Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

16 godzin temu, Catriona napisał(a):

Dzięki, również najlepszości 🙂 

Ja dzisiaj grzecznie, zero %%% bo dostałam zakaz od lekarza, bo wyszła mała niespodzianka podejrzana po jednym leku i zamiast %%% mam obstawę leków p/alergicznych, maści ze sterydem itp. i zakaz mieszania z czymkolwiek co mogłoby pogorszyć to co się dzieje na mojej twarzy i mam obserwować czy mój szczypiący i piekący rumień nie przeradza się przypadkiem w toksyczną nekrolizę naskórka 😢 jak zacznie mi pękać i krwawić skóra na twarzy to od razu mam jechać na SOR, albo wezwać pogotowie i pomimo świąt jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem.

I jak tam?

 

Dzisiaj czuję się zlękniona i spięta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, RefleXia napisał(a):

Złamałam się i zaczęłam palić od kilku tygodni. Miałam nigdy do tego nie powrócić. Miałam.

Ajjj to niedobrze, zacznij się odzwyczajać zanim się wkręcisz na dobre, fatalny nałóg... 

Ile udało Ci się nie palić? Ja ponad rok bez papierosa i już nie ma opcji wrócić. Co prawda mam teraz +20kg na wadze, ale lepiej tak niż jarać to gówno. Kilogramy można zrzucić, zdrowia i pieniędzy straconych na jaraniu nie cofniesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, cynthia napisał(a):

Aż przypomniał mi się cytat, chyba Emila Ciorana "gdyby nie myśl o samobójstwie już dawno bym się zabił".

Tak, obsesyjne myśli o śmierci i umieraniu dają w pewnym sensie  ukojenie, że mogę to zrobić w każdej chwili. To nie jest przejściowe przygnębienie.

20 minut temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Żyć i łagodzić czymś ból. 

Ale czym? Na problemy emocjonalne nie ma cudownej tabletki, a taką potrzebuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Tak, obsesyjne myśli o śmierci i umieraniu dają w pewnym sensie  ukojenie, że mogę to zrobić w każdej chwili. To nie jest przejściowe przygnębienie.

Ale czym? Na problemy emocjonalne nie ma cudownej tabletki, a taką potrzebuję.

 

Tym co Ci sprawia przyjemność, chociażby słuchaniem Muzyki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Tym co Ci sprawia przyjemność, chociażby słuchaniem Muzyki. 

To już nie wystarcza.

Ale spróbuje jeszcze czakry i czakram 

Według pierwszej definicji czakram jest miejscem o szczególnych wlaściwościach energetycznych.

W Polsce jest wiele miejsc, które pulsują dobrą, dziwną energią. Chory człowiek po pobycie w takich miejscach szybciej wraca do sił, do zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, MicMic napisał(a):

Też w trudnych chwilach myślenie o samobójstwie daje mi ulgę. 

 

 

Myślenie doprowadza do czynu, a coś o tym wiem.

Nie polecam. Raz, że można się skrzywdzić, dwa naprawdę stracić życie. A życie to cenny dar. Najcenniejszy w życiu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Myślenie doprowadza do czynu, a coś o tym wiem.

Nie polecam. Raz, że można się skrzywdzić, dwa naprawdę stracić życie. A życie to cenny dar. Najcenniejszy w życiu. 

Ale mi to dar.

Dziękuję postoję.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie życie jest darem to co nim jest? 

Ból można jakoś pokonywać, choćby spać np. śnić, to też zawsze jakieś życie. Trzeba walczyć. 

 

Jedynym samobójcą jakiego szanuję jest Kurt Cobain, choć i tak uważam, że to morderstwo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Tak, obsesyjne myśli o śmierci i umieraniu dają w pewnym sensie  ukojenie, że mogę to zrobić w każdej chwili. To nie jest przejściowe przygnębienie.

Często wyobrażam sobie swoją śmierć i to mi daje ukojenie. Uspokaja mnie i daje poczucie.. bezpieczeństwa. tak jak mówisz: świadomość, że można zrobić to w każdej chwili.

 

43 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Na problemy emocjonalne nie ma cudownej tabletki, a taką potrzebuję.

mówią, że leki nie nadadzą sensu naszemu życiu. to my je musimy nadać

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, cynthia napisał(a):

 

 

6 minut temu, cynthia napisał(a):

 

mówią, że leki nie nadadzą sensu naszemu życiu. to my je musimy nadać

 

Szukam tego sensu już bardzo długo.

Nie widzę.

A tu kolejny bezsensowny rok nastał.

Nic tylko się zabić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×