Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lucy32

Użytkownik
  • Postów

    2 042
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lucy32

  1. Moze na problemy jelitowe 15 mg Mirty ok.Na lęki i depresje od 30mg .Z innymi lekami nie wiem.Doswiadczenia mam tylko z Mirtazapina.I owszem,na biegunki może być dobra (choc nie musi ) bo moze powodować lekkie obstrukcje co jest przecież przeciwieństwem biegunek.No i bierzesz jeszcze Paro.Na lęki ponoc bardzo dobra.Takze ..Bon Voyage i powodzenia.
  2. Mirte potrzebujesz bardziej nasennie?Bo jesli ma służyć na lęk czy depresje to troche wyższa dawka. Tylko jak to powiedziec..żebyś spytał najpierw swojego lekarza
  3. @krzysztof6 ja juz z dwojga złego wolę Mirtazapine.Na samo wspomnienie Ami robi mi sie goraco.Ale moze inni maja do niej szczescie i lepiej ja toleruja.Mirta przy Ami to zabaweczka.
  4. @zburzony,tak mi wydaje ze juz na nizszych dawkach Wenli czuc troche pobudzenie.Pewnie taki ma Wenla Profil dzialania ogólnie na pobudzenie do życia Czasem żałuję ze z nia nie dalam rady.Ale mnie strasznie potraktowala. Gorzej tylko chyba Amitryptylina,albo nawet nie. @zburzony,tak mi się wydaje ze juz na nizszych dawkach Wenli czuc troche pobudzenie.Pewnie taki ma Wenla Profil dzialania ogólnie na pobudzenie do życia Czasem żałuję ze z nia nie dalam rady.Ale mnie strasznie potraktowala. Gorzej tylko chyba Amitryptylina,albo nawet nie. Sorry cos mi zaburzylo strone .
  5. No cóż,pewnie juz spróbowales,czy da się podzielic 15 tke na cztery części Udało sie ?
  6. @zburzony a jak brales kiedys dawke 150 Wenlafaksyny to cie ona nie zamula?Od jakiej dawki dziala na noradrenaline juz? Doktorek na pewno bedzie chcial podniesc dawke.Za tydzien mam termin i w sumie nawet sama bym juz chciala podniesc .Bedzie co bedzie.
  7. Lucy32

    Spam dzielu WENLAFAKSYNA

    @Catriona czy ty zawsze jestes taka wredną zrzędą? Nie mozna bylo "normalnie"odpowiedziec?
  8. To znaczy zostaniesz na Wenli i dodasz olanzapine?Ciekawe połączenie.Choc dość dziwne.I tylko te dwa ,czy zamierzasz ten Bupropion dolozyc?Olanzapina hmm.
  9. Zaczynam myslec ,ze moze mam adhd ,jakies nierozpoznane.Ale wolała bym jednak nie. Mirte biore 30mg.Tylko jednego dnia poczulam zwiekszony lęk taki wolnoplynacy,ale przeszlo,i to mglo byc po kawie.Od kilku dni pije juz kawe rano choc sie codziennie obserwuje ,czy cos nie wystapi.Ale nic. Jestem powolna i ,no coz leniwa, jak nigdy w życiu taka nie byłam @zburzony niektorzy pisali tutaj,ze Bupropion sie dlugo rozkreca inni ze od razu.Widak na kazdego dziala inaczej.Na Duloksetynie tez bylam przez pierwsze dni ospała i zmulona.Dopiero pozniej sie odpalila.Moze nie az tak późno,ale sama bylam zdziwiona.Jak chcesz sprubowac jeszcze raz to może być inaczej?Jak myslisz?To musisz dobry lek uspokajajacy dobrac,jeden z twoich ulubionych w razie gdyby lęk sie pojawil.Oczywiscie to nie moja sprawa tylko twoj lekarz,zeby nie bylo ze to ja ci leki sugeruje jakiekolwiek.Ja dzis jak sie pozbieralam to troche lepszy chwilowo nastroj byl,bo nawet moglam z chęcią posłuchać muzyki,gdzie od dawna mnie nie wzruszala jakos.
  10. Lucy32

    Jezus...

