Aktywne wątki (bez zabaw)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Oglądałam wczoraj Eurowizję Junior.
-
Miękki charakter u faceta - atrakcyjny czy odpychający?
Lucy32 odpowiedział(a) na Śmojda temat w Seksuologia
O wlasnie,fajnie to napisałaś Kobiety czuja sie bezpiecznie przy mezczyznach zaradnych i silnych.A mężczyzn często to dziwi,bo dlaczego.. A no dlatego że z takimi można zakładać rodzinę,urodzic dzieci,bo sie podswiadomie wie ,ze przy nich kobieta z dziecmi nie zginie z glodu,zapewni jej bezpieczenstwo finansowe ,dla niej i dzieci. Np. taki Musk,tyle dzieci narobił,i baby chca tych dzieci z nim,bo wiedza ze ma kase i jej dzieci nie beda nigdy glodowaly.Stad tez szukanie przez mlode dziewczyny,zaradnych i bogatych.Choc czasami wystarczy tylko ta zyciowa zaradnosc..Co do meneli ,toksykow,przemocowcow ,takich jak napisalas błędnie kobiety tez widza jako silnych ale tu one maja same znieksztalcone spojrzenie na męskość,moze przez to wlasnie skrzywienie w rodzinie.(Np ojciec taki był) -
Jaki masz styl? Jaki Ci się podoba? (mile widziane zdjęcia przykładowych stylówek).
Dalila_ odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Off-topic
Zapomniałam o okularach. Fajne oksy y2k zawsze zrobią robotę. Ja to w ogóle nawet jak jest pochmurno to bym nosiła xd Kaptur na łeb zawsze i okulary to dzięki temu ludzie się tak wscibsko nie gapią a Ty się czujesz mniej widoczny -
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
- Dzisiaj
-
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Heledore odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Dzięki -
Chrześcijanie, którzy się za takich uważają, nie powinni tego obchodzić, bo wychodzą na hipokrytów. Natomiast jak ktoś się za chrześcijanina nie uważa to niech sobie obchodzi.
-
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
Śmojda odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
No to mam iść po te leki czy przeczekać? Biorę szereg różnych ziółek od kilkunastu dni - żeńszeń syberyjski, maca, szczodrak, szafran. Piję kakao ceremonialne. Od wczoraj zacząłem się naświetlać lampą antydepresyjną. Nie odczuwam w ogóle spadku nastroju, nie mam czarnych ani szarych myśli. Nie mam żadnych lęków. Za to mam stałe uczucie zmęczenia czy nawet wycieńczenia. Mam bóle cielesne i poczucie choroby. Mam napady senności w ciągu dnia, których nie mogę przezwyciężyć, mam całkowity brak motywacji do działania łącznie z higieną. Do tego anhedonia i znieczulenie emocjonalnę. Dziś coś zaczęło się zmieniać, bo muzyka zaczęła mi sprawiać przyjemność, a nie męczyć czy nawet irytować. -
To jest dobry pomysł.
-
jest coś takiego jak słowotwórstwo... jest takie słowo jak romaNtyzm , dekadeNtyzm i zapewne inne jeszcze Ntyzmy. Nawet jeśli autorowi wątku N wyszło przez przypadek to dało imo ciekawy efekt - narodziny nowego zjawiska, nurtu etc.
-
Dzień chłodny i wietrzny. Smażą się pieczarki do pizzy. Koty mi towarzyszą. Po obiedzie pójdziemy z psami na spacer. Wieczorem tradycyjnie basen.
-
Przyłączam się
-
WORTIOKSETYNA (Brintellix)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na zaqzax-0 temat w Leki przeciwdepresyjne
Raczej sie nie nada. Wortio slabo działa przeciwlękowo. Ktoś wyżej napisał że w porowaniu do duloksetyny prawie w ogóle. -
Mam do wyboru skalery i osobna kategorię generatorów klatek i tak są właśnie fsr lub xess No ja właśnie nie widzę tej płynności tzn. nie tnue, tylko jest efekt smużenia. Monitor mam OLED 240hz. Np. w smartfonie mam 120hz i płynność interfejsu i wszystkiego jest elegancka.
-
Czy wy też wieczorami macie lepszy nastrój i bardziej coś wam się chce?
buszujacywtrawie odpowiedział(a) na Ryś temat w Schizofrenia
Lepiej się czuję wieczorami i nocą. Lato to dla mnie udręka. Jestem rannym ptaszkiem, wstaję 4 - 5 rano . -
Ja też - odkąd mam Egzystę, pamięć gorsza i zacząłem robić nawet błędy ortograficzne. Sam nie wiem, słuchaj, skąd to się bierze. Pozdrawiam, ja na Egzyście mam być długo. Nie mogła Lekarka wypisać jej wcześniej jeszcze, bo brałem Lorazepam . A teraz Lorazepam doraźnie, w razie czego, ale od wtorku już się bez niego obywam .
