-
Postów
1 835 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Fobic
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Przepraszam, taki dzień. Nie tylko ten jeden zresztą. Tak, to jest jeden z aspektów starzenia się człowieka, któremu także nigdzie temu nie zaprzeczyłem. Farmakologia jednak wywiera swój wpływ w tej kwestii i nie jest to coś z czym można się kłócić. Chyba, że uważasz inaczej to się nie zgadzamy i tyle, możemy najwyżej wytoczyć ciężkie działa, ale nie specjalnie czuję się na siłach by to teraz robić. Na pewno te pojedyncze nadużycia pani @M-Benz nie miały najmniejszego wpływu na jakiekolwiek uszkodzenia mózgu. Ma problemy z kontrolowaniem spożycia substancji psychotropowych, a to jest problem dla Ośrodka Terapii Uzależnień. -
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Może i z kupra, ale tak, jest to naturalny proces co nie oznacza, że środki farmakologiczne nie mają prawa tego zjawiska przyspieszać. Czytałem badania ale już nie pamiętam gdzie ich szukać. Sam psychiatra powiedział mi, że problemy z pamięcią są początkowymi objawami potocznie mówiąc starzenia się a leki jak benzodiazepiny takie procesy przyspieszają. Z-drugs, barbiturany o ile ktoś je jeszcze bierze i ma dostęp robią tak samo. Nie chcę się jednak kłócić bo jestem tylko jakimś gówniarzem z internetu co się naczytał pierwszych lepszych głupot i łyknął jak pelikan, a ty pracownikiem służby zdrowia i w małym palcu masz całą biologię, chemię, wiedzę, doświadczenie kliniczne, praktykę więc może lepiej zamilknę jak mam kogoś wprowadzić w błąd i wyrządzić krzywdę. -
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Z tego co wiem zaburzenia pamięci krótkotrwałej (niepamięć następcza) wywołane np. benzodiazepiami, czy w tym przypadku z-tkami są krótkotrwałe i odwracalne. Doświadczyłem tego zjawiska, żeby nie skłamać setki razy i do dziś nie mam żadnych problemów tego rodzaju, ani nie wymagam żadnego leczenia. Może trochę mylisz, panie @MarekWawka01 zjawiska z demencją starczą/alzheimerem, a to już jest inna sprawa. Wtedy potocznie mówiąc kurczy się mózg, zanika istota szara i wszelkie leki, zazwyczaj agoniści dopaminy są jedynie lekami pomocniczymi, łagodzącymi objawy tej nieuleczalnej choroby. Trochę inaczej może mieć się sprawa przy wieloletnim podawaniu benzodiazepin, tutaj faktycznie prędzej czy później mogą mieć miejsce problemy z pamięcią. Jednak pani @M-Benz z tego co opisała kontakt z z-tkami, czy benzo ma bardzo krótki więc nie straszyłbym od razu o denegeracji mózgu i trwałych uszkodzeniach. Takie "urwanie się filmu" i zdarza się, że nieświadome, niekontrolowane przyjmowanie kolejnych dawek, zarówno jak np. pozorne uczucie trzeźwości jest zwykłym efektem przedawkowania takich leków. W porównaniu np. do opioidów niegroźnym bo nie grożą zapaścią oddechową i zgonem. Jednak jeśli takie sytuacje się powtarzają konieczna może być zmiana leków na całkowicie inne, bo kwestią czasu jest kiedy stanie się coś niedobrego. Wzrost tolerancji (niewrażliwości na lek), możliwe uzależnienie fizyczne i długotrwałe leczenie objawów, stopniowa desensytyzacja układu GABA, na którym bazują zarówno z-etki jak i benzodiazepiny, to jest nieuniknione. Dobrze, że to pani zaznaczyła "wydaje się". Zolpidem to amnezja w pigułce. W odpowiednich dawkach potrafi wywołać nawet swego rodzaju halucynacje. Bywa