-
Postów
171 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez conditioner
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 5 z 7
-
Wieloletnia samotność oraz brak sensu życia
conditioner odpowiedział(a) na un_lucky luke temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No co Ty, nawet przez internet? To jeszcze Ci yubo zostało, w sumie to mi się chyba tam najfajniej poznawało swego czasu, z tym że to przedział 18-22 głównie. Ale to problem tylko jeśli to Tobie nie pasuje xD Jeśli tak, to to był fatalny pomysł Jeśli nie był fatalny to wiele nie pomoże. I zmieniaj tylko na taki w którym czujesz sie dobrze. No ale można spróbować. Ogarnij fryzjera, kup sobie jakiś fajny płaszcz na jesień. A jeśli masz duużo czasu i chęci to siłka albo z mniejszym wysiłkiem to brodę można fajnie zagęścić minoxidilem. Zawsze coś trochę na plus Jeśli to dalej Twój cel w życiu to podbijaj przy każdej takiej okazji a ktoś się w końcu zainteresuje, nie ma bata -
Kwasy HIV czy HPV?
-
Do osób w spektrum autyzmu - jak tam u was?
conditioner odpowiedział(a) na Wrwsw temat w Pozostałe zaburzenia
No też tak mam, dlatego łatwiej szukać znajomych przez internet. Opowiadanie o hobby możesz spróbować ćwiczyć mówiąc sam do siebie albo się nagrywając ale nie wiem, za dużo to też nie daje No, a jak już coś przychodzi do głowy to są to zwykle oczywiście radykalne czarno-białe poglądy xD W ogóle to ta pustka myślowa nie jest de facto wcale u mnie jakąś cechą wrodzoną aspergera, powoduje ją stres + przestymulowanie bodźcami zwiększające stres. Wyobraź sobie ostatnią sytuacje w której Ci się to zdarzyło i pomyśl czy teraz gdy jesteś wyluzowany przychodzi Ci do głowy co mogłeś powiedzieć, bo mi zawsze coś przychodzi Bo się nie odzywasz Niektóre substancje stymulujące potrafiły świetnie mnie wyprowadzić z autystycznego zamknięcia prosto do bycia wygadanym na żywo w grupie obcych. Tyle że wychodziło wtedy ze mnie że gdy czuje się swobodnie, to bywam zadufanym chamem i mam ogromne skłonności do bullyingowania innych. Ale to nic dziwnego, bo podobny byłem zanim wykształciła mi się fobia społeczna. Czasami na pewno lepiej dla świata że się nie odzywam -
Do osób w spektrum autyzmu - jak tam u was?
conditioner odpowiedział(a) na Wrwsw temat w Pozostałe zaburzenia
To. Ale w sumie na swój sposób wszyscy jesteśmy tutaj swoimi znajomymi, tylko tego tak nie traktujemy. A może powinniśmy? 1. Absolutnie nie być sobą, ale nie przeginać. Najlepiej zmienić siebie, złapać choć troche jakieś normickie zainteresowania i zachowania. Ale jeśli się nie uda w ten sposób, to pozostaje na start udawać a potem patrzeć co się stanie gdy powoli przestajesz 2. Zmienić oczekiwania, nie szukać relacji z swoich marzeń. Autystyczna głowa tworzy jakieś nierealne wizje wiecznych bezwarunkowych miłości które czekały na siebie całe życie - sorry, nie w tym świecie takie rzeczy Rel. Ale tylko gdy się stresuje, czyli często Nie pociesze Cie, z czasem będzie tylko gorzej jeśli czegoś nie wymyślisz. Ja np. poznawałem ludzi online na różnych grupkach. A żeby być na nich zauważonym (czyt. skontrować to jak moje zjebanie jest odrzucające) miałem bardzo prosty sposób - sam te grupki zakładałem, administrowałem, reklamowałem gdzie się dało i zapewniałem ludziom którzy przyszli rozrywkę xD. Ciekawi ludzie nieraz przychodzą i potrafią przejąć albo chociaż kontynuować inicjatywe. Potem się spiknąłem na żywo z kilkoma osobami, pare tych znajomości mam do dzisiaj 12 lat później. A teraz znowu mi zaczyna doskwierać regres socjalny, jeszcze nie wiem co tym razem zrobię ale liczę na to że główka na coś działającego wpadnie -
