-
Postów
700 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Fuji
-
Jestem wdzięczny.
-
Trzymać się jutro trzeba. Opanować emocje i zrobić swoje. Tak niewiele a jednak sporo.
-
I wszystko wraca do normy. Cieszę się bardzo. Wszystko będzie dobrze.
-
Bardzo podobny do mnie jesteś. Witaj
-
Jak ktoś coś komuś wbije do głowy i uzna za prawdę.... odpowiedź pozostawiam do własnej analizy.
-
Nie do takich czynów ludzie potrafią kogoś nakłonić lub zmusić. Jak ktoś popełnia się to jest jego decyzja? Coś się przyczyniło do tego. Jak masz problem i chcesz spokoju i wsparcia. Naprawdę niewiele tego trzeba... ale co czytamy? Na krzyż z nim! I tyle. Dalia to tak odbiera prawdopodobnie. Wstyd i tyle.... jak ty pisać coś o sobie i problemach? Po co? Przez lata Dalia dzieliła się swoją ogromną wiedzą jaką posiada jeśli chodzi o lekarstwa które bierze. Pisała jak działają na nią i porównywała. Dzieliła się własnym życiem, radościami i smutkami. I co... a jeb do kosza... co tam... focha strzeliła..... Nie nie strzeliła focha.
-
No właśnie tak. Tylko chodzi o to, że ktoś coś napisze i może to dporowadzić do tragedii. Po co? Czy ktoś tu komuś coś zrobił? Czy nie lepiej żyć razem w zgodzie ? Nikt tu nikogo tak faktycznie nie skrzywdził ale ktoś może to tak odebrać. Nie znamy stanu czyjejś osoby. Nawet jak znamy to nie rozumiemy. To miejsce ma być azylem spokoju. Dla niej było bo go bardzo ale to bardzo potrzebowała. No ale kogo to tutaj obchodzi. Wszyscy przyczyniamy się do tego, że Dalia odeszła. Wszyscy! Ja tak samo.... jestem winny tak jak każdy. Sam nie raz ją denerwowałem i była zła. Ale gdy coś się dzieje złego to trzeba reagować. A może lecą znowu działania w białych rękawiczkach. Może jest niewygodna.... Nie wiem tego. Oby nie wróciła bo to miejsce się zmieniło. Jak się poznaliśmy tutaj to było zupełnie inaczej. Było wsparcie i zrozumienie a nie kłótnie. Po co wkładać energię gdzieś gdzie to idzie jak krew w piach
-
Taką społeczność Tworzycie użytkownicy jak widać! Dalia słusznie napisała. To forum było jej spokojnym azylem w chorobie. Zamiast się wspierać to sami widzicie co się dzieje. Ona chciała być częścią spokojnej społeczności żeby chociaż tutaj poczuć ulgę i spokój. Czy tak wiele chciała? No nie. Nikogo nie skrzywdziła, nie musi przepraszać. Mnie na pewno nie. Wiem co ją gryzie i boli. To, że ją rozumiem to zaraz, że ją wywyższam? No nie. Dalia to dobry człowiek i dobrze o tym wiem. Potrzebuje spokoju i zrozumienia. Wiec.... Dalia.... Idź stąd i nigdy ale to nigdy nie wracaj. Szukaj spokoju w innym miejscu. Ja jak chcę z kimś tu porozmawiać to wolę prywatnie jeśli ktoś chce a nie żeby to każdy czytał. Dla mnie to przykre jest bo Dalia była od lat użytkownikiem co naprawdę serce tu wkładał. Sama nie raz pisała, że lubi wszystkich.... a co dostała? Widać właśnie. Tak się traktuje osobę z problemami która nie ma raczej wsparcia bliskich. Sama pozostawiona sobie i niezrozumiana przez otoczenie. Wchodzi na forum i siedzi w nim od lat. A co dostała..... Nie ma sensu tworzyć społeczność jeśli ona nie trzyma się razem. Nawet strata jednego członka to ból a tutaj ma się to w d. A co tam... nie była wybitna jakoś.... Bo nie musiała i nie musi być wybitna! Wy nic nie rozumiecie. Nie chodzi o Dalię tylko o nas jako społeczeństwo. Tego chcecie ? Jak nie ten to kolejny i forum nie umrze? Ludzie... Ona nie była tu miesiąc tylko lata. Tak się traktuje kogoś po latach bycia aktywnym tutaj. Wstyd!