też używany jako pigułka gwałtu, więc z pozoru może wydawać się bezpieczny i taki jest, jeśli jest wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem tj. tylko w razie potrzeby, nie nadużywany, czy mieszany z alkoholem. Do działania nasennego niektórym osobom wystarczy 5 mg (poł tabl.), 10 mg, maksymalnie 20mg. Zolpidem działa poprzez ten sam receptor co alprazolam, tyle że pobudza jego niewielką część (działa tylko hipnotycznie) stąd objawy odstawienne są dotkliwe, ale nie aż tak jak w przypadku alprazolamu. Ten jest już benzodiazepiną i oprócz działania hipnotycznego działa też silnie przeciwlękowo, sedatywnie, troszkę przeciwdrgawkowo, rozluźniająco mięśnie. Pobudza praktycznie cały receptor więc jego odstawienie w przypadku silnego uzależnienia to istny koszmar. Stany lękowe, bezsenność, padaczka to tylko niektóre z objawów. -
Dokładnie tak było u mnie wczoraj. Czułem się jakbym był miażdżony pomiędzy dwiema ścianami. Dziś jest... nagle lepiej. Można rzec, że dzień jak co dzień. Więcej luzu, przestrzeni. To wszystko bez udziału prochów, inaczej bym tutaj nie pisał. Spróbuj Orofar MAX, powinien cokolwiek pomóc. Na resztę objawów nic nie poradzę.
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Proszę pani, prawdopodobnie nie potrafi pani kontrolować żadnych leków narkotycznych z potencjałem nadużycia. Miałaby pani również problem z opioidowymi lekami przeciwbólowymi (tramadol, kodeina, dihydrokodeina, morfina i wyżej), metylofenidatem, klometiazolem i wieloma innymi, choć te są już trudno dostępne. Jeśli chce pani leczyć problemy psychiczne proszę zgłosić się koniecznie do lekarza psychiatry w ośrodku terapii leczenia uzależnień. Nie bez powodu stosują tam wyłącznie leki neuroleptyczne, antydepresanty (NaSSA, TLDP, SSRI i im podobne), czy jakieś stabilizatory nastroju. 9 mg Alproxu - alprazolamu (9 tabletek, gdzie nie bez powodu przy każdej jest podziałka na pół) i 50 mg Stilnoxu - zolpidemu (5 tabletek również z podziałką na pół - po takiej ilości może wystąpić już niepamięć następcza, czyli inaczej amnezja oraz halucynacje) jak przypuszczam bez żadnej tolerancji na tego typu leki to jest grube nadużycie. Nie jest to próba samobójcza, ale cel działania tych leków osiąga się przy 10x mniejszych dawkach. Gdyby znalazła się pani w takim ciągu przez miesiąc, myślę że objawy odstawienne zagrażające życiu oraz wizyta na oddziale toksykologii byłyby głównym problemem. -
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
@MarekWawka01 Tacy lekarze się trafiają i prędzej dostaniesz najsilniejszy alprazolam niż jakiś nitrazepam, który nawet u mnie w aptekach trzeba specjalnie zamawiać, bo powiedziano mi że dyrektor jest uprzedzony do takich leków... a klonazepam potrafią nieść do kasy w takich ilościach, że im się opakowania po drodze wysypują. Myślałem, że to niemożliwe żeby tam siedziały takie głąby, ale chyba taka jest prawda. Opioidów innych niż tramadol też nie dostaniesz choćbyś błagał i wył z bólu, a jest przecież dihydrokodeina, która jest również słabym opioidem prawie na równi z tramadolem ale dla nich to już jest twardy narkotyk i kwestią czasu jest jak wylecisz na kopach z gabinetu. Brałem obydwa i to tramadol jest zdecydowanie bardziej narkotyczny w działaniu + konsekwentnie obniża próg drgawkowy prowadząc do padaczki. Wracając do benzodiazepin, dość dawno temu kilkukrotnie poszedłem do rodzinnego z pustymi blistrami po klonazepamie mówiąc, że lekarz który mi to przepisywał wziął sobie urlop co było akurat prawdą a lek mi się akurat skończył i zawsze dostawałem to jedno opakowanie. Po jakimś czasie gdy wchodziłem do gabinetu nawet nic nie mówiąc słyszałem od pani lekarz "to co? klonazepam?", a ja byłem akurat po coś innego. Z reguły lekarz z którym nie miałeś większego kontaktu będzie wołać zaświadczenie od psychiatry nawet na 2 mg Relanium, ale niektórzy wypiszą ci w drodze wyjątku raz, czy dwa opakowanie, to zależy od lekarza. Trzeba poprosić psychiatrę o zaświadczenie, wtedy będą mieli jakiś papier i będą pisać leki bez żadnych pytań, chyba że będziesz do nich przychodzić co tydzień. -
Najbardziej uzależniająca, najsilniejsza i głównie przeciwlękowa benzodiazepina na spanie... Skąd się biorą tacy lekarze? Trochę za mało wziąłeś tego alprazolamu żeby uzależnić się fizycznie. Zimno, które czujesz jest moim zdaniem spowodowane przez Trittico, bo tak potrafi wyglądać nasilona transmisja serotoninergiczna, czyli działanie leków przeciwdepresyjnych a przynajmniej jego początek. Powolne schodzenie z tak małej dawki alprazolamu, branej tak krótko nie ma żadnego sensu. Nie jesteś uzależniony fizycznie.
-
Nie do końca, bo to jest przede wszystkim lek przeciwdepresyjny i jego główny mechanizm działania nie opiera się na pobudzaniu receptorów opioidowych. Tianeptyna działa na nie ok. 300x słabiej od morfiny, ale jest to działanie istotne klinicznie i przy odpowiednio dużej dawce potrafi dać efekty typowe dla opioidów. Część działania związana z tymi receptorami na pewno osłabnie z czasem i profil działania może lekko się zmienić, ale przy takiej sile wiązania nie spodziewałbym się że nastąpi to z dnia na dzień.
-
Trochę dziwne biorąc pod uwagę że to wciąż TLPD, atypowy ale jednak. Sam fakt działania na receptor opioidowy powoduje poprawę nastroju, w końcu uwalnia endorfiny - hormon szczęścia. Nietypowy mechanizm działania, trochę taki wręcz wynalazek ale jeśli komuś pomaga, to
-
Brałem go przez jakiś czas na zaburzenia lękowe. Nie wiem dlaczego, ale rozluźniał mi mięśnie na 30 minut po zażyciu i tyle
-
Jak agonista receptorów opioidowych może nie wywołać objawów odstawiennych? Działa na ten sam rodzaj receptorów co morfina, choć dużo słabiej. To są właśnie między innymi objawy odstawienia opioidów.
-
Jakieś inne objawy temu towarzyszą? Duszności? Gorąco? Jeśli tak, może to być początek zaburzeń lękowych.
-
FROSTPUNK Wraz z końcem XIX wieku nastąpił koniec cywilizacji, jaką znaliśmy. Ci, którzy przetrwali, porzucili nieefektywną elektryczność na rzecz technologii parowej - naturalnej kontry wobec wszechogarniającego mrozu. Na zgliszczach minionej cywilizacji stają fundamenty Ostatniego Miasta - nadziei na lepsze jutro... Na jakiekolwiek jutro. Do czego będziesz zdolny by zapewnić je sobie i swoim pobratymcom? "Frostpunk" to prekursor gatunku society survival - nietypowego połączenia strategii i symulacji przetrwania. Zostań przywódcą zasilanego parą miasta - ostatniego bastionu ludzkości. Ukształtuj swoje społeczeństwo, dziel, rządź i buduj infrastrukturę zdolną stawić czoła umierającemu światu. "Frostpunk" stawia pytanie o to, do czego może posunąć się człowiek, gdy jest popchnięty do granic wytrzymałości, pozostawiając odpowiedź Tobie.
-
Przedstawiłem tylko lekarski stan wiedzy o tym leku na dzień dzisiejszy, czy tam 1-2 lata wstecz. Nie bez powodu byle rodzinny prędzej przepisze Ketrel, niż chociażby zolpidem. Mało tego wszelkiej maści neuroleptyki są przepisywane na potęgę przez psychiatrów w terapiach uzależnień, którzy są święcie przekonani, że nie mają one prawa uzależnić i nie rośnie żadna tolerancja na działanie. Podobnie z pregabaliną, która jak się okazało potrafi uzależnić silniej, niż benzodiazepiny. Lekarze jednak tkwią w niewiedzy. Połowę z przedstawionych przez ciebie objawów można równie dobrze przypisać hydroksyzynie. Przerobiłem kwetiapinę wzdłuż i wszerz, dlatego wymieniłem skutki odstawienia dużych dawek po kilku latach zażywania, które poczuje raczej każdy. Wtedy zaczyna się taka jazda, że benzodiazepiny nie są w stanie człowieka uspokoić i tylko kolejna dawka kwetiapiny pomaga. Dla mnie ewidentnie jest to uzależnienie fizyczne, ale kilka miesięcy na najmniejszej możliwej dawce wydało mi się po prostu mieć marginalny wpływ na stan omawianego użytkownika forum. Nie napisałem, że nie mają żadnego związku więc zanim kolejnym razem wybuchniesz, to przeczytaj uważnie co ktoś napisał. Nie byłem w takiej sytuacji, tylko 20x gorszej dlatego mogłem się trochę pomylić w ocenie. Poza tym te błahe problemy w przeciągu tygodnia, do maksymalnie miesiąca miną. Takie atrakcje i kilka innych miałem po nagłym odstawieniu kwetiapiny w dawce 200 mg. Straciłem dwukrotnie przytomność i finalnie dorobiłem się parkinsona. Raz zdjęli mnie m. in. z tego syfu w szpitalu, w pasach bezpieczeństwa w pięć dni, bo była taka potrzeba. Byłem na dawkach 200-300 mg przez ok. 3 lata i też bez niej nie mogłem spać, ale wiem że można to odstawić i sen powróci do normy. Neuroleptyki nie są dla zdrowych psychicznie ludzi.
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Jest jeszcze Relanium 2 mg ale widocznie w twoim przypadku nie było potrzeby takiego rozdrabniania się. To dobrze i znaczy, że nie byłaś jakoś silnie uzależniona od benzodiazepin. Pomyśl, że mogło być gorzej. Przynajmniej raz dziennie lekarz prowadzący powinien robić obchód i z tobą rozmawiać. Mów mu o wszystkim co ci dolega, a jeśli nie jesteś w stanie przekazać wszystkiego podczas rozmowy, pisz na kartce. Są leki przeciwlękowe, czy uspokajające o innym mechanizmie działania niż benzodiazepiny, mogliby ci coś dać żebyś tego tak nie przeżywała. Jesteś jednak już dłuższy czas pod opieką medyczną więc raczej wiedzą co robią. -
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Fobic odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Nie twierdzę, że nadużywałaś tych leków tylko, że benzodiazepinami nie leczy się depresji. Są one skuteczne przy zaburzeniach lękowych, które mogą depresji towarzyszyć ale benzodiazepiny generalnie nie nadają się do długotrwałego stosowania. Widzę panikę w tym co piszesz i w pewnym sensie rozumiem co czujesz, ale przynajmniej jesteś w dobrym miejscu. Nie bój się, nie umrzesz i będzie dobrze, tylko musisz być cierpliwa. Rozmawiałaś z lekarzem o benzodiazepinach, które brałaś przez te 5 lat? Nie dali ci żadnego Relanium, czy pregabaliny? Niektórym pomaga Depakine Chrono, ale nie chcę już nic sugerować. Możesz co najwyżej zapytać lekarza. Jeżeli przed rozpoczęciem brania benzo nie miałaś zaburzeń lękowych, jest to prawdopodobnie efekt z odbicia i nie będzie trwać wiecznie. Po dłuższym używaniu tych leków nie powinno się ich odstawiać z dnia na dzień, a redukować powoli dawkę żeby uniknąć właśnie takich skutków.