Skocz do zawartości
Nerwica.com

Catriona

Użytkownik
  • Postów

    1 285
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Catriona

  1. Nie, bo zawartość substancji czynnej w tabletce też może być rozłożona w sposób nierównomierny. Jak np. podzielisz 200mg na pół to możesz mieć w jednej połówce 150mg a w drugiej 50mg. Przeważnie tak jest właśnie w lekach, które nie mają podziałki "fabrycznie", nie bez powodu. Nie mówiąc o tym że zmienia się mechanizm uwalniania
  2. Ja tylko w temacie posiadania zwierząt lub nie dodam od siebie, że tak, zwierzę to nie zabawka/zachcianka, która jak mi się znudzi/nie jestem w nastroju/czuję się źle można odłożyć na półkę i nic mu się nie stanie - jest to jakaś odpowiedzialność. I na swoim przykładzie podam, że szansa na to, że nagle wyląduje w szpitalu na kilka miesięcy jest mała, o ile nic mnie nie potrąci i nie trafi mnie nagle szlag. Czy chciałabym mieć jakiegoś zwierzaka? Tak. Czy mimo, że nie mam psychozy i nigdy nie miałam takowej stwierdzonej biorę sobie teraz zwierzaka? Nie, bo mimo, że bywam na co dzień w domu to jednak mój tryb życia i pracy sprawia że więcej mnie w tym domu nie ma, niż rzeczywiście w nim jestem i zwierz przez dużą część doby byłby sam. Trochę by się to mijało z celem jakbym teraz wzięła jakiekolwiek zwierzę. To się nazywa odpowiedzialność. Jak chcemy mieć zwierzaka, to ok, ale upewnijmy się, że jesteśmy mu w stanie zapewnić jego potrzeby bez względu na swój stan, a nie że nagle trafiam do szpitala, z dowolnego powodu, a stwora nawet nie ma kto nakarmić czy zawieźć do weterynarza jakby się coś zaczęło dziać. Przy takich decyzjach jednak rozsądek i realna ocena własnych możliwości >>>>>> moje widzi mi się, bo zwierzaka nie będzie interesowało, że ktoś ma gorszy dzień/nie ma siły/czuje się fatalnie/wylądował nagle w szpitalu - jego potrzeby będą cały czas takie same, a czasami i większe niż zwykle. Jak ktoś nie jest w stanie zapewnić tego zwierzęciu - to niech sobie daruje, bo zwierzęta to nie zabawki.
  3. Powiem tyle, że oni co roku coś robią z Gaborem Mate, bo ja w zeszłym roku brałam udział w czymś podobnym. Wtedy był dostęp też do filmu Mądrość traumy przez jakiś czas na jednej platformie (nie wiem czy tej samej co teraz bo nie wiem na jakiej jest teraz). Moja terapeutka brała udział w tych płatnych jego kursach/webinarach i była zadowolona, ale one były z samym Gaborem Mate. van der Kolk to też już marka, także na pewno warto.
  4. Wiem, bo ja kiedyś miałam po odstawieniu problemy też długo, nie z cerą ale z cystami na jajnikach. Teraz gin zdecydował się włączyć ponownie na chwilę, ale ze wskazań typowo medycznych (podejrzenie przerostu endometrium na tle zab. czynnościowych) i chce zobaczyć czy to coś zmieni. Okaże się w sumie za niecałe 3 tyg., bo wtedy mam kontrolę xD
  5. Polecam mimo wszystko jak chcesz odpocząć zdecydować się na tabletki, nawet na krótki czas (np. na 3 miesiące). Okres max 3 dni i to bardziej przypominający plamienie niż okres
  6. To raczej trzeba iść do lekarza na USG, żeby ocenił czy nie ma żadnych polipów/mięśniaków etc. Przy bardzo obfitych miesiączkach czasami przepisują Cyclonamine - zmniejsza krwawienia.
  7. Nie mam ani CHAD ani BDP stricte. U mnie od razu go włączono jako tzw. lek ratujący życie. Nikt się nie pie*%#&ł w tańcu xD co prawda ja na włączenie go w warunkach szpitalnych się nie zgodziłam, bo wiedziałam, że prawdopodobnie by to przeciągali, bo badania w teorii trzeba porobić najpierw etc. ale moja lekarka po wyjściu ze szpitala jak sama o licie wspomniałam powiedziała tylko "lubię lit, dajemy!" , z tym, że nie sądzę żeby w Twojej sytuacji lekarka zgodziła się na włączenie go ambulatoryjnie. Tak jak lit ma udowodnione działanie działanie w przypadku zapobiegania samobójstwom, tak też jest toksyczny i łatwo nim zrobić sobie kuku (np. uszkodzić nieodwracalnie nerki) w przypadku pacjentów nieustabilizowanych i mających tendencje samobójcze. Także jeśli chcesz z nim próbować - przygotuj się, że lekarz zdecyduje się na włączenie go tylko w warunkach szpitalnych.
  8. Stricte przeciwko myślom samobójczym działa lit w niewielkiej nawet dawce (w tym przypadku nie trzeba kontrolować stężeń leku we krwi, bo i tak na najniższej nie osiąga się terapeutycznego, ale tu niekoniecznie nie musi być ono terapeutyczne) - jako jedyny ma udowodnioną skuteczność. Tylko problem jest taki, że nie ze wszystkimi lekami można go brać.
  9. A to nie, mi tylko raz "groziła" (bo ciężko to nawet nazwać grożeniem) wezwaniem pogotowia, a bardziej stwierdziła tylko coś w stylu "przecież ja nie mogę pani w takim stanie wypuścić z gabinetu. powinnam wezwać pogotowie, a nie chciałabym pani tego robić" , po czym po jakichś 15 minutach normalnie mnie wypuściła ale ja o swoich wybrykach zawsze mówiłam wprost lekarzowi i tego nie ukrywałam kiedyś jak po jednym nie dotarłam do pracy następnego dnia (i poinformowałam pracodawcę o wiele za późno o tym, że mnie nie było) to też dowiedziała o tym ode mnie, jeszcze mi zwolnienie wystawiła za moją głupotę mimo, że sama jej powiedziałam, że no w sumie nawet nie śmiałabym prosić o zwolnienie, bo ja z$%&@m na własne życzenie.
  10. Jakby mnie psychiatra miała zamykać za każde mówienie o m.s. to jeszcze 5 lat temu musiałabym spędzić minimum pół roku ciągiem w szpitalu, a spędziłam zaledwie 4 dni to tak nie działa.
  11. Bzdura. Jak będzie chciał to zobaczy. Nawet ja, nie będąc lekarzem mam wgląd w recepty pacjenta. Wystarczy się zalogować przez rządową aplikacje i tam sprawdzić i wszystko czarno na białym jest.
  12. Catriona