Właśnie to jest ciekawe, bo sprawdzałem ćwiczenia generalnie i też niedługo przed stresem i u mnie jest zupełnie odwrotnie. Jakby organizm zapamiętywał sobie ten stan przyspieszonego pulsu, ciężkiego oddechu, spocenia itp. i łatwiej było mu do tego wrócić. A na niedługo przed stresem - po prostu ten stan już nie puszcza No ale i tak robię sobie na przekór i staram się być aktywny żeby kontrować aktualną prace siedzącą Pewnie tak, ale to takie on top of that. Choć znowu kontrargumentując własnym przykładem, gdy pracowałem fizycznie to nie miałem lżej z żadnym z somatów, a nawet z jednym było mega gorzej Tu też mam kolejny słaby punkt, zwykle jem coś pomiędzy ale miałem okres kilku miesięcy w którym musiałem praktykować clean eating do tego z lekkimi trawiennie rzeczami. Domyślasz się pewnie odpowiedzi czy czułem się od tego lepiej To tylko moje personalne dowody anegdotyczne, wiadomo. Z jedną rzeczą na pewno mogę się zgodzić - aktywność fizyczna nakręca mi chęci do robienia czegokolwiek w życiu i zmniejsza depresje. To jest mega paradoksalne, bo jeśli ma się od aktywności przerwe albo nigdy specjalnie się nie praktykowało, to nie ma się na nią chęci - i trzeba się kilka razy zmusić żeby po tym te chęci same przychodziły. No i to by się zgadzało, bo większość badań na temat wpływu cardio/sportu/diety na zdrowie psychiczne, które dały radę udowodnić przyczynowość - tyczyły się właśnie objawów depresji
-
Czy ktoś z was też stracił popęd seksualny z powodu nerwicy?
conditioner odpowiedział(a) na mlodyg temat w Nerwica lękowa
Nah, uwielbiam tematy peptydów, pewnie ze względu lekkiej skłonności do używania różnych substancji A jeśli Cię to interesuje to mnie przy każdym ssri nękał brak możliwości, albo raczej ogromna trudność z osiągnięciem orgazmu, bo jakoś tam sie dało ale to nie było nawet tego warte Na szczęście puszczało od razu albo jakiś czas po tym jak przestawałem brać ten syf- 8 odpowiedzi
-
- escitalopram
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy ktoś z was też stracił popęd seksualny z powodu nerwicy?
conditioner odpowiedział(a) na mlodyg temat w Nerwica lękowa
Wielu ludzi twierdzi że na dysfunkcje seksualne, szczególnie te po ssri pomaga im kisspeptin. To chyba nośny temat, bo nie słyszałem żeby cokolwiek wcześniej na to działało. Nie żebym polecał, sam też nie próbowałem bo na szczęście (jeszcze) nie mam po co. Dziele się tylko ciekawostką- 8 odpowiedzi
-
- escitalopram
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie do końca, nie miałem na myśli tylko powierzchownych relacji, ani tym bardziej tego że to niby tylko u facetów
-
Z personalnych doświadczeń mówiąc to w praktyce tak nie jest. Chyba że mamy na myśli jako nieatrakcyjną osobowość brak pewności siebie, bycie nudnym i takie tam, to wtedy tak
-
Połowe problemów okołopsychicznych się przypisuje rozregulowanemu układowi przywspółczulnemu, jak dla mnie to taki worek bez dna. No fajnie że rozregulowany, ale gdzie konkretnie i co można z tym zrobić - odpowiedzi nie ma Wiesz, puls 54 w spoczynku nie jest jakiś straszny, też pytanie czy to tak cały czas czy masz skoki? Też dobre pytanie to czy przed pomiarem czułeś się źle/słabo/cośtam, czy zacząłeś dopiero gdy się dowiedziałeś że puls jest niski? U mnie z kolei tętno dochodzi do poniżej 80 dopiero gdy śpie, niby normalny zakres ale jeszcze kilka lat temu miałem spoczynkowe mniejsze niż 70 więc coś niepokojąco rośnie xd
-
Od np. uprawiania sportu puls spoczynkowy maleje, może stres u Ciebie działa analogicznie Jakieś leki bierzesz?
