Skocz do zawartości
Nerwica.com

AnnoDomino34

Użytkownik
  • Postów

    553
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AnnoDomino34

  1. ona zawsze tak traktuje tutaj wszystkich nie wiesz jeszcze ?:)
  2. no wiem że napisałaś, tylko mówię że on w takiej dawce zamula a w małych dawkach pobudza
  3. Racja mój lekarz robił to samo i nie mówił nic o tolerancji i jak ciezko z tego leku się schodzi. Czy oni nie widzą serio tego czy nie chcą straszyć pacjenta? jak 150 rpzestało działać podnosił.. aż do 600 a jak 600 przestało działac to kazał schodzi do 0- ha spróbujcie z 600 do 0 zejsc powodzenia ! nie wiem, ja przestrzegam przed tym ale tylko informuje, że ludzie to naduzywają rekreacyjnie , ja to potępiam
  4. no ale przeciez on w dawce 30mg zamula, do 20mg pobudza
  5. zobaczcie filmy na youtuve są jak ćpaja prge dawki donosowe powyżej 1000mg rekreacyjnie, czyli da sie to ćpać zresztą tu tez pisza, ze na poczatku działa jakby sie było na haju.. więc ? cpamy te cholerstwo czy nie cpamy hehehe
  6. tylko uprzedzam, że to nic przyjemnego, bola nozdrza po tym i niedobry posmak , ja tylko w wyjątkowych sytuacjach jak musi zadziałać za 10 min i z pełna mocą
  7. haha faktycznie mozna to tak ujac ale to rzadko jak nie mam czasu czekac na efekty bo zaraz np wazne spotkanie z rana a trudno mogę to i cpac byle działało
  8. jak długo bierzesz? ciągiem czy doraźnie? i czy dalej tak samo działa? najlepiej działa donosowa, i mowie to całkiem poważnie choc przyjemne nie jest, ale kopie mocniej i szybciej i bez względu na jedzenie Ja biorę normalnie tabletki, ale u mnie pełne działanie po 2h, a jak mam ważne sprawy do załatwienia to nie mam czasu czekać, donosowo działa po 15 minutach. Mocniej kopie pewnie dlatego że wchłania sie cały lek a przez żołądek wiadomo , ze nie wszystko
  9. u mnie powodował i przerzuciłem sie ne rxulti, zdecydowanie lepiej tolerowany bo nie atakuje tak mocno na dopamine więc akatyzacja była lekka i mineła. Ważne by nie poddawac się na pcozątku pełne działanie dopiero jest po ok 14 dniach i warto przemęczyć się na początku z tą akatyzacja i nie skreslac od razu leku
  10. Ktos bierze pregabeline 75mg? w niskich dawkach bardzo niskich nie powoduje desensytyzacji i tolerancji jak w dawkach 150-600mg, w badaniach skutecznosc utrzymywała sie lata ale to głownie w badaniach z bołem chronicznym a nie ma badań jak w przypadku przeciwlekowym. Ja stosuje juz 5 miesięcy 75mg dziennie z przerwą na reset receptorów na weekend i nie widzę żadnego osłabienia działania jeszcze. Wczesniej brałem 150mg codziennie i po 3 miesiącach lek kompletnie przestał działać
  11. też ja brałem działała super tylko po jakim czasie robi to co typowe dopaminergiki, desensytyzacje receptorów dopaminowych i lek u mnie przestał działać.
  12. moge tylko pisać o własnych doświadczeniach, piło się nie raz nie dwa, mało i więcej, , po prostu 2 kolejne dni to nasilenia objawów a potem wszystko wraca do normy. Ttaj niektórzy pisali, że alkohol na zawsze resetuje działanie leków
  13. wszystkie, ale każdy mózg jest inny, np u mnie pregabelina działa tak że jak ją wezmę to znika lęk i depresja i czuje się jak zdrowy człowiek.. tylko musze robić przerwy bo tolerka..
  14. 3 tygodnie to za krótko na ocene leku, ja się mordowałem z nadzieją 4 miesiące.. ale fakt poprawia sen, ale co z tego jak lęki, deprecha i fobia dalej
  15. nie martwic o co o tolerka? one tez rosnie nie tak szybko jak na max, ja biorę tylko z rana 1x 150mg, jakis plus taki, ze ona sie wypłukuje po 12 h, po 6h jest okres półtrwania, czyli receptory nie powinny się nasycać i desensytyzować. W praktyce branie ciągiem zniwelowało efekty po miesiącu
  16. widze ze masz podobnie do mnie jesli chodzi o stan, snri pobudzaja niezdrowo, neuroleptyki akatyzacja niepokoj zamiast dopaminowej energii, a prega działa i koi wszystko . Jakby prega nie robiła tolerki to chyba lek złoto
  17. u mnie 4 miesiacy tyle czakalem cierpliwie, zwiekszalem dawki i nic , odstawilem i nie czuje roznicy
  18. czy ktoś bierze ten lek? to jedyny selektywny bloker nadmiaru glutaminianiu, dostałem off label. Dużo badań juz, że pomaga,
  19. ja to samo, jak juz czuje zjazd i ch.. dzien ze sie zaczyna to szybko ładuje prege 150mg na pusty zoladek i po 1 h wracam do zywych i mam energie do konca dnia, jak natomiast widze rano ze jest w miare ok to nie biore.. ale no wlasnie coraz wiecej dni jest tych ze lapie sie ze codziennie to łykam eh
  20. ssri przeciez tez nie leczą tylko maskują , prege biorę warto robić przerwy ale skasowała u mnie lęki i poprawiła jednoczesnie nastrój.. ale fakt nie wolno brac za długo ciągiem, ale doraźnie to zbawienie
  21. Skąd ja to znam... po prostu przyszła u Ciebie depresja.. ssri w tym esci potrafia nawet pogłębić te anhedonie bo blokuja reszki dopaminy w korze przedczołowej. One maja głównie tłumic leki, ale na nich jest TUMIWISIZM, obojętność, spłycenie emocjonalne, brak uczuć.. ale są tu osoby, którym poprawiło nastórj więc każdy mózg jest inny i inaczej reaguje Lepsze jest snri ale one z kolei mogę jeszcze bardziej indukowac leki, czyli coś za coś.. Chyba nie ma leku który tłumi lęki i poprawia nastrój jednocześnie, Jedyny , który ja trafiłem to pregabelina, ale nie na każdego tak działa..
  22. jaka dawkę szamasz? Ten lek to u mnie jedyny lek, króty jak pstryczek zmienia mnie z warzywa w człowieka pełnego energi i pasji, to jest niesamowite, jakim cudem taki lek, jak nie wezmę go to leżę jak warzywo i nie mam sił isć do kibla i mam czarne wizje a jak drugiego dnia wezmę, to mam energię siłe chce mi sie pracowac, żyć . Po bezno tylko mi sie spać chce.. wszystkie ssri, snri, tlpd, przecipsychotyczne , stablizatory przerobione i pogarszały stan. Może kiedys wynajda taki lek tylko bez tolerki.. jesli nie robie przerw to tolerka zabija efekt i już nie działa lek
×