No właśnie to mi się tu podoba najbardziej,że istnieją pewne standardy, choć tu na Preclach to trochę mniejsze,jak Krejzi pisała,strefa no-go ale wszyscy to chyba wiedzą,i to taki temat gdzie ,się pisze wprost co się myśli,bez ą..ę..
Ale uważam że wałkowanie wkólko czyichś życiorysów ,np Elci i przeżywanie jakichś kafeteryjnych wpadek,czy też kamienicznych przygód jest już lekkim przegięciem. Ciągnąca się za kims historia z kafeteri,nie jest na dłuższą metę zbyt zabawna.Przynajmniej nie dla Elci.Moglibyscie już przestać ja dręczyć.