    Perfumy

    @Lusesita Dolores chyba mamy podobny gust jeśli chodzi o perfumy, bo większość z przez Ciebie wstawionych miałam/mam i lubię
  13. U mnie też o dziwo teraz sprawdza się z Garniera Hand Repair. Jak na obecną aurę na dworze a nie noszę rękawiczek i dodatkowo dezynfekuję w pracy ręce kilka razy i nie mam aktualnie w ogóle popękanych dłoni, to coś znaczy, bo co roku praktycznie walczyłam ze skórą na dłoniach popękaną do krwi.
  14. Nie kryje się za tym żadna historia. Nie lubię tej zupy od dawna (praktycznie od dziecka) i jej nie jadam.
  15. Nope. Tłusta woda, która z poezją nie ma absolutnie nic wspólnego to jest najbardziej absurdalna zupa jaką ktoś wymyślił, woda z tłuszczem i przyprawami wlejcie sobie oleju do zwykłej podgrzanej wody, wyjdzie na to samo
  16. Ja też polecam smarowanie na noc rąk maścią z wit. A - do kupienia za grosze w aptece.
  17. Bo do tego to jest, nałożenie kremu na wilgotną delikatnie skórę ułatwia wchłanianie kremu
  18. Tłusta woda po kąpieli ptactwa jakiegoś z warzywami. Ble... Wyspanie się
  19. Ja na zimę lubię te z Neutrogeny lub jakiś dowolny z mocznikiem.
  20. Ale krem do czego? Do rąk do twarzy?
  21. Głowa mnie napierbandala
  22. Catriona

    Lekooporność

    Nie jestem zwolenniczką BigPharmy, ale mamy tyle chorób rzadkich (kilka tysięcy) i na nie też nie ma leku. Btw. kiedyś słuchałam podcastu z byłym dyrektorem Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, on tam dużo tłumaczy, polecam do odsłuchania jak się ma luźniejsze 2h. Jest też na Spotify
×