-
Postów
626 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Fuji
-
No ale byłaś nawet w szpitalu. Powinnaś i dziurę wiercić w przychodni bo Cię zlewać będą.
-
Nie myśl o tym. Staraj się odganiać myśli. Wiesz, że to iluzja.
-
Nie pobijesz. Oni wiedzą, że jesteś dobra. Ściana zasłużyła. Rąsia poboli . Ściana Cię wyśmieje i nic jej nie będzie. Wyrywna za bardzo jesteś. Najpierw robisz a potem myślisz. Walnij jeszcze w ścianę..... może się przywróci. Próbować trzeba xd
-
Rozumieją.... w takiej chwili zamknij się w pokoju i wykrzycz emocje a potem idź spać. Rodzina rozumie i się nie obrazi. Babcię przeproś jeśli nie rozumie Twojego problemu.
-
Nie wmawiaj sobie choroby. Jej nie ma. To tylko głowa. Staraj się myśleć w drugą stronę.
-
Chyba tak samo zrozumieliśmy
-
Czasami potrzebuje przestrzeni i musi ją mieć. Trzeba to szanować. Choroba robi swoje.
-
Szedłem po cmentarzu i świeży grób był. Jakaś młoda dziewczyna rocznik 95. Tyle razy się zastanawiałem co się mogło stać. Niedawno postawili pomnik ze zdjęciem. Piękna młoda uśmiechnięta blondynka. No co się mogło wydarzyć.... Dowiedziałem się, że zostawiła małe dziecko. Jednak nie był to wypadek czy choroba. Powiesiła się...... przystanąłem i tak popatrzyłem ze smutkiem i szokiem. Ehhhhh Przykre to... najgorsze, że zawsze w takich chwilach nikogo nie ma obok kto by powstrzymał...
-
Kawały o tym to już klasyk. A zajmowanie się dzieckiem mega... No i później ile głupot można z nim robić!
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Fuji odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Staraj się uspokajać w drobnych sytuacjach stresowych. Jak uspokoisz organizm w małym stresie to zrobisz krok dalej. No nie jest to proste ale nie niemożliwe. Wierzę, że z pomocą innych dasz radę -
Caly urok w tym męczydupieniu Kiedy pojawia się dziecko to facet jest spychany na dalszy plan. Dziecko staje się priorytetem dla kobiety. Tak ma być i już. A najlepiej jak się facet angażuje w wychowanie dosyć mocno to kobieta nie ma pretekstu do męczudupienia. Zresztą nie rozumiem... jak facet chce dziecko z kobietą którą kocha to oczywiste, że się dzieckiem i kobietą zajmuje i wspiera ją. Są trudne chwile ale one są do ogarnięcia razem.
-
Wilki unikają ludzi. Chociaż znajomy ostatnio przed niedźwiedziem uciekał do auta. Wyśmiali go jak to opowiadał a za tydzień ten sam miś zaatakował lesniczego. Gościa przywieźli połamanego i założyli 50 szwów.
-
Dziękuję. Wracam do domu i komu mam o tym mówić.......? No tylko tutaj. Coś nie mogę spać. W lesie jestem i obserwuję dwa wilki w pobliżu. Obserwują mnie. Trzymają dystans.....
-
Bo my mieszkamy we dworach a na pole to chodzimy popatrzeć tylko
-
No moje tereny.... Polska to malutki kraj. Przynajmniej dla mnie te odległości są śmieszne. Czy to ogromny sukces? Może i tak. Dużo zacięcia mam w sobie. Wiele złości tam wyrzucałem. Teraz już tego nie robię. Co z tego, że sezon zakończony. Wszyscy myślą, że już na ten rok spokój. Nic bardziej mylnego. Treningi odbywam regularnie Cały czas. Zimą najwięcej czasu poświęcam na to. Więcej czasu trochę mam. Praca pracą, szkolenia i jeszcze moja firma do ogarnięcia. Zimą jest więcej czasu ale od wiosny mi dnia brakuje bardzo często. Treningi są mocno wyczerpujące fizycznie wbrew pozorom. Ile razy muszę na glebie wylądować żeby wyćwiczyć szybkość to już nawet nie chce myśleć.... ale to jest naprawdę fajne.
-
Startujemy z Podkarpacia. Tak się składa, że Podkarpacie jest najmocniejsze w Polsce i tutaj jest bardzo wysoki poziom. Rozmawiałem z pułkownikiem w tamtym tygodniu i mówił, że ta ostatnia runda miała tak wyskoki poziom, że przebiła ogólnopolskie zawody centralne. No my wiedzieliśmy na co się piszemy. A pamiętam jak tam pierwszy raz pojechałem to się śmiali i nie wiedzieli skąd jesteśmy. Pamiętam ten dzień bo jak zszedłem ze stanowiska to pułkownik sędziujący zawody zaczął się interesować i pytał kto ją jestem. Ja mam super drużynę i nam zazdroszczą strasznie takiego zgrania bo się nie kłócimy jak inni i pomagamy sobie nawzajem. Włożyliśmy dużo pracy fizycznej i psychicznej. Głównie psychika tutaj zagrała dobrze. Ciężko jest wbrew pozorom kiedy jest presja. W tym roku jednego pożegnaliśmy... Nie wytrzymał i wylogował się....
