Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzień dobry Wszystkim Forumowiczom - od czasu do czasu będę do Was wpadać, ale ze względu na sytuację, nie mogę czytać wnikliwie i wszystkiego. Może mi ktoś streści co ciekawego na Forum się zadziało w ostatnim tygodniu??? A ja sobie zrobię przerwę i poczytam przy kawce...
  3. Jest rok 1989 - na świecie mnie nie było - a ludzie jeździli sobie do "Maca" w Północnej Karoline... Lubię takie "podróże" auto-refleksyjnie... Nas nie było, nas nie będzie, a życie i tak nie zatrzyma się w swym pędzie... To co widzimy to, w pewnym symbolicznym sensie, prolog do najlepszej dekady, a na pewno jednej z najlepszych w historii USA - tzw. The Tech Boom Era. Czas w którym USA znalazło się na szczycie swojej supermocarstwowości po upadku ZSRR, gdzie Chiny wciąż były zbyt słabe, a ekonomia USA była bardzo stabilna i silna. Nie było też wokewizmu i tak potężnych pęknięć społecznych, jak ma to miejsce obecnie - choć zdarzały się incydentalne protesty na tle rasowym. W tej dekadzie nastąpił też szczyt ery Hollywood, dominacji amerykańskiej popkultury na świecie, kinematografii, muzyki, potężny rozrost amerykańskiego konsumpcjonizmu w Europie i świecie. Natomiast już wtedy postępował proces globalnego outsourcingu, który mocno wpłynął na późniejsze losy tej republiki. Kochani, zapraszam w ten, najbliższy prawdziwemu, wehikuł czasu - pionierzy vlogerowania na taśmach VHS. *..............................................*
  4. Jeśli jest taka potrzeba, to czemu nie.
  5. a z jakiej dawki schodziles? wlasnie czy to minie? lek nie dziala w ogole a zejsc sie tez nie da, przeciez to jak benzo zejscie normalnie. bralem rok 150mg, jakie miales objawy? najgorsze są takie nasilone lęki jak delirka nromalnie, serce wali, somaty, i non stop spanie jakbym mial narkolespsje jakas, i nastroj mysli samob, to już 10ty dzien, po jakim czasie zaczynalo byc normalnie? bo u mnie nic sie nie polepsza ratuje sie benzo a i tak nic nie pomaga nie przebija sie
  6. Nie, brałem długo 8 mg I było ok. Nic mi się nie chce znowu już mam dość... Brakuje mi noradrenaliny. Zresztą ja mam też trochę takie niezdiagnozowane ADHD. Jak brałem mirte było trochę lepiej. Ale po niej mam znowu niepohamowany apetyt. W sumie akurat Edronax może by mu przeciwdziałał
  7. Dzisiaj
  8. No i mam. Często biegam do kibla.
  9. dzięki Raz tak, raz tak. W ogóle oboje z mężem jesteśmy na granicy zmian zawodowo - finansowo - kredytowych, i to generuje stres.
  10. Ja wiem jak to może z boku wyglądać. Ludzie po związkach przeważnie krytykują ex'ów. No zwykle tak jest. Tylko tutaj nawet nie chodzi o moją subiektywną opinię o tej osobie. Tak, to dj. To się ciągnie i ciągnie. I dosłownie każdy, w tym terapeutka do której chodziłam 2 lata, mówił/a, że aby zacząć zdrowieć muszę zerwać z nim kontakt, bo jest to prawdopodbnie psychopata. Wiesz, że ja w to nie wierzyłam? Byłam mistrzynią w usprawiedliwaniu go i brania całej winy na siebie. Ja się staczałam z każdym miesiącem/rokiem tej zmiany ---> raz kocha, raz karze ciszą i zawsze winna byłam ja. Poważnie --> on nigdy nie użył słowa przepraszam. Wyobrażasz sobie? Przecież każdy czasem popełnia błędy. Jednak ja już miałam mocno sprany mózg i nie widziałam racjonalnie. Wtedy łatwo powiedzieć - odejdź od niego, skoro cierpisz. Probowałam setki razy, ale zawsze wracałam z przeprosinami, mimo że nic w sumie nie zrobiłam. Mówi się, że można się uzależnić od toksycznej relacji, od tych wahań. I tak było. To nie była zwykła sympatia, to była chora miłość, żebranie o jego uwagę, której nigdy i tak nie było. Wieczne odwoływanie spotkań, "a bo dzisiaj nie mam czasu" "przyjadę... może". "Jednak mnie nie będzie, bo zimno". Nigdy nie mógł się ze mn ą umówić na konkretny dzień i godzinę. Pisał godzinę przed wyjazdem,a ja zawsze miałam być w pogotowiu. To tylko jeden przyklad. Pod koniec wyszły jego randki z innnymi laskami i ostatecznie uratowało mnie to, że poszedł do innej, z którą i tak się rozstał ---> pewnie go wyczuła, może.
  11. Wczoraj
  12. Tak dokładnie. Teraz kazdy kurwa jest narcyzem albo ma adhd albo był w toksycznej relacji… co korponowomowy haha +1. Przestrzeń, spejs, zaadresować czy zaopiekować temat. Ja pierdole.
  13. No mnie glownie to ustrzegło przed podzieleniem losu ryska Riedla hahah No ok. Ale te żyły u mięśniaków tez mi sie nie podobaja właśnie. Dobrze ze nie od Jelcyna. wiec dalej możemy fikać
  14. Bo to chyba chodzi o zniesienie MEZCZYZN ? Tak mi się nasunęło:p
  15. Poranek o 6. Kawa, kąpiel, ogarnianie się. Pobieranie krwi, potem wróciłam pieszo zahaczając o sklepy w galerii. Posprzątałam kuchnię i zrobiłam obiad. Przyszła kotka Gośka. Leżałyśmy w łóżku. Gośka kilka godzin przysypiała. Kupiłam jej takie "smaczki" dla kotów. Zjadła trochę i po tym odpłynęła No a potem poeciała na ogród. Pomogłam tacie w kilku rzeczach. Zjadłam obiad. Trochę pogadałam z rodzicami na nieprzyjemny temat i zrobiło się nieciekawie. No a potem pokój. Chwilę pospałam i w sumie nic konkretnego nie robiłam. A, i jeszcze... wzięłam plastikowy pojemnik i dałam trochę kosmetyków mami ---> jakieś kremy, serum, podkłady, tusze do rzęs, dwa bronzery, kilka pędzi, paletki cieni, błyszczyki, kredki do oczu i brwi, róż do polików i dwie perfumy. No nie wiem, czy będzie tego używała. Ona nie jest jakaś zafascynowana kosmetykami. Ja uwielbiam, no ale dałam jej, bo u mnie się to tylko przewala.
  16. Nie wiem. Dziś pobierano mi krew na zbadanie litu. Poziom wynosi ---> 1,02. Tylko, że... no zrobiłam głupotę. O 6 rano wzięłam z przyzwyczajenia leki, w tym lit. No i badanie nie jest miarodajne, bo po 8-12 godzinach od wzięcia litu można odpowiednio zbadać poziom. I teraz nie wiem jaki mam xD Będę musiała zadzwonić w poniedziałek do lekarki. Co ja odwaliłam, ja pierdzielę.
  17. Ale mnie wszystko wkurza od paru dni. Elektryczny jestem na maksa
  18. Tak. Mogę się zgodzić, bo ateizm jest ciemnością i bezsensem. Można doświadczyć o wiele więcej szukając i patrząc niewidzialnie.
  19. mateus

    Chaos

    Żal. Każde słowo będzie wykorzystane przeciwko mateus.
  20. Jestem już 3 dzień na zolaxie i jest troche lepiej. Nie jestem taki depresyjny i glupie myśli mnie nie przychodzą do głowy. Czyli jak nieduża różnica w tych substancjach pomocniczych jest.
  21. selenaciowy

    Co teraz robisz?

    Piszę z jakimś Francuzem
  22. Niestety nie poradziłam sobie jeszcze, ale jestem na drodze terapeutycznej i terapeutka jest dobrej myśli więc wszystko jeszcze przede mną.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×