Skocz do zawartości
Nerwica.com

AnnoDomino34

Użytkownik
  • Postów

    642
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AnnoDomino34

  1. no dokladnie tez czules z czasem po ssri ze emocje zanikają? nie ma ani dobrych ani zlych, nic nie smuci ale tez nic nie cieszy.. nie ma szczerego smiechu.. czlowiek robi sie taki zrobociały obojętny.. pasje zainteresowania.. zanikają jakoś tak juz nie cieszą, człowiek funkcjonuje nie ma lęków i depresji ale zatraca swoje prawdziwe ja, ja widze po odstawce jakim byłem robotem bez emocji, muzyka, filmy itd nic nie cieszyło wszystko było takie.. obojetne ktoś świetnie to ujął "TUMIWISIZM" tu racja, niby plus bo czlowiek już sie tak nie zamartwiał ale był za to juz obojętny na wszystko i miał wyje..ne
  2. jak dlugo bierzesz w tej dawce? Ni niestety serotoninka - to ona sprawie, jej nadmiar ze jest 0 energii i chce sie spac i nic nie robic:) znany efekt
  3. no a spróboj takiego lekarz poprosić wlasnie o np modafinil albo baclofen nawet nie chcą słyszec, nawer pregę czy amisulpiryd to był wyczyn wyprosić, tylko slyszalem ze mam przestac czytac internet i to on mnie leczy a nie ja siebie hehe. Lamotrygine to samo nie mam chad wiec mi nie przepisze.. a wszystkie te leki spowodowały ze czułem się jak zdrowy.. zero serotoniny.. wszystkie off label leki na mnie działały. A ze tolerka.. no niestety tolerka przychodzi ale to mozna siedziec na ssri i biadolić jak to źle albo cieszyc się zyciem, a jak tolerka się wyrobi na np pregę to ja wskakuje na solian 100mg i znów żyje pełnia życia.. Dawno się tego nauczyłem, że nie ma co siedziec i czekać i czuć się źle a czas ucieka a zycie mamy tylko jedno , Ja szukam juz tylko taki off label, próbuje , rózne kombinacje itp i czuje że życie , na ssri/snri/tlpd nawet jak działały czuje sie na nich jak robot.. spłaszczone emocje.. ok nie czuje lęku ale też nic nie czuje.. miłosc do partnerki ?czuje jako obowiązek.. pasje? zanikały wlasnie na tych lekach, pasje zainteresowania.. taki robot bezduszny bez emocje.. to straszne jak te leki zmieniają nam chemie w mozgu..:(
  4. j dostalem pregabelinę do schodzenia z paro i praktycznie od razu zszedlem do 0, prega niwelowala nasilone lęki poodstawiennie paro
  5. bo każdy lek działa indywidualnie, u mnie leki oczywiste nie dzialaja i pogaraszaja moj stan, a leki niszowe nie mające nic wspolnego z serotonią czy noradrenaliną powoduja ze nagle czuje sie jak zdrowy.. Amisulpirys 100mg, breksiprazol 1mg, pregabelina, Modafinil , lamotrygina- te leki probowalem i zmienily mi zycie, jak przestawal jeden dzialac zmienialem na inny i szukalem dalej ale juz nie robie tego bledu ze siedze na ssri pol roku i caly czas czekam i czekam a stan zamiast sie poprawiac to tylko anhedonia coraz wieksza pustka, apatia... i tak człowiek bierze bo bierze i czas leci, zycie leci w takiej beznadziei.. mit ze brakuje naam serotoniny w mozgu juz dawno naukowo zostal obalony. Nauczyłem się, że na każdego lek działa inaczej, dlatego warto próbowac wszystkiego, Na jednego bupropion nasila lęki i ocd a inny pisze , że go uspokaja i kasuje OCD, co mózg to inny, niestety musiby byc królikamidoswiadczalnymi wlasnego zycia i sprawdzac na sobie
  6. Słuchaj lekarze non stop przepisuje te ssri , próbuj innych leków, ja szukałem długo i dopiero znalazłem perełki np pregabelina + modafinil skasował lęk i dał energię i chęc zycia.. tylko problemem jest tolerncja, ale warto szukac oczywiście w konsultacji z lekarzem bo czasami zupełnie nieoczywiste leki, które nie maja nic wspolnego z serotoniną mogą pomóc.
  7. zalezy jaka dawka, 75 SR ponoc fajnie działa bo i serotoninka i noradrenadlinki troche, powyzej to juz lupie typowo serotoninowo i muli
