-
Postów
368 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez conditioner
-
Czytam i mam takie coo jak A tu o fotke chodzi haha Teraz muszę być wstrzemięźliwy, bo mi ktoś może powiedzieć że jestem brzydki i jeszcze zaczne jednak chcieć umierać To jest ciekawe, bo ja gdy nie miałem zupełnie niczego też się tak samo bałem stanu pośmiertnego. Chcieć umrzeć ale panicznie bać się śmierci to jest dobre combo
-
Dalej podpatrujesz co robi? Jak długo to już w sumie trwa? To dopiero mocny strzał musiał być Zainspirowałaś mnie bo jeszcze nigdy swoich psycholoszek nie szukałem na socialach, pora to zmienić
-
Tylko nie wszystkie naraz, uspokójcie sie
-
Niee, nie podrywałem terapeutek, temat jest niepowiązany xD Może mi się zdarzyło być zbyt miłym, ale i tak sobie wkręcałem tylko że jestem bardziej obserwowany po takim wystrzale i takie tam rzeczy, nie odważyłbym sie być bardziej bezpośredni Licze że terapia mi coś da z perspektywy psychiki
-
To nie była docinka, tylko raczej zachwyt Sorry za sposób przekazu, mam autyzm Mi często było za bardzo wstyd pokazać że mam depresje i się mordowałem by grać kogoś pozytywnego. To coś w tym rodzaju, czy bardziej jakiś automat? Moze tak być, bo za coś jednak trzeba samemu żyć albo utrzymywać rodzine, albo ją oporządzać, albo cokolwiek. Czas na bezsens trzeba sobie zostawić na później
-
Właśnie dlatego szedłem na terapie. Choć tak właściwie to np. teraz nie mam co robić w wolnym czasie więc chce sie rozerwać i liczę że tym razem coś da Dzięki za miłe słowa
-
Ale chyba wciąż masz te talenty, tylko chwilowo z nich nie umiesz korzystać w depresji co nie? Jak na depresje to całkiem pozytywnie widzisz świat tak w ogóle Niekoniecznie Twoich zdarzeń, bo jeszcze dochodzi czynnik genetyczny który nas pcha w traumatyczne sytuacje. Traumy pokoleniowe to też ciekawy temat
-
Niektórzy to mają za dobrze w życiu xD Ta wychowawczyni w jakim wieku mogła być? Ty to prostolinijna jesteś Nie no żartuje, zdarzyło mi się wyobrażać sobie taki nagły napad chcicy, z tym że jednak na żywo ta wiedza tej osoby o moich słabościach to dla mnie podobny ick jeśli chodzi o relacje bezmiłosne, także i tak bym pewnie się wycofał xD Ale gdy hormony buzują to człowiek bywa zakładnikiem swojej wyobraźni
-
Jak mniemam lęk przed śmiercią czujemy, bo ma nas to odwieść od robienia rzeczy przez które możemy umrzeć. Więc to taki sam lęk jak każdy inny, i u kogoś z skłonnościami do natręctw może sie akurat on wylosować. U mnie się wylosował Ciekawość zapędza nieraz głęboko w rozważania nad tym jak to jest nie mieć zmysłów, jak może mnie już nie być na zawsze, jak bardzo to co się dzieje tutaj teraz to dziwny tymczasowy żart. Mam taki trigger lęku przed nieistnieniem - wyobrażam sobie jak wychodzę z jakiejś postaci w którą się wczuwałem powiedzmy gry, i wracam nagle do swojego życia, bo nad tym co dzieje się w grze jest moje życie. I wtedy próbuje orientuje się że nad moim życiem już nic nie ma, brak istnienia na wieczność. Oczywiście często sobie przypominam o tym rozważaniu o 2 w nocy gdy nie moge spać Są też inne aspekty, na przykład uważam że mimo wszystko gdyby odjąć psychiczne odchyły to wylosowała mi się całkiem dobra postać, fajny umysł, okej ciało no i zwyczajnie szkoda mi to wszystko stracić
-
Zdarzyło wam się kiedyś zauroczyć w swojej terapeutce/terapeucie? Ciekawi mnie też czy komuś odważnemu się udało ją skutecznie poderwać (albo jest niezym bajkopisarzem) Ja się wmieszam w tłum. Powiem tylko że o ile taka bliska relacja z kimś, komfort, bezpieczeństwo itd. mogą się choremu mózgowi zacząć mylić z miłością, to świadomość że ta osoba wie o mnie gigantyczną ilość wstydliwych rzeczy na szczęście bardzo mi ją obrzydza
-
Słabo, ciągle mnie nieznośnie głowa boli i oczy, a dni są coraz jaśniejsze jeszcze to pogarszają
-
Jesteś częściej krzywdzącym czy krzywdzonym?
conditioner odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Czy los liczy się jako krzywdziciel? -
A nie wiem właśnie, ale czułem się fizycznie jakbym się kończył, a jednocześnie psychicznie jakbym miał brak perspektyw i męke w skrócie xd Już dosyć mi to przeszło na szczęście, dziwne bo zwykle dłużej trzymało niż kilkanaście godzin, masakra Długo już Cie to męczy? Jesteś w stanie określić jakikolwiek powód takich stanów czy to losowanie?
-
Okropnie, kompletnie nic się nie wydarzyło ale wachadło przekrzywiło mi się na stan agonii
-
Kiedy rozwód jest zdrowy?
conditioner odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Akurat minute wcześniej odpowiedziałem Nie da się udawać dobrego małżeństwa i jednocześnie znęcać się nad dzieckiem, wtedy to udawanie fatalnego małżeństwa -
Kiedy rozwód jest zdrowy?
conditioner odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Tak, tylko pojedyncze przypadki nie zmienią średniej. No i właściwie to nie wiesz jak by było gdybyś wybrała inną drogę Ja też pomijam sytuacje małżeństw z przemocą domową itp, to się tu nie zaliczy -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
conditioner odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Pomoże Z tym próbowaniem to też rozumiem że ktoś może w ogole tego nawet nie chcieć robić. No bo pomyśl, jeśli nic się komuś nie klei tak samo z siebie, nawet jeśli uda mu się na siłę kogoś znaleźć, to co to będzie za relacja? Jakiś sztuczny twór który go kosztował ogromny wysiłek, nie wyobrażam sobie tego. Nie wyobrażam sobie jak można by się czymś takim zadowolić -
Kiedy rozwód jest zdrowy?
conditioner odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Gdy ma się dzieci - nigdy. Zniszczy się im życie, każde badanie to pokazuje. A im dziecko młodsze tym bardziej. Nie ma różnicy oczywiście czy ma się ten rozwód na papierku, czy się po prostu żyje jakby się było po rozwodzie Nawet gdy nie ma miłości, życie w maskach jest mniej szkodliwe dla dzieci niż rozwód. Bardzo trudna decyzja, ale szanuje tych którzy w sytuacji sypiącego się małżeństwa, mimo wszystko się na to zdecydowali. Pokolenie dzisiejszych dzieciaków narzeka oczywiście jak to starsi często są w małżeństwach mimo że się nie kochają. Myślą tak, bo dzisiejsza kultura uznaje nie branie odpowiedzialności za swoje czyny jako coś normalnego, na pierwszym miejscu stawia egoizm - "podejmuje ryzyko, ale nie muszę się liczyć z tym że moge przegrać bo to nie moja wina". W ogóle w jak wielu innych miejscach to prawo bezradności jest stosowane, masakra -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
conditioner odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Prawda. Ale z brakami też ma szanse, jeśli będzie próbował do skutku -
Nie, dałem się trochę ogłupić i teraz tylko podcasty albo i krótsze formy przekazu. Chociaż też wyczajenie książki wartej przeczytania marnowało mi zawsze mnóstwo czasu, więc to może lepiej Było Ci kiedyś wstyd po masturbacji?
-
Notoryczny ghosting po randce - tell me why.
conditioner odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Może i tak, ale to też dobrze że znam tą aktywną cześć Ciebie Tutaj piszesz nieraz głębokie rozkminy więc nie wiem skąd im sie to bierze -
Ponadprzeciętna inteligencja koreluje z większą samotnością?
conditioner odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
1. Nawet jeśli u ponadprzeciętnie inteligentnych faktycznie odrobinę częściej występuje samotność, bo są wysuwane takie korelacje w badaniach, to trzeba zauważyć że będąc samotnym wciąż ma się praktycznie takie same szanse jak wszyscy inni na bycie podprzeciętnie inteligentnym 2. Mam wrażenie że posiadanie malutkiej grupy dobrych znajomych sprawia że nie czuje sie samotnym, ale tylko do czasu. Jednak by się nie czuć samotnym potrzebuje od czasu do czasu poznać jakąś nową osobę, która mnie będzie lubić. Choćbym taki kontakt miał tylko na moment to zalewa on tą dziure na jakiś czas 3. Większość społeczeństwa jest naprawdę tępa, a ich płytkie zainteresowania są żenujące. Z tym że takie zainteresowania to jednak jest ta zdrowa norma, a to że nie potrafimy ich zdzierżyć to problem z nami. Świadczy to raczej o problemach autystycznych a nie inteligencji, bo inteligentny człowiek byłby w stanie się dopasować, zapewnić sobie normalne życie wśród przeciętnych ludzi a swoje specyficzne zainteresowania rozwijać obok. Zresztą długi czas tak robiłem, ale to okropnie wyczerpujące i ciężko mi powiedzieć jak bardzo byłem w tym wiarygodny Ja mam taki problem że irytują mnie zwykli ludzie swoimi zainteresowaniami i do nich nie pasuje. Teoretycznie powinienem więc pasować do tych bardziej w spektrum, ale oni mnie irytują jeszcze bardziej, szczególnie ta autystyczna maniera i przekonanie o byciu kimś ważnym. Dodajmy do tego gigantyczny denializm faktu że są autystami, podczas gdy to widać na pierwszy rzut oka. Przypisywanie sobie jakichś psychopatii, no żałosne. Nawet samo pomyślenie że mogę być taki jak oni sprawia że mi niedobrze Dobra, koniec tego rantu na autystów -
Niektórzy są tak ostenstacyjnie skrytociepli że nie trzeba nic wypatrywać A wśród grupy znajomych lubiących się facetów generalnie udawane ciągoty homoseksualne są normalne, dopóki się nikt nie maca po penisach bo wtedy raczej nie są już udawane. Chciałbym znać psychologiczne podłoże tego stanu rzeczy
-
Notoryczny ghosting po randce - tell me why.
conditioner odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ciężko mi uwierzyć że mogłaś kiedyś na coś nie odpisać przynajmniej tego samego dnia, jak Cię znam A kolega też analogicznie próbował, czy tylko mu wszystkich kradłeś?