Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cynthia

Mistrz rysunku i malarstwa
  • Postów

    451
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Cynthia

  1. Cynthia

    Ku lepszemu

    Witam, witam wszystkich! @shadow_no chciałam Ci podziękować za rozmowę i zrozumienie. @Dalila_ to kochane, że pomyślałaś o mnie. Ja mam psychiatrę 8 kwietnia i jest opcja, że pójdę do szpitala, ale to nic pewnego. Chciałabym zmiany leków, bo te działają, ale nie tak jak powinny. No ale to wszystkiego się dowiem po rozmowie z psychiatrą. Moja mama czuje się w miarę okej. Była niedawno na onkologii i wszystkie badania wyszły dobrze. Aż za dobrze. Dzięki jeszcze raz za pamięć.
  2. Nawet jakby było pod przykryciem to bym nie jadła, bo mnie to brzydzi.
  3. Nie wyobrażam sobie jeść produktów, które zostały "poświęcone". Przecież ta woda "święcona" to same bakterie.
  4. Zaczęłam "Rycerz Siedmiu Królestw" Martina. Jak dobrze wrócić do tego świata.
  5. Jestem ambiwertykiem. I wszystko zależy od mojego samopoczucia. Jestem osobą nieufną, wycofaną i mam problem z ekspresją. Jako osoba schizoidalna mam problem z uzewnętrznieniem emocji (prawdą jest, że w necie wszystko przychodzi łatwiej) jednak w życiu realnym tak to nie wygląda. Na początku jestem skrajną introwertyczką, nieśmiałą i zagubioną. Jednak jak poznam bliżej osobę, jak ją polubię i znajdę wspólny język to staję się bardzo otwarta i towarzyska. Do tego stopnia, że staję się duszą towarzystwa. Żartuję, śmieję się i jestem błyskotliwa. Jednak jak kogoś nie polubię, jak coś mi w człowieku nie będzie pasować to jestem nieczuła, uszczypliwa i nieprzyjemna. Jestem trudnym człowiekiem.
  6. Cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    Spokojnie, siedzę z mamą w kuchni, czuć już ten świąteczny czas, zajączki kicają, ogólnie fajnie i klimatycznie.
  7. Cynthia

    Ku lepszemu

    Zastanawiałam się, czy być biernym obserwatorem, czy aktywnym użytkownikiem. Postanowiłam jednak wrócić w nowej odsłonie. Dla większości usunięcie konta i wrócenie na forum na nowym może wydawać się bezsensowne. Jednak nie dla mnie. Nie było mnie długo i dużo myślałam. Tamtej dziewczyny już nie ma. Zamknęłam ją w beczce i rzuciłam na morze. Dla mnie nowe konto to nowa odsłona, oczyszczenie i zamknięcie starego rozdziału. Wracam z nową siłą i nadzieją. Postanowiłam, że wrócę na terapię. Zacznę jakoś działać, bo ta stagnacja mnie jedynie pogrąża. To małe kroki, ale wiem, że w końcu ta nieudeptana ścieżka, która prowadzi przez bujny las pełen niebezpieczeństw, stanie się użytkowa. Może i innym wyznaczy drogę ku lepszemu. Lubię was, dlatego chcę być częścią forum. Dlatego witam ponownie i mam nadzieję, że moja nowa odsłona jakoś bardziej pozytywnie wpłynie na forum. Buziaki wszystkim przesyłam. Cynthia.
×