-
Dokładnie tak, z tym że nie przeszkadza mi to że te rzeczy są pozytywne, raczej że są infantylne. Dużo ciekawiej już się rozmawia z foliarzami niż takimi przeciętnymi ludźmi Obiektywnie się zgadza, ale też nikt im nie zabrania próbować zwrócić na siebie uwagę online powiedzmy, szanse są na to że ktoś się znajdzie. Mamy (zwykle) zdeterminowane role przez naszą płeć, warto zdawać sobie z tego sprawę ale nie ma co tutaj być kwaśnym. Jeśli nie dodamy tutaj że w dobrym satysfakcjonującym ją związku, to zdecydowanie
-
To raczej zależy od człowieka. Ze mnie np. paroxetyna i sertralina robiły powolne zombie, a taka duloksetyna już pobudzała. Brintellix dawał coś pomiędzy, trochę się raczej na nim zrobiłem kluchą żrącą fast foody zamawiane do domu Apatii to szczerze mówiąc nic mi nigdy specjalnie nie zmniejszyło Niewiele
-
A to dopiero sie dowiedziałem że prega jest też w twardych xd Zawsze miałem tylko te w żelowej skórce Już jakiś dłuższy czas temu próbowałem, psychiatra mi rozpisał żeby zrobić zejście na 75-75 a potem 0-75, jeszcze wtedy nawet nie wiedziałem że 25 są na rynku więc taki troche skok powiedzmy. Włączyła mi się irytacja wszystkim, zmęczenie i strasznie sie pociłem przy głupim spacerowaniu nawet. Słaba sprawa bo musiałem wtedy być w peak form więc przebolałem takie 3 dni i wróciłem na 2x75
-
Ciągła senność i ataki senności w ciągu dnia.
conditioner odpowiedział(a) na Eugeniusz temat w Nerwica lękowa
Całkiem częsty skutek uboczny, choć ja raczej po ssri bardziej nie mogłem zasnąć niż miałem napady senności, ale co człowiek to inne działanie. Jakie ssri bierzesz? Może wystarczyłaby kalibracja na jakąś podobną substancje? -
Mam tu już chwile konto ale się nie witałem, więc to zrobię teraz Hej wszystkim Mam 33 lata, jestem tu bo wciąż wierzę że kiedyś pozbędę się swoich problemów psychicznych i naprawie w swoim życiu to co jeszcze się da. Terapie nie były zbyt skuteczne, ale za to mam otwarte (głupie) podejście do testowania na sobie prawie każdej nowo poznanej substancji która obiecuje redukcje lęków, więc może kiedyś się uda. Teraz jak na terapii: Zacznę od tego że odkąd pamiętam, od wczesnego dzieciństwa miałem natrętne myśli, później dosyć mocno wyizolowałem się od rówieśników bo kompletnie nie potrafiłem zrozumieć ich zainteresowań (typu piłka nożna), a mnie ciekawiły głównie bardziej techniczne rzeczy typu elektronika. Gdzieś pod koniec gimnazjum rozwinęła mi się fobia społeczna z różnymi objawami które ewoluują w czasie, a w ostatnich latach też ataki paniki. Do tego wszystkiego moja samoocena stale oscyluje pomiędzy tym że jestem przystojny, genialny i tak dalej, a tym że jest zupełnie przeciwnie - trudno się zdecydować. Oprócz tego tysiące innych mniejszych problemów, ale za dużo byłoby gadania
-
Bezboleśnie wymieniłem opony i zrobiłem przegląd za jednym zamachem
-
Wieloletnia samotność oraz brak sensu życia
conditioner odpowiedział(a) na un_lucky luke temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To rada dla faceta, nie powinnaś tego czytać A tak poważnie to myślę/zauważam że ludzie którzy się choć trochę romantycznie spełniają zawsze przepychają jakieś małe kłamstewka na początkach relacji, niezależnie od ich płci. I to nawet niekoniecznie musi dziać się świadomie - zwykłe koloryzowanie historii, pomijanie swoich wad -
Wieloletnia samotność oraz brak sensu życia
conditioner odpowiedział(a) na un_lucky luke temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Może zapomniałem skonkretyzować: kłam w trudnych dla Ciebie tematach + tylko na początku Głupie, niemoralne - może, ale działa również w długotrwałych relacjach. Serio ludzie później nie pamiętają o tych rzeczach a będąc w pełni szczerym na starcie łatwo kogoś do siebie zniechęcić (szczególnie jeśli ma się tu konto) -
Terapeuci nie znają się na narcyźmie
conditioner odpowiedział(a) na morskikamień temat w Zaburzenia osobowości
Wracając do tematu, to pewnie niepopularna kontropinia ale mam wrażenie że dzisiaj jakieś 90% kobiet, szczególnie młodych twierdzi że ich ex to narcyz, albo nawet i wszyscy byli. Sprawa trudna statystycznie do obronienia, też nie bardzo ktokolwiek o tym mówi żeby nie podpaść pod victim blaming blabla, ale na pewno to choć trochę zauważacie. Patrząc przez pryzmat tej tezy, nie dziwiłbym się że psycholodzy są nadzwyczaj ostrożni w klasyfikowaniu partnerów swoich pacjentów jako narcyzów- 23 odpowiedzi
-
- narcyzm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mniejsze libido + trudno było dojść (lepiej niż po normalnym ssri - po nim sie prawie w ogóle nie dało) Oprócz tego wszystko sprawne, a tematy wyżej ustąpiły gdy przestałem go brać
-
Wieloletnia samotność oraz brak sensu życia
conditioner odpowiedział(a) na un_lucky luke temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ewidentnie to wyparłem, ale gdy się chwilę zastanowię to widzę że mam podobnie. U mnie się zawsze bardzo łatwo budowała zazdrość i nienawiść gdy zauważałem że ktoś swój czas poświęca też jakiejś innej osobie. I mam tu na myśli moich znajomych, nie relacje romantyczne. Brzmi to jak wyrobiona reakcja obronna na odrzucenie, ale miałem tak od zawsze i odrzuciłem prawie wszystkie znajomości jakie miałem. A gdy starałem się walczyć ze sobą i wyłamać ze schematu to zwykle szybko byłem/czułem się wykorzystywany i kończyłem znajomość. Także po latach zostało mi kilku znajomych na krzyż, za to relacje z rodziną mi się poprawiły odkąd się wyprowadziłem. Z tą towarzyszką to bym sie tak łatwo nie poddawał, bo nawet tak krzywi i wybredni ludzie jak ja czy Ty są w stanie sobie kogoś znaleźć. Takie protipy jakbyś chciał, co u mnie działa: * apki randkowe - szczególnie z trudnościami interpersonalnymi nie ma co z siebie robić debila na żywo, polecam kupić jednak jakieś premium na takim tinderze jeśli jesteś picky * wszystko w prawo bo szkoda czasu, selekcje robisz później * znajdź niszę, jeśli nie masz niszy a nie wyglądasz jak z pod dłuta michała anioła to jesteś nikim - dobrze się sprawdza jakieś posiadanie motocykla, bycie metalem, coś tam sobie wybierz byle nie pociągi albo klocki lego * poluj na nowe osoby - im dłużej ktoś tam jest tym gorzej dla Ciebie, szybko uciekaj z nimi na fb/insta * kłam, i tak zanim temat wróci to już dawno zapomną * nie udawaj alpha male, nie czytaj pua bredni, jeśli nie masz tego we krwi to będzie tylko żałosne * przygotuj się na okresy w których będziesz myślał że nigdy nic Ci nie wyjdzie bo fajni ludzie Cię ignorują a nie chcesz tych które zostają + dotknie Cię wiele tekstów od sfrustrowanych niemiłych kobiet Chciałem jeszcze dodać wiele rzeczy, ale już /cenzura/e na 50 linijek więc wystarczy. Może coś się przyda, mi się wielokrotnie udawało mimo że serio jestem na tyle upośledzony że np. jeśli kobieta z którą fajnie mi się pisało zaczynała robić jakieś aluzje seksualne to mnie to obrzydzało i traciłem zainteresowanie Będzie dobrze, wyznacz sobie tylko właściwy cel -
No to przecież mniej więcej o tym pisałem - fake it until you make it, a potem już nie będzie im się chciało zwalniać i szkolić kolejnej osoby
-
1. Nadrobisz te rzeczy z którymi nie dajesz sobie rady robiąc coś w obszarze w którym jesteś dobra, raczej pracodawca nie pozwoli Ci siedzieć i nic nie robić przez czas który miałby być na to coś poświęcany 2. Nie musisz nic mówić, sporo przypadłości, a już w szczególności lękowych (jak moje) zauważą sami w pierwszych sekundach rozmowy o prace, jeśli będe "trzeźwy" 3. Ważniejsze od tego i tak jest by być w stanie przedstawić swoje prawdziwe kompetencje - a to można w pełni zrobić dopiero gdy lęki znikną
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 5 z 7