    @MicMic o wlasnie,czy Judasz mial wolność wyboru ? I czy kazdy czlowiek ją ma ?,czy juz jestesmy raczej zaprogramowani.Ponoc juz przed urodzeniem,wybralismy sobie swoje życie .Swego czasu naczytalam sie takich książek o smierci klinicznej i te sprawy.
  11. Lucy32

    Jezus...

    @Veriniano tak to wygląda. Więc nasze zycie i osoby które się w nim pojawiaja,sa również podstawione w jakims celu.Jedne żeby nam w czyms pomoc drugie by cos zrozumiec,(zwlaszcza te zle)zeby dac nam jakąś lekcje.A biedny Judasz musial miec juz sporo na sumieniu ,ze wybrano go do roli zdrajcy
  12. Lucy32

    Jezus...

    @You know nothing, Jon Snow az musialam sie do was wtrącić.Ciekawie piszecie.Dobrze poruszyłaś ten wątek .Tez zastanawia mnie zawsze,dlaczego poświęcono Judasza , żeby się spełniła Misja? I jeszcze został za to ukarany.Skoro byl właściwie wystawiony.Wszystko bylo ukartowane z góry,wiec on byl ofiarą tego planu.I jeszcze został ukarany. Podobnie jak Jezus powiedzial do Sw.Piotra , że ten zaprze sie go trzy razy ,zanim( Indor yyyy kur zapieje) I tak się stało.Wszystko bylo zaplanowane.Jednak Piotrowi to wybaczono.
  13. Hej @zburzony,nie za bardzo lepiej z ta koncentracją,choc bylo jeszcze gorzej w pierwszym tygodniu.Moze dlatego ze przymulal mnie ten buprio.Teraz ciut lepiej ,ale bez rewelacji.biore dzis 15 ty dzien,i nadal jestem ospala.Jestem na zwolnieniu dlatego moge sobie pozwolic na to,ale jednak wolalabym zeby cos sie ruszylo. Wstalam o 7.30 jak zwykle,wzielam tabletkę i poszlam dalej spac,do teraz.Pozniej jak sie troche ogarne to juz spac sie tak nie chce,ale i tak jestem taka lekko nieprzytomna.Czuje sie strasznie leniwa i powolna.Cos tam zrobie w domu , gdzies wyjde ,ale się musze przymuszac.Brak energi i napędu.Ciekawe czemu na mnie tak dziala?Czy ta Mirta go tak pacyfikuje?Czasem w dzien cos sie lekko przebija małe lęki,ale to mija ,jakby wlasnie Mirta gasila.Sama juz nie wiem co robic.No coz ale czekam .Do terminu.Wiadomo fajnie nie miec lęków,ale zeby bylo tez jakies dzialanie.
  14. Lucy32