-
Jaja sobie robić z tak poważnych spraw to nie jest w porządku. Tutaj są ludzie którzy zmagają się z różnymi zaburzeniami, a ktoś sobie żarty z tego robi. To nie jest nawet zabawne.
-
Dzisiaj obudził mnie ból brzucha (okres) o 4 rano, czyli spałam jakieś 5 godzin. Wzięłam dwie tabletki ibum i przeszło, ale nie kładłam się spowrotem. Wypiłam kawę, teraz piję drugą. Ogarnęłam trochę kuchnię i się pomalowałam, uczesałam i ubrałam. Teraz słucham muzy. Miałam iść dzisiaj na chatę, ale nie ma sensu, skoro "zdycham" z okresu. Jednak dobrze wyczułam kilka dni temu, że się zbliża okres, bo nie muszę wiedzieć nawet kiedy ostatnio był. Mam znacznie obniżony nastrój przed i jestem zmęczona i rozdrażniona, mam zachcianki jedzeniowe, a jak już pojawiają się krwawe dni, to puszcza napięcie, hormony wracają do normy i jest git. Tylko pierwsze dwa dni boli brzuch i jestem przykuta do łóżka xD No ale dobrze, że jest regularny. Lit w normie w końcu i ogólnie to czuję się spox.
-
Staranie się i oczekiwania
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na co by tu temat w Pozostałe zaburzenia
Staram się osiągnąć stabilność w moim wewnętrznym i zewnętrznym świecie. Złapać lepszy kontakt ze sobą i z innymi. Odbudować zaufanie do ludzi, które straciłam przez wiele relacji, od których się uwolniłam lub ktoś mnie uwolnił. Chcę być znowu empatyczna, ale nadal umieć stawiać granice, jednak z szacunkiem do drugiego człowieka. Chcę cieszyć się życiem, drobnymi rzeczami, sytuacjami i gestami innych. Chciałabym poznać nowych ludzi w miejscach, gdzie mogę znaleźć jakąś zajawkę - hobby, jest u nas kilka opcji. Chcę wprowadzić więcej spacerów, które lubię, ale czasem się nie chce wyjść z domu, bo internet mnie wciąga. Chcę więcej czytać, wprowadzić dyscyplinę, żeby choć trochę każdego dnia wejść w książkę. Rozwijać i bawić się pasjami i może znaleźć jeszcze coś, co mnie totalnie pochłonie, choć pisanie jest zdecydowanie moim ulubionym zajęciem. Czasem myślę o napisaniu jakiegoś opowiadania o sobie lub mini książki. Zrobić to na laptopie, zapisać. A to wymagające zajęcie, jednak bez odbiorców - słabo motywujące. Pamiętam Ankę Mrówczyńską, jej dawnego bloga, gdzie dzieliła się latami krótkimi wpisami o jej zmaganiami z borderline i o jej terapii. A potem znalazłam w empiku jej książkę i oczywiście kupiłam. Ma już kilka. Jakbym miała coś napisać, to nie umiałabym chyba napisać fikcji, ale znowu jakbym miała napisać o swoim życiu, to nie chciałabym być podpisana swoim nazwiskiem - ze względu na rodzinę, bo się boją 'Co pomyślą inni'. Mnie to już nie obchodzi, serio. Gdybym mogła, to nawet bym opowiedziała o sobie gdzieś yt, ale nie zrobię tego rodzinie. To jest inne pokolenie, właśnie takie, którego motto jest właśnie "CO INNI POMYŚLĄ I CO POWIEDZĄ". Teraz młodzież nagrywa wszystko, robi z siebie błaznów, lub opowiadają o sobie i ważnych rzeczach. Artyści są odważni i więcej eksperymentują. Świat się zmienia - chcę nadążyć. Już postawiłam pierwszy krok ku większej niezależności, bo zamieszkałam sama. Miałam wątpliwości o których pisałam, ale dzisiaj czuję się taka wolna, jakaś spokojniejsza. Chcę przekraczać kolejne etapy. Stworzyć w swojej głowie bezpieczne miejsce. Chcę zmienić swoje nawyki: różne. Od psychologicznych napięć, zapętleń, przez nawyki żywieniowe i zmienić coś w rutynie: przełamywać ją, choćby w najmniej "istotnych" aspektach. Chcę się zmieniać, bo panthe rei. Każdy dzień nowym wyzwaniem. I... chcę wyrobić tę ciekawość dziecka, ciekawość każdym dniem i człowiekiem. Mieć spokój w głowie, załagodzić szalejące neurony i poukładać swój mały świat. Wtedy będę w stanie dać coś drugiej osobie. - Wczoraj
-
Ponawiam prośbę ale to sugestia:)
-
NIe no, ja to napisałam w żarcie z małym ziarnkiem prawdy. Nic takiego nie napisał, co byłoby obraźliwe Jest spoko gościem, choć nie pisaliśmy długo, ale męczyło go chyba wałkowanie problemów. Nie każdy się tu odnajdzie i tyle.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane