Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lucy32

Użytkownik
  • Postów

    2 042
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lucy32

  1. Jesli moge sie odniesc do tematu @MicMic ,to czytam was czasami ,wiem ze duzo piszecie ,na rozne tematy. I z tego co zauwazylam i jak ja to widze,to MicMic jest wkurzajacy ,bo on jest wiecznie ,,wkurwiony"na wszystko.Doslownie jakby chodzil na wkurwie ,nawet na samego siebie Dziękuję i pozdrawiam.Milej zabawy
  2. To normalne zjazdy,skoro bylo juz lepiej,to raczej lek dobrze działa,a takie górki i doly to raczej normalne. Jeden dzień gorzej,drugi lepiej.....standard na wchodzeniu.
  3. No u mnie inaczej ,do godziny,nawet dwoch moge jeszcze polezec cos poczytac,potem juz fajnie wola do spanka.Rano zwykle wstawalam rzeska i gotowa do akcji.Teraz nie wiem ,bo duzo mialam zmian lekow,i na kazdym poranki wygladaly inaczej,np na Bupropionie,kladlam sie dalej do spania,mimo ze nadal biore znowu Mirte.Najlepiej dzialala w polaczeniu z Dulo.Wrocilam do niej również.Nie wiem jak bedzie teraz. Ja normalnie wcale sie nie budzilam,teraz tylko przez Dulo ,bo mam po niej durne sny ,i one mnie czasem wybudzaja z rana np .raz o 4 rano.Ale teraz rzadziej.Jak juz to o 7.00ranoto juz lepiej
  4. @brum.brum nie koniecznie.Jak komus ten lek spasuje,to wcale nie ma rannego przymulenia,raczej jest naped .Oczywiscie mowie tu o dawkach powyzej 30mg,bo nizej to faktycznie tylko nasennie.Ja bralam nawet 60mg i oprocz chwilowego rozdraznienia ,ale to byly momenty tylko podczas podnoszenia dawki,to w srodku czulam spokoj ale tez takie za mocne zoobojetnienie odciecie.Dlatego dla mnie najlepsza dawka zawsze byla 30tka albo 45 mg przez jakis czas.Nitdy nie mialam na niej lęków a raczej motywacje i energie w dzien.Teraz juz tak nie dziala super dobrze ,ale nadal najlepsza na lęki.Apetyt tez sie z czasem unormowal i wcale nie tylam,az sie lekarz moj zawsze temu dziwil.Najgorzej opanowac napady na slodkie wieczorem.Ale sa na to techniki.
  5. Tez tak uwazam,tez biore 30tke,a na roznych dawkach bywalam .
  6. To tym bardziej powiedz lekarzowi,ze juz nie dajesz rady i chcesz zmiany leku.
  7. Brintelix to wortioksetyna,czesto wywołuje lęki na poczatku leczenia(pewnie czytales troche na wątku) Mirta moze ci pomaga nasennie i uspokajajaco ,ale sama w sobie nie zniesie leku po wortio.Ja nie bralam Wortio nigdy,aletez mam podobne wygibasy z lekami.Ciezko cos dopasowac ,a wiekszosc mnie nęka skutkami ubocznymi.Czasem ciezko to przejsc.Co na to twoj lekarz?moze jesli ci ta wortio nie sluzy a bierzesz ja dlugo?to moze trzeba zmienic na cos innego.Po co sie masz meczyc.Mirta uwazam jest ok,watpie ze ona powoduje u ciebie lęki.Zreszta sam wiesz jak ja odczuwasz.
  8. Jakiej porady potrzebujesz konkretnie ,opisales swoja historie i co dalej? Czego oczekujesz?Pozdrawiam
  9. Bardzo ogarnieta i inteligentna
  10. @Chongyun a jak dzialal na ciebie Bupropion? pobudzał czy zamulał ? @Catriona a z Paroksetyny zeszlas bez atrakci ,czy zmienialas na cos na zakladke?
  11. Dla mnie tez zwykly dzień,no i w sumie glosnych nastolatek którym miala bym dziś służyć za animatorkę nie zniosła bym też
  12. @Verinia rozkrecaj imprezkę Bedziemy siedziec i popijac leki szampanem i podrygiwac nóżkami w akatyzji
  13. Lucy32

    Wkurza mnie:

    Gdybym byla w swoim dobrym stanie,to pewnie i bym sie cieszyla z Sylwestra,a tak mnie tylko wszystko denerwuje.Tak czlowiek z depresja nie umie sie z niczego cieszyc,to marudzi za duzo.
  14. Lucy32

    Wkurza mnie:

    Bez przesady.Ale dziękuję
  15. Lucy32

    Wkurza mnie:

    Ale to strzelanie trwa kilka dni,a ja sen mam slaby na dulo.Meczarnia dla kogos z problemami ze snem.
  16. Lucy32

    Wkurza mnie:

    Ja tez ostatnio nienawidze Sylwestra.Denerwuja mnie te petardy.Ludzie zachowuja sie z nimi gorzej jak zwierzeta.(Nie ublizajac zwierzakom)Strzelaja gdzie popadnie.Ludziom w podobnym do mojego aktualnie stanie,trudniej to zniesc.Kilka dni nawet spac spokojnie nie mozna,bo jakis debil wracajac skads w nocy wystrzeli sobie o 4 rano petardke.I po spaniu.
  17. Czuje sie jak na Wenlafaksynie,czyli lęk i rano o 5.00 zbudzilam sie pobudzona z lękiem takim przeszywajacym w klatce. Nastepnie prawie sie nie porzygalam,takie mdlosci i zawroty glowy.Czulam sie jak narkoman na glodzie.Przelezalam do 8.00zeby wziasc tabletke.Tym razem nie jest fajnie . Nic nie jem,do wieczora.Jadlowstret.
×