-
Nie przestałem się odzywać przez Ciebie. Przestałem się odzywać tylko i wyłącznie przez to jak osoba nie znając człowieka od razu go szkaluje i pomawia. Wiesz dobrze o czym piszę. Jak tak można było.... ! i to jeszcze siedząc tu i mając w jakimś stopniu władze. Znamy się już można powiedzieć od dawna. A gdyby tak nie było to obcy by uwierzył.
-
Gdzie to kłamstwo? Wszystko będzie dobrze
-
Nie lamentuję. Nie ma po co. Jeśli ma być przez to szczęśliwsza to niech tu już nigdy nie wraca. A co ma do tego wiek? To nie ma nic do tego. Z wiekiem mam być bardziej zły, obojętny, niewyrozumiały? Tak miało być. Niech się bawi i żyje długo w zdrowiu i szczęściu. Zresztą... jak Cię gdzieś nie chcą to nie ma co na siłę się tego trzymać. To jest taka nauczka dla niej. Wkładała Tyle energii przez lata tutaj i spora część tego poszła jak krew w piach. Ja tutaj dla nikogo wrogiem nie jestem. Może i bym coś pisał... ale co i po co... Czasami lepiej przemilczeć.
-
Chodzi mi o zachowanie ludzi.
-
Juz nic nie mówię. Zresztą nie ma sensu. Życie niech się toczy dalej. Tak to już jest... kiedy człowiek umiera to wszyscy płaczą. Po godzinie już opowiadają o tym co u nich. Rano idą do pracy i śladu pp człowieku nie ma. Po tygodniu lub dwóch nie wspomną.... Tacy jesteśmy wszyscy...... Przykre.... Tak widocznie miało być.
-
Bo powód jest inny.
-
Wiem, ale wiesz.... mistrza nie zastąpi nikt. To jak z wybitnym aktorem... jak odejdzie to już tej samej roli nie zagra nikt. Może próbować ale to już nie będzie to. Nie wierzę w to co mówi kolega Kochamelcie za bardzo. Dalia by przez coś takiego nie odeszła. Ona się nie przejmuje takimi sprawami Tam coś musiało pęknąć grubo. Na zewnątrz tego nie pokaże i jeszcze by mnie zjechała za co to piszę, że hej... Już bym tu cięgi zbierał.... ale właśnie to Dallia... I o to chodziło... Trzeba było tylko to zrozumieć. Wątpię żeby przez to, że ktoś jej mówi żeby się z kimś nie spotkała to odeszła. Ona robi co chce i kiedy chce. Wolny ptak który sobie lata i do klatki nie da się wciągnąć. Takie przytyki to ona nosem wciąga i ani jej brewka nie pyknie
-
Dalia jest realną normalną osobą która nie kręci nic. Jest uczciwa i słowna. Cieszę się, że u niej wszystko ok. To najważniejsze. W życiu by nikogo nie oszukała ani nie skrzywdziła. Wróci to wróci. Nie to nie. Jedno jest pewne. To forum bez niej będzie bardzo puste. Ona wkładała tutaj potężną energię. Energię bardzo pozytywną pomimo cierpienia i choroby. Nawet jak cierpiała to potrafiła rozbawić, uśmiechnąć się emotką pomimo bólu czasami..
-
Wróci. Ludzie osadzają innych zbyt szybko.
