-
Postów
2 044 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lucy32
-
Jak juz gdzies napisalam,3tyg na 30mg lęki ustąpiły ,na 60mg depresja(tez ok dwa -trzy tygodnie na dawce) Jak dla mnie,dobry lek i malo skutkow ubocznych,bynajmniej tych ktorych nie lubie najbardziej,i ktore mialam na ssri.U mnie lepiej sie sprawdzaja snri,uboki nie wleka sie w nieskonczonosc,i paradoksalnie te leki poprzez wplyw na noradrenaline dobrze u mnie kasują lęki i depresje.Nie chce juz zadnych srajow ssri-rajow,na nich tylko męczarnia. Teraz schodze z dulo i mirty,dostalam amitryptyline .Nie wiem jak będzie ,ale cóż szkodzi obiecac..eee spróbowaćprofil podobny do Mirty.oby przetrzymac uboki Dodam jeszcze ze olsnienie na Dulo bylo spektakularne....Po prostu zciemiezona, zdołowana,w beznadziei ,ktoregos dnia wstalam ,podreptalam na zakupy do sklepu...i w drodze poczulam ten powiew nowego JA. Taki naplyw optymizmu,radosci,energi i checi na życie...to niezapomniany moment.Mozna by to chyba porównać do jakiejs amfy czy cus (choc nigdy nie próbowałam)Ale od tego momentu wiedzialam ze juz jest dobrze,ze chce znowu żyć .Leki dobrze dobrane dzialaja.
-
U mnie na lęk zadziałała dobrze w dawce 30mg,od 60mg dobrze na depresje. Ale to różnie bywa ,niektorym wzmaga lęk,chociaz ja uważam, że na początku każdemu może wzmagac.Mnie osobiscie też .Ale przeszło , i pojawił sie spokój.Zalezy od tego kto jak zareaguje .U mnie raczej dobrze.Toleruje SNRI lepiej niz SSRI.Chociaz np Wenlafaksyna na wejsciu była dla mnie okrutna.Zupelnie fatalna w porównaniu do Dulo.Mialam straszną depresje,i objawy grypopodobne ,zawroty i lęki.I niewiadomo co jeszcze, dużo ubokow.
-
Czytam sobie wlasnie posty o Amitryptylinie ...i nie mogłam sie powstrzymac. Od skomentowania .Mam nadzieje ze autor tego posta ma się dobrze i może zajrzy tu kiedys na forum.W bardzo humorystyczny sposob opisał swoje samopoczucie.
-
U mnie bedzie to samo,albo jeszcze gorzej.Dopiero zaczne.A jus sie boje. @marcinzenna jakiej dawce jestes?
-
Ja bardziej od alko mogę miec problemy z wątrobą dlatego ogarnęłam się i nie pije.Nie twierdzę,ze musialam codziennie,nie...tak .. z umiarem .Czasem nawet wogole ochoty czlowiek nie ma na te substancję Ale tak jakoś teraz w ogóle mnie nie ciągnie.Dziwne ,ale fajne. Zobaczymy jak dlugo, Bo nie obiecuje sobie że juz nigdy nie tknę %.
-
@Dalja nie musi tak byc,kazdy ma inne problemy na lekach,nie koniecznie akurat tobie zaszkodzi na wątrobę.Znam ludzi co biorą Duloksetyne kilka lat i raczej nie mają problemow z wątrobą.Takze roznie to bywa,moze szkodzić komuś,a tobie nie musi az tak.
-
Tez piję shoty z kurkuma i imbirem,staram sie codziennie
-
Tak Duloksetyna jest podobna w dzialaniu do Wenli,no ale ponoć wlasnie wątrobe molestuje ostro.Ale ja biore trzeci rok,i dotąd bylo ok.Zbliza sie kolejne badanie.uwazam tez ze Wenla podobnie jak Dulo w jakis sposob rozrzedza krew ,ma wplyw na zaburzenie czynnosci plytek i krzepniecia krwi.Ponoc to fenomen leków SNRI
-
Pewnie też,i od wielu innych czynnikow.Ale ogólnie tak sie mówi, że ten rok sie czlowiek zbiera.I jest coraz lżej,przepracowac stratę i sie z nia pogodzić,otworzyc sie na nową miłość Oby..jak najszybciej
-
Miałam tę przyjemnosc dostac BANA od Exodusa na kilka dni ale cóż....chyba byłam niegrzeczna.A on nie znosił nieposluszenstwa.Ale mi tam wtedy bylo akurat wesoło i nic sobie z tego nie robiłam...Duloksetyna coraz lepiej wchodzila Witaj @Lilith Za rok o tej porze bedziesz sie smiala i myslala sobie....Jeso jak mogłam tak kochać.... Ponoć rok(a nie którzy krócej) potrzebuja zlamane na wyjscie z milosnego nałogu. Miłość to uzależnienie.
-
Mnie aktualnie nic nie wkurza,ale to sie moze szybko zmienić Fajnie sie czytało wasze wynurzenia na temat muszek, owadów i w ogóle. Tez nie lubie,ale jakos da sie z tym żyć, ze raz na jakis czas trzeba użyć kapcia lub gazety na jakis duży obiekt mego obrzydzenia.Ale tak sobie pomyślałam....my jednak nie jestesmy normalni ,skoro potrafimy roztrząsać takie tematy.Wielu by pomyślało ,ze chyba nie mamy wiekszych problemow w życiu.Ale mi sie podoba że takie trywialne sprawy ,moga byc tematem roztrząsania,bo wlasnie....nie kazdy moze miec takie problemy jak my.
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Lucy32 odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
U mnie wiele lat,dzis tez nadal -
@Fobic nie kombinuj, ja cię lubie bardzo.Wiec się melduj jutro na forum ,bez dyskusji
-
Niektorych Mirtazapina na poczatku moze mulic w dzień.Ale zwykle się ją bierze wieczorem i na sen super u mnie dziala.I akurat u mnie na dawce 30mg juz działała na noradrenaline i dawala energie w ciagu dnia, lęku na niej nie mialam,ale niektorzy źle reaguja na tą noradrenaline właśnie lękiem.U każdego moze być rożnie,zależnie od tego czy ktos dobrze toleruje SNRI bo troche podobnie dziala w dawce 30mg.Ale dla mnie to bylo super dzialanie.Moj najlepszy lek jaki bralam dlugo.Pozdrawiam
-
Te ,,dziwne myśli "tez mialam ,to cos naprawdę strasznego.Ponoc na tysiac przypadkow zdarza sie raz,i mi sie trafilo.Mam szczescie.Ale ja na Sertraline wchodzilam trzy razy,i za kazdym razem bylo inaczej,ale nie wytrzymalam jej dzialan ubocznych.Dla mnie to dziwny lek nie lubie go.Dalam szanse trzy razy ale za dlugo te uboki trwaja i sa dziwne stany swiadomosci.
-
Jak sie dzis czujesz? ......Do dupy
-
Jeszcze jedno pytanie mam,czy na tym leku mozna bez problemu dostac znieczulenie u dentysty?Czy nie bardzo? Bo często jest tak ze lekarze sami nie wiedza,a skad my mamy wiedzieć?
-
Wiem,tez juz slyszalam co nie co, ale jednak przepisuja lekarze ,choc rzadko.