    OT Usuwanie konta

    Dokladnie,mialam taka psiapsiolke,wykańczała mnie psychicznie.Taka nieszczesliwa i zawsze coś zle,ale gdy proponowałam pomoc,to nie,bo jej jednak bylo tak dobrze,i nie chciala nic zmieniac.Taki typ narzekacza i użalania nad soba.To czlowieka z nerwica i depresja moze doprowadzic do szalenstwa.Sam sie źle czuje,chce komus pomóc,a ten tylko marudzi dzień w dzień.Manipulacja emocjonalna.
  15. @Camillus wiecej Powera mialam na Milnacipranie.Moglam z kolezanka jej przeprowadzke w szybkim tempie przeprowadzić Targalam te kartony jak Terminator Tylko to byl taki prawdziwy Terminator=bez radosci i uczucia spełniania sie w tym co robie. Robot doslownie.A teraz nadal jestem leniwa na Buprio,zeby cos zrobic ,zmuszam sie dosłownie, zeby zejsc z Barłoga
  16. A no wtedy wieksze dawki ?.A jak sie czujesz?Spokojnie z ubokami? Ale ja tez mam lęk uogólniony i bralam 60 tke ,mi to dobrze działało. Pozniej po prawie trzech latach zaczelo slabnac,to bralam 90tke dwa tyg. I bylo bez różnicy.
  17. Bierzesz 60 tke?Wiadomo kazdy ma inaczej.Mi sie wtedy poszczescilo,ze szybko w miare.Ale wtedy wydawalo mi sie wiecznoscia bo skutki uboczne lęk,depresja tez męczyły.Ale sie udalo.Jakies tam inne nudnosci,gastryczne problemy,czy trzesace ręce nie sa mi tak straszne.Bardziej sie boje tego co sie w glowie dzieje.
  18. @Veriniahej To dobrze.Jak dlugo juz jestes na esci?wiem ze jakos podobnie ze mną ale dokladnie ile dni? Juz chyba beda dwa tygodnie co? U mnie jakos leniwie.Rano wzielam o 7.30 tabletke i poszłam spowrotem spać.Dziwne to ,teraz tez leżę i nic tylko lenia mam.Tak byc nie możeGdzie ta motywacja? Depresja hm...taka slaba chwilami ale ogolnie mam wszystko w du...pie ze tak powiem olewam.Nic sie nie chce.
  19. To to tak. Ja tez tak robie.Ale te skutki uboczne nowych lekow i tak zawsze są. Coś ok 10 dni.To znaczy najpierw na 30mg i to pomoglo na lęk.Potem weszlam na 60mg i tez ok 10-12 dni czekania.Podobalo mi sie ze w sumie wszystko przebiegalo książkowo,bez zadnych niespodzianek ktorych bym się nie spodziewala.Duloksetyna zaczela dzialac jak nalezy .Bylo jeszcze kilka gorszych dni, tak ok dwa miesiące bujało.Teraz wiem ze tak bywa,ze lek sie stabilizowal,ale ja wiedzialam ze juz jest dobrze.
  20. Dlatego nie mial ni przeciwko ,moj lekarz, gdy chcialam wrocic o Mirty,nawet sam podsunal,bo wie ze ja najbardziej lubie, i zawsze mi pomaga przynajmniej na lęki i spanie.Jest idealnie dopasowana.A na depresje kombinuje co dolaczyc.
  21. @Abyssusno zmiany lekow to najgorsze co moze byc dla nas.Z owu potrzeba czasu i cierpienia zeby cos sie dopasowalo,na kazdym leku pare tygodni i czekanie w męczarniach nie raz. To zacząłeś juz brać te Dulke?
  22. On mnie slucha,i dużo mysli przy tym,ale bardziej slucha jakie mam samopoczucie po danym leku,i próbuje cos znalezc w lepetynie i kombinuje,jak wtedy gdy mowil czy dam rade Duloksetyne podniesc na 120mg bo bylo male stezenie jej we krwi i prawie juz nie dzialala,Odmowilam.A moze moglam sprubowac bo ją dobrze znosilam przeciez.Ale nie mam z nim przyjacielskich relacji żeby mu tak podsuwac swoje pomysly.On nadal mysli ze ja sie na tych lekach nie znam.Ale zawsze cos wyciagnie sam z kapelusza.Wyobraz sobie gdyby tobie w pracy ktos przyszedl i ci mówił jak i co masz robic.Wedlug mnie on chce dobrze i kombinuje ,a ja za nim podazam ,bo mu jakos ufam.Zawsze poczytam sobie tutaj o jego kombinacjach i widze ze ma dobre pomysly.Tylko ja po trzecim epizodzie ,nie za bardzo juz reaguję na leki.On tez nie lubi widac dodawac trzeci czy czwarty lek do kombinacji.I chyba dobrze ze tak mysli.Bo co za duzo to nie zdrowo. Dwa leki i koniec.Z ta Amitryptylina moze chcial dobrze pewnie większość pacjentow dobrze reaguje,a to niby dobry stary lek.No cóż,nie u mnie.Tylko pogorszyla sprawe.Ale warto bylo sprubowac,a nóż byloby ok.Ale lęk i depresja mnie szarpaly calymi dniami,mimo ze bylam juz na dawce100,nic nie przechodzilo .Dwa tygodnie tak trwalam.
×