-
Dalia nie jest osobą przez którą przestałem się wypowiadać. Zbaczamy z tematu. Ten post ma swój temat
-
Prawda jest taka, że nikt nigdy forum nie zaśmieca tylko je tworzy. Każda literka po literce każdego z ludzi tu przychodzących to robi. Masz swój post i sobie go rozwijasz, bardzo pięknie. Ktoś tam ma coś innego i tak się tworzy społeczność. Ktoś zerknie do ciebie a ty do kogoś. No i tak się tworzy całość. Dalia zagłada wszędzie, jest ciekawa świata, lubi wiedzieć, lubi się wypowiedzieć. Tyle serca wkłada w to miejsce.... Można tego nie dostrzegać i to rozumiem
-
Nie tkwi w fałszu. Oj nie. Ile razy ma pisać, że lato jej nie służy? Każdy coś tam ma. O to chodzi żeby się razem trzymać. Nie można kogoś nie lubić w lecie a w zimie wręcz przeciwnie. Wszystko jest dobrze. Jedynie trzeba żeby każdy zadał sobie pytanie czy jest ideałem. Nikt nie jest
-
Co wy wszyscy.... zarżnąć się chcecie? Od głupiej pyskówki w realu to byście pewnie za noże chwycili. Kilka słów i już kosy na sztorc postawione ! SPOKÓJ! Można się nie tolerować ale jeśli coś się dzieje niedobrego i dotyczy to członka społeczności to wszyscy jak jeden powinni się chyba zastanowić co jest ważniejsze. Klepiecie w klawiaturki i nikt wam krzywdy nie zrobił. Każdy z was w jakimś stopniu potrzebuje wsparcia. Nic wam nie jest ? Nic nie dolega? Jeśli nie to po co akurat tutaj jesteście? Zobaczcie jaką klasę pokazała Verina. Tez z Dalią się nie raz kłóciła, nie tylko z nią ale napisała konkretnie. W stadzie wybuchają konflikty ale nikt się nie zarzyna. Jeden ze stada potrzebuje pomocy to go wszyscy powinni wesprzeć a nie dobijać. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Macie zaburzenia i jesteście tego swiadomi. Piszecie o lekarstwach które bierzecie, wiecie jakie są ich skutki. I co? Na stos! Do dołu i zasypać! Co tam jeden w tą czy w tą..... jestem chory, chora i mam każdego w d..... Ale macie wytłumaczenie swoich działań.... no przecież ja przeżyłem traumę, rodzice mnie źle traktowali, biorę leki.... bla bla bla Nie traktujcie kogoś tak jakbyście sami nie chcieli być traktowani. I wiecie co..... Dalia jest wybuchowa ale wierzcie bądź nie... Gdybyśmy mieszkami wszyscy w jakimś ośrodku bądź wiosce i widywali się codziennie to gdyby kogoś z was dopadła ciężka sytuacja to Dalia by oddała ostatnią kromkę chleba. W d się poprzewracało z dobrobytu!
-
Miałem już nic tutaj nie pisać ale jednak trzeba. Może być długo więc Dalia nie przeczyta i tak. Jednak cześć dla niej będzie właśnie teraz. Masz tu wrócić i natychmiast mnie zablokować! Pamiętaj, że Twoja głowa ci płata figle. Nikt się nie gniewa i za nic nie musisz przepraszać. To tyle z mojej strony do Ciebie. A teraz już do meritum. To forum jest miejscem dla ludzi z problemami. Przychodzą tutaj po to żeby się tym podzielić. Targają nimi emocje i różne postrzeganie świata bo każdy przeszedł w życiu coś innego. Na daną sytuację każdy z nas patrzy zupełnie inaczej. Tyle ludzi się przewinęło. Część przyszła, poczytała i poszła. Jedni są codziennie a drudzy od wielkiego dzwonu. Ale kto wśród tych nieomal wszystkich wątków jest zawsze ? Dalia! Tak jak napisał Doktor indor, Dalia wkłada całe serce w to forum. Doradza jak może na podstawie swoich doświadczeń. Tak, robi dramy, jest czasami wredna i uszczypliwa, złośliwa i nie da sobie w kaszę napluć. Ma swoje zdanie i nie musi ono być słuszne. Ma i uj! I jej wolno! Jak