Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Tylko wybrane mecze. Przez brak naszych straciłem do tych MŚ serce. "Nasi pogromcy" Szwedzi ładnie rozklepali Tunezyjczyków
  3. A może to jakieś problemy żołądkowe nie związane z paro? Bo trochę to nietypowe dla paroksetyny, żeby dopiero po prawie tygodniu dała o sobie znać i to w taki sposób. W diecie nie było jakichś eksperymentów albo nie było kontaktu z kimś z podobnymi objawami?
  4. Ja się nie broniłam,po prostu mój lekarz nigdy mi nie proponował Teraz dostałam i czuję że fajnie działa,tak jak mówisz.Tylko ta toalerka mnie martwi.
  5. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    córka mojej cioci, czyli siostry mamy
  6. Pozwólcie, że odświeżę temat. U mnie też od małego podejrzewano ADHD ale ja w tej poradni chyba byłem tylko z Mamą, ale z tego co pamiętam to trochę się wierciłem w poczekalni ale nie tak jak inne dzieci, ale u mnie stwierdzono ADHD. Byłem wtedy w 1 podstawówki. A Ty pisałeś gdzieś, że w 2007 podejrzewali u Ciebie dysleksję. No mi w 2008 ją stwierdzono. Miałem wtedy 11 lat.
  7. Dzisiaj
  8. NIe cierpię kosić xD Gotowanie to moja moc specjalna, ale nie zawsze mi się chce. Do jarzynowej dajesz same warzywa, czy idzie też jakiś makaron? Bo akurat na tej zupie słabo się znam. Polecam kiedyś spróbować zrobić zupę z cukinii, jak nie jadłeś. Też jakąś zupę muszę zrobić jutro. Tylko jaką... Co do mojego dzisiejszego działania, to kąpiel, śniadanie, kawa. Nie ta kolejność. Youtube, trochę muzyki, trochę nudnych wywiadów. W sumie mam słaby algorytm na yt, chociaż już trochę bardziej wartościowe materiały się pojawiają. NIc dziwnego skoro oglądałam same głupoty. W pewnym momencie... godzina 11. Padłam w poduszkę i kołdrę. Zasnęłam na dobre trzy godziny. I tak...tak narobiłam się.
  9. @zburzony dostałem tez rebo jednak wiec od dzisiaj zaczynam 2x2 na początek potem 2x4,
  10. Nie wiedząc co to kumys pomyślałem że chodzi ci zeby sobie znalazł młodą kobietę
  11. digital extasy

    Kącik gracza

    "Student Psychologii" rozkłada na czynniki pierwsze sytuację wielu graczy
  12. Jeszcze nic, w południe odgrzeję jarzynową ugotowaną rano
  13. No cóż ,nie mam tej wiedzy na temat niewolnictwa jak ty .Każdy ma swoją mocną stronę. Zostawiam cię z twoimi wnioskami i życzę miłego dnia.
  14. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Jestem w trakcie swego przebudzenia duchowego, a wtedy mało się śpi i słyszy rozmaite głosy z zaświatów, Azjaci biorą je za głosy przodków, ale ja nie podejrzewam swoich przodków z okolic Polesia o taką elokwencję. Mam kontakt z Metafizyką i szkoda mi czasu na sen.
  15. Verinia

    Glow up

    Ja z wiekiem przestałam się tak często uśmiechać. Jestem życzliwya - nie zawsze, a jednak mam tę optymistyczną stronę, którą darzę ludzi, których chcę. Jestem kulturalna, Witam się, rozmawiam, dziękuję, życzę miłęgo dnia - niektórym. Co do reszty - kultura, ale często z dystansem. Kiedyś byłam za miła. Zmieniło się to. Nie zrobiłm tej zmiany na siłę. Życie, doświadczenia, relacje z ludźmi mnie tego nauczyły. I to co zauważyłam, ludzie nie lubią za miłych osób. A czemu? Może wydają się mniej autentyczne, żebrzące o akceptację. Chodzi mi o takie osoby zawsze kochane, bez asertywności. NIe powiedzą co myślą, powiedzą, co chcą inni usłyszeć. Jung mówił o tym, by poznać swój cień. By zaakceptować w sobie czarne cechy, te, których nie lubimy lub nawet nie chcemy w sobie widzieć. Chodzi o spójność. I te jaśniejsze cechy i ciemniejsze zintegrować. By cień był z nami, a nie w podświadomości, bo gdy nie jest przez nas widziany, to i tak wybucha. Wtedy często objawia się to agresją, smutkiem, złością,lękiem i innymi niepożądanymi cechami. Ja np. długo nie akceptowałam, że jestem typem "kolorowego ptaka" i samotnikiem. Zawsze marzyłam o paczce przyjaciół. Jeszcze za młodu miałam jakichś znajomych, ale nawet wtedy wolałam siedzieć na laptopie pisząc z literkami na czacie - do rana. Woalałam to, bo znajomi mnie nużyli. To zwykle ja dawałam z siebie wszystko. Rozśmieszałam, robiłam dziwne akcje, gadkę miałam i oni z tego korzstali. Nie mówię, że byli jacyś niefajni. Lubiłam ich, więc czasem się widywaliśmy, ale to nie był ten typ ludzi. Moich ludzi na pewno znalazłabym w liceum plastycznym. Ci ludzie są magnetyczni. No i rysowanie - nauczyłabym się i np. grafika komp. - był tam taki dział. Dostalam się, ale rodzina zakazała tej szkoły. Jakie to durne, gdy rodzina zabrania wybrania szkoły czy studiów. Nawet gdybym nie była jakaś świetna w rysowaniu, to bym poznała ludzi, którzy mają artystyczną duszę. Także co do uśmiechu. Uśmiechac się warto, ale nie do każdego, bo niektórzy reagują na to jeszcze wrogością i zdziwieniem w pracy niejako muszę być życzliwa, ale w sumie nie zawsze jestem. Granice są bardzo ważne. Czasem mam z tym problem. łatwo wybaczam - gdy usłyszę przepraszam, lub słowa skruchy, wytłumaczenie - to nie gniewam się dalej. Nastawienie do ludzi - tutaj u mnie bywa różnie. Fajnie jest też mieć swój styl. Przynajmniej ja tak mam, że lubię coś pokombinować, zwłaszcza z makijażem. Czane włosy mam nadzieję już zostawić. Ubrania - koszulki z zespołami, wokalistkami. Czasem jakaś sukienka. Adidaski. Skarpetki białe z falbanką u góry - takie najbardziej lubię. Często też chodzę w kolorowych skarpetkach nie do pary. Od dawna ne szukam tych samych, ale staram się, żeby miały podobny styl. Wygląd, ubiór, zapach - to nasza wizytówka. To ludzie widzą. Ale widzą też w jaki sposób się poruszasz, jaki masz ton głosu, czy Twoja twarz wyraża pozytywne emocje, czy boisz się ludzi, czy nie. To widać. Chociaż nie wiem, czy przez każdego. Wkurza mnie, gdy mam gorszy dzień i naprawdę nie mam ochoty na ludzi,a muszę iść do biedry to ci ludzie są dla mnie niemili. Nigdy nie zrozumiem społeczestwa. Co do glow up. Jak się ubieracie?
  16. Dzieląc się należy pamiętać, by nie karmić głodnych duchów, którym wiecznie mało i mało. To żaden altruizm, to czynienie zła. Z jednej strony to karmienie własnej naiwności, z drugiej karmienie cudzej pazerności.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×