-
Postów
3 674 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lucy32
-
Burza w górach jest zjawiskowa i przerażająca jednoczesnie. Mialam okazje przezyc dwa razy.Kiedys w Niedzicy z balkonu z widokiem na zamek.Łał to bylo spektakularne widowisko,jak sie blyskalo i walilo a w tle ten zamek. To dzialo się w nocy ,a bylo jasno i glosno
-
Tez ciezko znoszę upały.Zdycham wręcz i moje samopoczucie skacze jakby leki słabiej działały
-
Hehe dobreMam podobne wnioski
-
Kija jeszcze nie miałam Hehehe dobre
-
@Cynthia powodzenia i aby ta remisja nigdy się nie skończyła Trzymaj się Ku lepszemu idz cały czas z głową do góry
-
Nie pomaga ci na lęki ?Mi pomaga i somaty też fajnie wyciszone.Nie odczuwam bólów i skoków samopoczucia.Jest równomiernie póki co,fajne rozluźnienie całego ciała,odeszły bóle głowy,barku,ogólnie jakieś kłucia i pisk w uchu który miewałam. Biorę dawke dwa razy dziennie po 75mg od 7 dni.Moj lęk uogólniony zniknął,jestem spokojna.Ech aby to trwało .Trochę apetyt wzrósł,ale to dobrze,bo jadłam wcześniej tylko małe kolacje.
-
A na co chciałaś żeby dobrze zadziałała? Lęk , fobie społeczną? U mnie trochę działa ,już tak bardziej cicho,ale fajniej było przez pierwsze dnitaki fajny humor .Teraz nie mam somatow,i lęku wolno płynącego i trochę bardziej jestem towarzysko nastawiona ,Chic nie zawsze.Jutro wychodzę że szpitala to nie wiem jak będzie na wolności he.
-
Na Jowiszu i Saturnie
-
Ciekawe dlaczego?
-
Hehehee @Dalila_ Fajny temacik,no ja nie wiem jednak jak sprecyzować można to słowo. Może to ktoś bardzo delikatny,rozpieszczony, laluś
-
Dokładnie,u nas też A że mi się polepszyło trochę to już dostałam pozwolenie na wyjścia.U nad najgorzej mają ci co mają myśli sam.Oni nie mogą nawet wyjść poza oddział.
-
Ja od tygodnia trochę ponad ,ale lekarka widziała że mi Prega nastrój podniosła,i się lepiej poczułam, więc pozwoliła Wogole na naszym oddziale taki trochę luz.Ale na jedynce są cięższe przypadki.
-
Fajnie że już wychodzisz.I super że Twój stan się polepszył. Ciężko było jak pisałaś ,ale już tylko lepiej będzie. Życzę ci fajnego powrotu do domu.
-
Jestem akurat w domu na przepustce tak zwanej.Do 20.00 musimy wrócić.Ja i moja młoda co się razem tak trzymamy.W piątek następny mam niby wyjść już.Od dzisiaj już biorę 150mg Pregusi.Wypadly nam dziś trzy terapie więc skończyliśmy wcześniej.Z młoda spacery robimy kilka razy wokół kliniki.Mozemy już wychodzić na przepustki całodniowe.Ten pobyt w szpitalu uświadomił mi ,że ludzie mogą i powinni być dobrzy i kochani dla siebie nawzajem.Mamy zajebiste siostry na odziale,fajnych ludzi,ciekawe rozmowy i śmiech,mimo naszych chorób.Dzis siostry chciały basen rozstawić,ale się zastanawiamy czy to był tylko żart z ich strony ,bo upał straszny.Ale są spokoWstaje wcześnie rano i idę po kawę do automatu potem sobie siedzimy na ławeczce i gadamy,zanim śniadanie przyjdzie.Kazdy z nas przyszedł skądś tam,i nasze losy połączyły się w szpitalu. A młoda ma fajne dredy i jest strasznie gadatliwa,ale lubię ja za to,że ma poczucie humoru.Siostry jak nas widzą to się śmieją,że my takie trochę "ozdrowiale"
-
@Nie lubię śwituJa również witam i pozdrawiam z mojej klapsy