każdemu z was. Bo przeszliście w swoim życiu coś co spowodowało, że tu jesteście. Nie umniejszam nikomu, broń Boże ale ona przeszła co przeszła i nie jeden by się poddał dawno temu. Są ludzie co z blachostki chcieli się zabijać a ona w cierpieniu potrafi się uśmiechać i was tu bawić czasami. Wierchuszce to na rękę, że ludzie z problemami znikają bo mniej roboty mają. Ale o to tu chodzi ? Forum dla ludzi potrzebujących ale grzecznych jak małe dzieci? Jedzenie, kupa, spanie? Ale najprościej zrobić czystki jak Beria. Jak się nie da siłą to psychologicznie. Sprawa przycichnie i jest cacuszko. Po drugiej stronie siedzi człowiek co potrzebuje pomocy. Każdy z was! Wyobrażacie sobie to miejsce bez Dalii? Już kilku osób też nie ma. Po co tu jesteśmy wszyscy? Nie znamy się, nie musimy lubić nawet. Tutaj jest inaczej jak w życiu. Po to przychodzimy żeby pogadać o problemach i nawet zgadzać się nie musimy. Mało tego! Możemy się kłócić bo to cześć życia. Każdy jest inny..... ale ta inność tworzy całość! Dziś, teraz jedna osoba potrzebuje was wszystkich. Nie trzeba wiele. Wystarczy tylko pokazać jak wam zależy na człowieku który jest zaangażowany w życie forumowe pomimo dużych problemów. Ludzie.... to jest internet. Czy nikt tego nie widzi, że tu się jedynie wymienia poglądy? W normalnym życiu nikt z was tutaj by sobie do gardeł nie skoczył na pewno. Wiem, że Dalia w realu to by każdemu z was ostatnią koszule i kromkę chleba oddala. Oczywiście może powiedzieć, że pieprzę głupoty i bla bla bla ale sobie bezpiecznie piszę bo ona tyle co tu wyleje i tak nie przeczyta bo nawet nie musi albo i nawet nie da rady. To jest moje zdanie i mam prawo je mieć. Nie kieruję się już żadnymi emocjami. Pokażmy Dalii, że z nią jesteśmy. Nawet Ci co za nią nie przepadają to pomyślcie trochę.... Czy ona wam co zrobiła? No nic! Napisała kilka słów i to, że się to komuś nie podoba to powód do nienawiści? To tylko są nasze słowa. Wszyscy cali. Kiedy drugiemu z nas dzieje się krzywda to powinniśmy stanąć murem. Są pewne granice. Nie zachowujcie się bezdusznie bo tu chodzi o człowieka. Życie to chwila. Chcecie wspominać kłótnie? Zakopcie topór wojenny jeśli trzeba bo to przyniesie korzyści. Dalia w realu by wam ostatnią kromkę chleba oddała. Pokażcie jej, że jesteście z nią. Dla niej to są bardzo ważne sprawy. Jak ktoś to rozumie to dobrze wie o czym mówię. Ten kto widzi więcej i głębiej to pojmie. Dalia nie odeszła bez powodu bo to nie jest w jej stylu. Jak pojmiecie jej tok myślenia to zrozumiecie. I wiecie co? To ona jest prawdziwą legendą tego forum. Ale lepiej niech tego tytułu od wierchuszki nie dostaje bo władza nadaje medale tytuły oraz dyplomy za bohaterstwo nawet bandytom. Jeśli ludzie wspólnie wybierają to już jest dowód na to, że tytuł jest słuszny. Jeśli nadaje go władza to można to często o kant d rozbić. Juz było..... nadali tytuł a za chwilę klik.... ban albo kop w tyłek. Proszę was o wsparcie dla niej. Niech wie, że jesteście z nią. Tyle mojego. Wszyscy jesteście ważni, obecni i nieobecni.
-
Nie wydurniaj się. Wszystko jest ok. Ja Ci nie mam nic za złe. Nic kompletnie. Jest ok. Jesteś w porządku.
-
Goście grają i niezły hajs na tym kręcą.
-
Robisz co chcesz. To ty sam masz zrozumieć. W sumie nie powinienem ci dawać rad bo się nie znam. Wiek co mi pomogło. Miejsce do którego trafiłem wiele zmieniło. Jeśli masz wsparcie w grupie ludzi to dasz radę.