-
Postów
3 907 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lucy32
-
Fajnie że już wychodzisz.I super że Twój stan się polepszył. Ciężko było jak pisałaś ,ale już tylko lepiej będzie. Życzę ci fajnego powrotu do domu.
-
Jestem akurat w domu na przepustce tak zwanej.Do 20.00 musimy wrócić.Ja i moja młoda co się razem tak trzymamy.W piątek następny mam niby wyjść już.Od dzisiaj już biorę 150mg Pregusi.Wypadly nam dziś trzy terapie więc skończyliśmy wcześniej.Z młoda spacery robimy kilka razy wokół kliniki.Mozemy już wychodzić na przepustki całodniowe.Ten pobyt w szpitalu uświadomił mi ,że ludzie mogą i powinni być dobrzy i kochani dla siebie nawzajem.Mamy zajebiste siostry na odziale,fajnych ludzi,ciekawe rozmowy i śmiech,mimo naszych chorób.Dzis siostry chciały basen rozstawić,ale się zastanawiamy czy to był tylko żart z ich strony ,bo upał straszny.Ale są spokoWstaje wcześnie rano i idę po kawę do automatu potem sobie siedzimy na ławeczce i gadamy,zanim śniadanie przyjdzie.Kazdy z nas przyszedł skądś tam,i nasze losy połączyły się w szpitalu. A młoda ma fajne dredy i jest strasznie gadatliwa,ale lubię ja za to,że ma poczucie humoru.Siostry jak nas widzą to się śmieją,że my takie trochę "ozdrowiale"
-
@Nie lubię śwituJa również witam i pozdrawiam z mojej klapsy
-
Dokładnie,i niech się panowie nie gniewają ale takie są realia od zawsze Racja.I to w sumie wszystko na temat.
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
Lucy32 odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Myślę że to konstruktywne nie jest ale na pewno ludzkie,przytuliłam ,pocieszałam tę dziewczynę co wczoraj była z nami na EKG.Ona biedna ma myśli s i chyba ja ostro lekami pompują.Piekna młoda czarnulka jakby z Indii.Ma ładne imię Leja.Nawet wijąc nie może na ogród.Szkoda mi jej bardzo -
Otóż to,to jest też ważne
-
Dziś rano wysłano nas na EKG w inną część szpitala,mnie ,moją koleżankę z pokoju i dołączyli jeszcze jedną z innego pokoju.Te ostatnią bidulke dosłownie wnosiliśmy pod ramię,tak się słaniała,była prawie nieprzytomna.Coś jej ostro z lekami chyba pojechali,bo dosłownie była jak snięta ryba.Chyba nawet nie zapamięta tego badania