Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lucy32

Użytkownik
  • Postów

    2 052
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lucy32

  1. Dwa lub nawet trzy tyg ja bralam,nie dalam rady wejsc na wyższą dawke,bo i tak czulam sie paskudnie kazdego dnia jakbym jeszcze jakas grype miala takie uczucie.Lekarz mi z dnia na dzien przestawil na Sertraline.Ale to tez niefajna historia.Potem byljeszcze Escitalopram,znowu Sertralina,Milnacipran ,na nim bylam troche dluzej ale ze wzgl na skoki cisnienia tez nie weszlam wyzej.Wkoncu Duloksetyna juz nie mialam sil,ale bylo mi juz chyba wszystko jedno i jakos sie zacielam,przecierpialam bo wiekszosci ubokow bylo gastrycznych a to jakos potrafilam wycierpiec,ale duze lęki tez byly ,i rezygnacja.Nie cierpie psychicznych objawow typu depresja lęk,dziwne mysli.Ta Dula mi oszczedzila wiekszosc z nich wiec jakos ciagnelam ja i warto bylo.Dzis nadal jestem na niej i Mirtazapinie.A jak sie czujesz?Nadal zle na tez Wenli?Nie poprawia sie?
  2. To ja bym juz wolała zeby kamer nie bylo bo alarm mozna jakos wyłączyć
  3. Dziekuje jest mi miło i odwzajemniam.Na zgodę.
  4. Ja tez.Np teraz dochodza z kuchni....a to tylko zmywarka ufff
  5. Dziekuje za obszerne wyjasnienie.Proponuje wiec Kacik dla niegrzecznej LucyBylam baaardzo niegrzeczna.Skarcona poczulam bunt.jak nastolatka hehee
  6. Bardzo przyjazna odpowiedz na moje zarzuty.Zrozumialam i spróbuję zaakceptowac,niestety czasami sie zapędze w jakiejś dyskusji i zapominam ze odbiegłam od tematu wątku ..Moze faktycznie macie racje.Ile batow dostane za karę ?( jestem bardzo wylewna zanim pomysle to powiem co mi leży na wątrobie (ewidentnie Dulo)
  7. Przyszłam sie wykrzyczeć z rana.Nie podoba mi sie dyktatura Forum.Nie dziwie sie ze większość tu zaglądających nawet starszych bywalcow ucieka,boi sie po prostu odezwac,bo zrobilo sie tak według przykazań,ze tu nie mozna i tam tez nic napisac ,co choc lekko odbiega od tematu. albo laską z tej albo z drugiej sie dostanie.. brak naturalnosci tylko zasady.Możecie mnie zbanowac.Raz ...dwa...trzy..
  8. Naszła mnie jeszcze taka refleksja:Z chwila gdy dotarłam do własnego Ego,niektórzy ludzie poczuli sie skrzywdzeni.Ciekawe dlaczego?Milego wieczoru zycze wszystkim
  9. Lucy32

    Spam

    Powinniśmy jakiś kącik filozoficzny otworzyc
  10. Lucy32

    Spam

    A no są,zgadza sie.
  11. Czesto takie zakładanie ,,niby rodziny "robi sie za młodu,gdy pierwsza miłość wydaje sie tą jedyna i na cale zycie,potem dzieci ,i caly ciąg doświadczeń..a tu ..zycie nadal trwa, a nam zmieniaja sie preferencje ,oczekiwania, gusta... światopogląd ,na wiele spraw patrzymy inaczej...no i sie zaczynają ( Kuchenne Rewolucje)ale mysle ze i one sa potrzebne,czlowiek poznaje siebie Radykalnie
  12. Dokladnie @Robinmariotak wlasnie chcialam to powiedziec, przekazac to samo co napisales.Zadbac o swoje JA a nie zawsze karmic innych.Ja to przezylam na wlasnym przykladzie.Dlatego mam takie wnioski.
  13. To mi podobnie Dulo zaskoczyla,jak tobie Brintelix.Tak po prostu,ktoregos dnia nagle poczułam ten pozytywny nastroj i taka energię dobrą a jeszcze dzien wczesniej bylam gotowa ja odstawic tak zle sie czulam.
  14. A ja zawsze powtarzam to,co mi psycholog powiedziala kiedys...ze trzeba byc w zgodzie ze swoim JA )Nie zawsze czynic to ,co spolecznie narzuca sie nam ..czyli wyjdz za mąż, ,znajdz dobra prace,zrob dzieci itd.Jesli cos nam konkretnie nie pasi,nie musimy sie do tego zmuszac,zeby zadowolic innych.Emocjonalna inteligencja ,to nasze (JA)podpowie nam jaka droga/decyzja jest sluszna,co dla nas dobre. czasami trzeba sie postawic wymaganiom innych,w przeciwnym razie bedziemy sfrustrowani i to pierwszy krok do Nerwicy.Bo nasza własna wola bedzie wiecznie zgnębiona ,zniewolona, nie ważna,nie sluszna i to nas wkoncu uczyni nieszczęśliwymi
  15. @Felix Lighterja mysle ze cierpisz z powodu tego nieplanowanego uczucia,jakim obdarzyles koleżankę.Po prostu w twoim prostolinijnym zyciu pojawilo sie jabłko, kore chcesz zerwać,,a wiesz ze nie powinienes.I to zrodziło wewnętrzny konflikt w twojej glowie który cie teraz strasznie przytlacza.Stad twoje cierpienie.Musisz ten konflikt rozwiazac.Pozdrawiam.
  16. To prawda.Wchodzenie na lek jest dla wielu udręką.Nie zycze nikomu tych męczarni.Ale o z czyms gorszym przychodzimy do lekarza.Ja rok czasu dobieralam lek ,inne mnie tez sponiewierały i to chyba gorzej niz Dulo.Np Wenla czy Serta.
  17. Przejdzie ci.No ja mialam te wszystkie uboczne skutki, lęk ,ataki paniki,i to mocne ,az mnie w sercu ściskało i trzęsłam sie cala.Dzis sama nie wiem jak dalam rade to wytrzymac.Ale później bylo lepiej ,moze ok 6tyg od wejscia na dawke 60mg robilo sie juz spokojniej.Do dzis jestem na tej dawce.Ale schodzenia sie boje.Mam nadzieje ze moj lekarz mnie nie zmusi
  18. Ja jestem na Dulo juz ponad rok i szczerze mówiąc boje sie schodzenia z niej.Ludzie maja różne doświadczenia z tym akurat lekiem.Ponoc dlugo utrzymują sie objawy odstawienne i są ciezkie.Ale niektórzy maja szczęście i nic sie nie dzieje. Ja mam jednak raczej pecha
  19. Ja tez na wenli czulam sie jak struta,a bylam na najmniejszej dawce dwa tyg ,i w dodatku taka mialam depresje ze z łózka nie chcialo mi sie wstac nawet na siusiu czy sie umyc.Polozyla mnie totalnie.I kazdego dnia z rana mialam wrazenie ze jestem na jakims glodzie i musze ja szybko wziasc.Dopiero wtedy znikalo to dziwne uczucie jakby odstawienne objawy.
  20. Mi przestala dzialac dwa lata temu,podnoszenie dawki nic nie dawalo,rok dobierano mi dodatkowo inny lek i dopiero Duloksetyna zaskoczyla.Teraz biore 60mg Dulo i 30Mirty ,bardziej na spanie i ze wzgledu na male jeszcze dzialanie aktywizujace i strach przed odstawieniem ,bo bralam ja ok 5lat wczesniej.Pozdrawiam
×