-
Nie każdy... Oj nie każdy... opiekowanie się jest mega absorbujące i fajne.
-
A jednak większy sukces i miłe zaskoczenie. Po zliczeniu punktów zarząd wojewódzki umieścił oficjalne wyniki ligi. Nie jestem na 3 miejscu. W tym roku zajęliśmy 2 miejsce. Jesteśmy zaraz za najlepszą drużyną w Polsce.... to nawet lepiej bo jest dalszą motywacja. Tak coś mi nie pasowało z tą punktacją roczną.... no ale składać protest za 100 zł trochę było szkoda. No to miłe zaskoczenie dla wszystkich w klubie. Aż nie mogę uwierzyć.... drugie.... szok.
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Fuji odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Nie jestem terapeutą ani lekarzem. Zastanów się głęboko nad całością problemu. Przeżyłaś traumę która się ciągnie za Tobą. Każdy w w życiu musiał przeżyć traumę. Nie ma innej opcji. Nie umniejszam tej traumy ani nic z tych rzeczy. Tragedia to tragedia i koniec. Ale.... Trauma nie trwa w tym momencie, prawda? Ona już była. Nawet jakby to się stało godzinę temu to tak samo patrz na to jako coś co minęło a więc..... Nie istnieje. Wracamy do traum niepotrzebnie. Nie należy o nich zapominać bo to by było bardzo głupie. Trzeba to zaakceptować, zrozumieć i wiedzieć, że to już się wydarzyło i tego w danej chwili nie ma. Bać się czegoś czego nie ma... Jeśli boisz się wysokości to wjeżdżać na ostatnie piętro budynku wiesz, że z niego nie spadniesz bo nikt nie spada ( no chyba że chce). Rozumiesz problem? Staraj się żyć w tu i teraz. Nie wyciągaj ze śmietnika odpadów. Czy martwisz się śmieciami które dziś rano wyniosłaś do kontenera? Rozkminiasz z ubolewaniem co tam z moją pustą pogniecioną butelką po mleku się dzieje? Zapominasz o śmieciach i to wszystko. Tak samo z naszymi myślami powinniśmy robić. Ale nie..... my wyjmujemy i się bawimy, tworzymy scenariusze które się nie wydarzą. Kreujemy więcej scen danej traumy i rozpatrujemy każdy jej szczegół. Spróbuj zrobić taki test. Poświęć jeden dzień i nie myśl o tej traumie. Zajmij się czymś w ciągu dnia ale o niej nie myśl. Gwarantuję Ci, że pewnie o niej pomyślisz. No i właśnie wtedy jak ta myśl przyjdzie to narysuj na kartce kreseczkę. Rób to za każdym razem w ciągu dnia. To może Ci trochę pomóc w zrozumieniu problemu i zobrazowaniu sobie samej jak wiele razy myślisz o czymś co było i nie istnieje. To co wyżej napisałem już nie istnieje a co dopiero coś co się wydarzyło wczoraj. Wiem, że sobie poradzisz. -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Fuji odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Jak ją leczysz? Co jest przyczyną jeśli możesz powiedzieć? -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Fuji odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Nerwicę też się leczy. Nie martw się. Jest dobrze. Wszystko na spokojnie. -
Nie myśl. Skup uwagę na czymś innym. Mało istotnym ale miłym. Dla sobie czas i zobaczysz efekt bardzo szybko. Spróbować nie zaszkodzi.
-
A ja to bym się zajmował dzieckiem jak nic.... Tylko ja to bym rozpieścił za bardzo.... no taki już człowiek jest.... co zrobić
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Fuji odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Jak najszybciej udaj się do lekarza. Bóle stawowe na taką skalę to już jakiś mocny stan zapalny. Wszystko jest to ogarnięcia. Nie łącz tego z nerwicą. Najpierw lekarz rodzinny i on już pokieruje do specjalisty. Nic się nie martw. Poradzisz sobie z tym i będziesz skakać jak mała sarenka. -
Tez tak myślałem. Bardzo długo miałem takie podejście. Gdybym miał mieć dziecko to do dopełnienia związku przy wspólnej zgodzie z partnerką. Największy problem jest taki, że my zawsze się wypowiadamy patrząc z jednej perspektywy. Dopiero jak się popatrzymy na to z drugiej strony to zmieniamy zdanie albo przynajmniej mamy wątpliwości co do naszego poglądu. Ja nie wiem dlaczego ale dzieci do mnie tak lgną.... normalnie nawet obce mnie zaczepiają. Takie malutkie tak samo. Wtedy się uaktywnia tryb "głupot".