  8. zalezy jakie dawki porównujesz? dulo ma duża przewage już mała dawka daje rowno serotonine ale i noradrenalinę, czyli energię, cos czego brakuje na ssri.
  9. no racja, przerabialem wszystkie ssri i zawsze w koncu to samo przychodzi, apatia, anhedonia spowolnienie, mit ze brakuje nam serotoniny 3w mozgu dawno zostal obalony a lekarze i tak non stop tylko te g.. przepisują Nie rozumiem jak mozna sie zglosic z depresją, brakiem energii i dostac lek który.. poglębia jeszcze mocniej te depresję i anhedonie - jakis paradoks
  10. tak, straszne.. na 40mg sie nasilala, plus apatia, anhedonia, zmeczenie, brak motywacjii....
  11. o mamo wellbutrin z dulko, mam nadzieje, że nie masz problemów z lękami:) ale depresje może ruszyć, Wenla 37,5 mg to tylko troche serotoniny , nawet nie dawka minimalna
  12. a jak czujesz te 30mg? niby dawka podtrzymująca, ale rownolegle uwalnia i serotonine i noradrenalinę.. wyzsze dawki to juz serotoninowa typowa anhedonia i apatia,... myslalem ze im wiecej tym lepiej brałem 90-120mg i tak jak przy wenli 300-450mg , mimo że klepie noradrenalina to serotononinowe zamulenie zdecydowanie przejmuje kontrolę i zamiast poprawy to apatia , anhedonia Wiecej nie znaczy lepiej niestety:(
  13. Mówisz o Wenli, tym własnie się rózni od duloksetyny, dulo działa rowno na Noradrenalinę i serotonine, dlatego 30mg juz jest ok, bo nie nasila tej anhedonii tak i daje troszke energii natomiast wenle trzbe brac min 150-225mg by zadziałała noradrenalina no ale przy takich dawkach serotoninowe zamulenia się juz mocno odzywa:(
  14. Co opinia to inna, jednemu burpropion nakręca leki a innego uspokaja.. Duloksetyna w równym stopniu podnosi serotonine i noradrenalinę, więc i działa na lęki i trochę daje energii. Ale też opinie sa podzielone, Najbardziej proksetyna obecnie kastruje z emocji, powoduje silna anhedonię , apatie, nie ma lęków ale kosztem tego, że nie widzi sie w niczym sensu, pustka, brak sensu istnienia, to ja wole już lęki ale czuć , że zyję, czuję..
  15. Uważac na bupropion przy lękach, nie dosc że sami mamy z siebie leki to ten lek potrafi je tak nasilić że benzo codziennie trzeba potem brac Ale są inne leki łagodniejsze mirtazepina od 30mg znosi fajnie apatie i zamulenia po paro, albo SNRI duloksetyna proporcjonalnie daje i serotoninki i noradrenaliny - mało jest w wątku o niej, że zmula , raczej aktywizuje znosząc leki jednoczesnie - ma potencjal:)
  16. no dokładnie, nie ma lęków.. nie ma złych mysli.. ale co z tego skoro kosztem totalnej apatii i anhedonii, zero uczuć, zero emocji, to życie jak roslina w totalnej pustce i beznadziei
  17. dlatego do paro często się cos dodaje np mirtazepine 30mg, która blokuje 5htpc2 czyli ten receptor, gdzie paro powoduje anhedonie, spłaczenie uczuć i robotyzację. Może napiszcie jaki lek dodany do paro pomógł ? U mnie paro wiele lat powodowało solo , że czułem sie normalnie i emocje też jak u zdrowej osoby, ale od jakiegoś czasu to wszystkie SSRI powoduja anhedonie i zamulaja Jest jeszcze Duloksetyna- ona działa na serotonine i noradrenaline - na niej mało kto sie skarży jesli chodzi o energie, i efekt robota:)
  18. dokładnie tak się zaczyna ten schemat, widzisz ze po leku czujesz sie dobrze.. a bez niego zle.. wiec sięgasz po niego częsciej.. w końcu codzennie i nawet czlowiek nie wie kiedy się uzaleznil:(
  19. ja tak zrobilem jestem na 75mg zajetosc receprotow jest minimalna, wiec, nie ma problemu z odstawkami i przerwami, , cos tam dziala w tle, ale na naped ja biorę modafinil doraznie, lub metylo - swietnie aktywizuja dodaja energii ale tez tej pewnosci siebie, probowales?
  20. ja masz problem z lękami to to pewnia ze lęki wystrzelą w kosomos, u mnie nawet tiki nerwowe, nerwowość kolatanie serca wysokie cisnienie.. no masakra lękowcy unikać musimy tych leków
×