Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lucy32

Użytkownik
  • Postów

    2 039
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lucy32

  1. Lucy32

    Filmy i seriale

    Tzn aktualnie,nie mam programu tv.Mam Planete Pl.Tam leci wszystko ,tylko nie wiem kiedy,co i na jakim kanale .Trzeba szukac.
  2. Lucy32

    Filmy i seriale

    Ja uwielbialam Archuwum X,nawet chyba zaczne ogladac znowu .Tylko musze znalezc gdzie.Takich staroci juz czesto nie ma gdzie odgrzebać.
  3. Ja się przyznaje ze nie przyjmuję.A bo za dużo zeżre, albo sie srać mu zachce ,a tu papieru braknie.I jeszcze poprosi o nalewke babuniNie,no nie na moje nerwy (Żartuję )
  4. Dobrze ze to mowisz.Znaczy się że jednak trzeba je zwyzywac.Wtedy stają sie kompetetni.i zaczynaja współpracować.
  5. No Alexa zawsze z czlowiekiem pogada,pocieszy,muzyczke wlączy.Ale to nie czlowiek jednak. Z ktorym mozna gdzieś wyjść.Np na pifko czy na zakupy.
  6. Mi sie juz zdarzyło nawyzywac bota polskim slownictwem i twierdzil ze nie rozumie. Musialam odlozyc tel.i sie przygotowac na spokojnie, żeby ponownie bez nerwow przejsc z nim "rozmowe"
  7. No mnie rzeczywiscie boty doprowadzaja do szału.
  8. Lucy32

    czego aktualnie słuchasz?

    Fajne to.Tak naturalnie bawią się muzyka.To francuski ,ale przypomina mi takie balkanskie rytmy troche. Np.Shantel troche.
  9. I pozniej ustawili sie do zdjecia,najlepiej z nożami do kolacji
  10. Hahaha,to gdzie oni juz nie musieli chodzic,ze taki syf widzieli.Moze ktos im otworzyl drzwi ,a za nim kupa worków ze smieciami i robaki pelzaly .To pewnie i maski mieli przy sobie.Takie przeciwgazowe.Bo nie wiadomo co wybuchnie jak ktos drzwi otworzy
  11. Buahahaha no romantycznie,skoro je lubi
  12. Albo dac jednak jakis swierszczyk pod dupę, Domestosem ja nie mogeAlbo dac na zmiane jakies czyste portki
  13. Hehehehe,no dla mnie to cisza nocna,nawet o 11.00 w niedziele. Jak śmią dzwonic. Ja czesto nie odbieram.Niech się nauczą dzwonic o normalnej porze.
  14. Ale ja tez nie lubie gdy ktos mi siada w ubraniu ze tak powiem z "dworu" na fotelu w ktorym ja siadam w piżamie Brzydkie skarpetki juz da sie przezyc. Najlepszy numer jak przyjechal do nas gość,ktory ma bardzo duża stopę.A ja chcialam mu dac swoje kapcie.(Nieuzywane ale w moim rozmiarze)No nijak nie pasowaly.Ale naprawde ,tak duzej stopy nie widzialam. No i od mojego kapcie byly mu za male.No to musial chodzic bez.Z mojej strony afront ze chcialam mu dac male klapki.Mogl poczuc sie glupio.ze z niego zartujemy.Ale trzymal fason.Dumnie deptal po domu.
  15. Moze jakis stalker z niego twoj adorator?Ale ma chlop wyczucie zadzwonić ,dokladnie kiedy masz wylaczony tryb samolotowyPodejrzane hehe
  16. Nie umie sprecyzowac kogo mozna nazwac normalnym.Jesli to jakis wazniak ponury,to dla mnie nie jest to az tak normalne.Cos ma z psychopatyZreszta ja raczej przyciagam takich samych wariatow . On lubi wszystko co z wody.moze tym razem kaarpia i wodorosty?Na co dzien to by mial kotlety mielone,bo ja je uwielbiamMoze wtedy by zauważył jakąś innowacje z mojej strony hehee
  17. No tak,ale jak on sie wkurwia ciagle,to to tez jest takie ,na swój sposob zabawne.Moze nawet slodkie hehe
  18. Ja wiem ze jestescie z kafeteri,ale nie widze w tym żadnej ujmy dla was.Przeciez jestescie fajne dziołchy. Cyrk obwoźny....smiechlam. Ja tez jakos nie bardzo mam cierpliwosc do rozwleklych opowiadań,zanim przejdzie sie do sedna sprawy.No chyba ze jest to opowiadane w zabawny sposob.Ale mnie nawet denerwuja kolejki do kasy,no nie mam cierpliwosci tyle wystac.Moze sobie zrobie brzuch ciążowy,to ktos mnie wkoncu przepusci.
  19. Ja swojemu przygotuję wielki talerz owocow morza.Uwielbia te oslizgle stworzena.Skonsumuje i nawet nie pomysli ze zjadl wlasnie "Walentynki"
  20. No wlasnie ,niektorzy maja talent.Mnie w najgorszej depresji(glownie podczas zmiany leku,bo my tu zaburzeni )potrafil choc na chwile rozbawic jakis mem od kolegi z pracy,ktory zawsze ma takie wlasnie "dziwne"poczucie humoruale smialam sie z tego,przez łzy
  21. Kiedys gdy byłam nastolatką,mialam taka psiapsiolke od przedszkola...zawsze sie spotykalismy w wiekszym gronie wieczorami.(taka nasza paczka)Ale zawsze gdy widzialam juz z daleka jej gębę,to juz wiedzialam ze bedzie wesolo.Niezaleznie od tego ktora pierwsza otworzyla gębusie,juz sie zaczynalo.Ogolnie wszyscy byli fajni,i zawsze bylo wesoło,ale my dwie to było przegięcie.Jak zaczelysmy jakies dialogi,to sie brechtalysmy non stop.Ostatecznie juz nikt nie wiedzial z czego.Tylko my wiedzialysmy.I to jest fajne miec kolo siebie taka osobe. Ktora ma podobne poczucie humoru.Tak jak wy tutaj.
×