-
Postów
677 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Fuji
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 25
-
Nie chce nikogo ani wkurzyć ani żeby się ktoś litował. Dlatego już nic nie mam zamiaru pisać. Nie pasuję nawet do internetowego forum a co dopiero do życia.
-
Nie oceniaj. Nie wiesz wiele i lepiej nie wiedzieć i nie roztrząsać. Bycie tam to był błąd i popełniłem go ja godząc się na to. Ja nie mam nawet pretensji. Absolutnie nie. Wina jest po mojej stronie i tyle. Po co się godziłem? Nie musiałem. Życzę każdemu dobrze i tyle. Akurat chodzi o innych ludzi niż ja. Siebie pomijam. Jak ktoś sobie tu przychodzi i ma problem a się z nim robi co się robi... A szkoda mi klawiatury. Nikomu nie życzę źle a wręcz przeciwnie. Zdrowia, szczęścia i pieniędzy dla każdego.
-
Przecież to bardziej żeby pokazać jak się ktoś zachowuje a nie żeby wyzywać czy coś. Czasami ktoś nie myśli co robi robiąc komuś krzywdę. Jakie tam urojenia.... ciągle wmawiasz mi urojenia jakieś. Ja tego to nie rozumiem.
-
Nikt nam nie pomoże. Mamy sami sobie radzić ale jesteśmy rozbrojeni. Zwykły obywatel nie może się bronić. Przypadek z Bystrzycy jest idealnym przykładem. Odpalił bandziora i poszedł siedzieć. Prawo jest kulawe podczas pokoju a co dopiero podczas w. Zresztą.... co tu gadać. Momentalnie wszystko przestanie działać i tyle. Armię mamy jedynie na papierze.
-
Jak się coś robi jak wymienione służby to lepiej nazwać coś po imieniu. Nic w tym obraźliwego. Taka robota. Jeden ma empatię a drugi jest stworzony do takiej roboty.
-
Nie chodzi o kategorię. Kategorię się zmienia. Badania psycho są ważne max 3 miesiące. Wszystko się zmienia. Kategoria D nic nie wnosi. Chodzi o zaufanie jak już się coś robi. Ktoś ma A i bym z nim nic nie robił w życiu. Znam takiego co ma takie kwity, że aż nie jeden w szoku jest co to za przeuj. Ale jak on jest w pobliżu to ja się pocę i oczy mam nagle dookoła głowy. Mechanizm poboru nie jest skuteczny i o niczym nie świadczy.
-
Taaaa Nie jest tak źle. Spokojna Twoja rozczochrana
-
Śmieć zawsze będzie śmieciem. Trzeba się tylko z tym pogodzić. To nie jest nic złego. Nie przebudziłem się. Nigdzie się nie nadaję.
-
Jaki stres ? Jednym uchem wpuszczasz w drugim wypuszczasz. Te szopki i zachęcanie to szukanie a mięso armatnie. Tatycznie na pierwszy rzut idą wojska mało przeszkolone. W drugi rzucie już zawodowe. Zresztą szkoda na to czasu. Wyszkolenie to widać w AT. Z nimi to się pracuje jak złoto. Nie mogę wrzucać materiałów tego typu bo niektórzy nie mogą nawet mieć fotki zrobionej bez kominiarki. Takiego za plecami można mieć i z nim na robotę iść.
-
Pomaga. Ja robię na trzech. Dokładnie tak to wygląda. Reszta to taki teatr
-
Nigdy ta nie myśl. Niech nikt tak nie myśli. Nie ma głupich pytań, są głupie odpowiedzi. Nie ma głupich działań. Trzeba próbować i nie patrzeć na innych. Nie zdajesz sobie sprawy jacy ludzie przechodzą przez selekcję. Dramat. Aż dziwne bo goście z ewidentnym D nawet E zmieniają kategorię i są tam. To, że później przy takim strach stać to druga sprawa. Ja bym z tak do ubezpieczenia nie poszedł. Mi to wygląda na prowokację tutejszego NKWD
-
Żartujesz? Bez przesady. Każdy ma prawo podejść do komisji czy egzaminu. Ja z siebie też zrobiłem idiotę miesiąc temu i co? Wali mnie to.... pokaże jutro klasę. Nie poddawaj się. Widocznie to nie był Twój czas. To już było. Nie wiesz co przyniesie przyszłość.
-
Nic nie robię bo depresja musiała sama odejść. Praca po 14h bardzo pomaga. A Ty w wojsku jednak nie jesteś?
-
Tak jakoś życiowo się czuję. Nie chcę nikogo obciążać żadnymi przykrymi uczuciami. Bardziej życzę każdemu szczęścia i zdrowa tutaj i w realu. Tutaj nie jestem mile widziany a w realu plany wyjazdowe nie wypaliły.
-
Szybciej jakaś prowokacja i chęć ponabijania się.
-
Po co kontakt? Z takim śmieciem jak ja nie warto się kontaktować.
-
Nie ma lepszego systemu niż dyktatura. Oczywiście jak jest ucywilizowana.
-
Może powiem tak. Trochę zmodyfikuję pewne wojskowe powiedzonko. "Lepiej zostać psem cyrkowym niż adminem nerwicowym" (Bez urazy, żartobliwie tylko)
-
Zluzuj bo wątek psujesz Niech to pokasują.
-
To może ja opowiem swoją wtopę. Oczywiście byłem dzieckiem. Miejsce akcji. Wiejskie wesele w remizie Oczywiście mama musiała ubrać ładnie synka więc zrobiła w to najgorszy możliwy sposób, czyli na biało! Genialny pomysł! W trakcie wesela zachciało mi się na dwójkę. Kibel zajęty w budynku więc udałem się do pobliskiego wychodka do którego i tak kolejka była. Czekam i oczy mi zaczynają pękać, pot po czole leci ale daje radę. W końcu udało mi się dopchać do drzwi, zsuwam spodnie i się okazuje, że za mały jestem żeby sięgnąć do dziury. Próby zakończyły się niepowodzeniem. Finał był taki, że przefarbowałam spodnie z białych na brązowe. Tak to się dla mnie wesele skończyło. Najgorzej było wyjść i się pokazać ludziom. No ale cóż było robić
-
Zluzuj majty. Nie ma urojeń i nie było. Skoro ktoś centralnie kłamie i wmawia to No to co to jest. Luz. Było i minęło. Spokój ma być! NATYCHMIAST XD
-
Ale nie tu. W rozmowie z zaufanymi ludźmi. Chociaż niektórzy się okazali fałszywymi niestety. No ale każdy musi się sam na gównie poślizgnąć.
-
Ale nie tu. W rozmowie z zaufanymi ludźmi. Chociaż niektórzy się okazali fałszywymi niestety bo troszkę władzy mają.No ale każdy musi się sam na gównie poślizgnąć.
-
Co się wydarzyło w Vegas, zostaje w Vegas.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 25