z THC w jakiejkolwiek ilości. Czasem jak nawet poczuje zapach to staram się odejść dalej albo przegonić towarzystwo bo tak nie chciałbym znowu tak odlecieć. Dosłownie jak w filmie Numb miałem
  19. Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm
  20. Aż tak źle to by chyba nie było. Dużo tęgich głów było i jest na świecie. Chyba to nie jest tak, że tylko jedna osoba jest w stanie wpaść na genialne pomysły. Raczej prędzej czy później warunki sprzyjają by coraz więcej osób mogło dochodzić do wielkich odkryć. Czasem myślę, że nawet jak mi wpadnie do głowy jakiś pomysł to jednocześnie może on wpaść w podobnym okresie czasu wielu innym osobom. Pytanie tylko kto zacznie je realizować jako pierwszy i dokończy taki temat. Ale żeby nie było że umniejszam mu bo nie śmiałbym Aaaaaale kocur!!!!!!
  21. brum.brum

    Libido, a leki

    Nie długo zrobię sobie badanie na teścia i prolakto właśnie. Coś jest nie bardzo u mnie, czuję
  22. Więcej w niższych dawkach, mniej lub wcale w wyższych bo dochodzi noradrenalina jak ktoś jej potrzebuje. W moim przypadku mam niestety już wyczulone te receptory i nawet mała kawa powoduje niepokój
  23. Morvena

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie to, że lit mi mocno spadł. Byłam pewna, że po zwiększeniu dawki wzrośnie. W poniedziałek mam dzwonić do lekarki, bo dzisiaj jej już nie było. Oby się obyło bez szpitala. Błagam...
  24. To fajnie. Ja nie mam z tatą takich dobrych relacji i w sumie nie wiem czy on lubi dostawać ode mnie prezenty i czy mu się podobają. Tak szczerze to ja najbardziej lubię dawać prezenty Soni (suczka), bo ona się zawsze szczerze cieszy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×