-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Validol to tabletki ziołowe...więc ich działanie jest słabiutkie W ulotce napisano, ze ziennie 3-5 tabletek, więc jak jedna nie działa - weź dwie. Poza tym radzę udać się do lekarza psychiatry i zastanowić nad farmakoterapią, a już napewno dobzre by było iść do psychologa.
-
sunnivalind, hmmm, opcji jest troszkę: -szkoła policealna -studia -praca w wolontariacie ( jak nie możesz narazie znaleźć normalnej pracy, pochodź po: domach dziecka, hospicjach, domach samotnej matki, schroniskach dla zwierząt - spytaj się czy nie potrzebują wolontariuszy). -pomyśl co chciałaś zrobić od dawna ale nie starczało ci na to czasu? Musisz znaleźć sobei jakieś zajęcie..inaczej zatrujesz życie i sobie i jemu....
-
Mam problem z (nie wiem jak to nazwać) uczuciami.
linka odpowiedział(a) na jakisnick temat w Nerwica natręctw
Babooshka, bardzo ładnie to określiła Spadek zalotności po antydepresantach.......nieźle...ja jak zaczynałam bać leki to miałam spadek wszystkiego a moją zalotność miałam głęboko w d........ jakisnick, jeśli pójdziesz do lekarza (tylko na Boga nie rodzinnego) to już on po twoich objawach przepisze coś konkretnego - nie zamulacz czy uspokajacz - ale "aktywizator" żebyś dostał małego kick-a na start. Poza tym, to wszystko ma jakieś podłoże emocjonalne i może wartoby się wybrać do psychologa? Ja biorę 20mg/40mg fluoksetyny dziennie i mnie ten lek wyciągnął ze stanu otępienia emocjonalnego, spłycenia uczuć. -
Nie trzeba skierowania. Trzeba znaleźć przychodnię psychologiczną w mieście i iść na wizytę w ramach funduszu NFZ. Napewno będzie jej potrzebny PESEL, Legitymacja i książeczka zdrowai, oraz książeczka ubezpieczeniowa rodziców.
-
Palker, wizyta u psychologa NIGDY NIE ZASZKODZI a tylko może pomóc. To bardzo bardzo dobry pomysł i na twoim miejscu dopingowałabym dziewczynę do pójścia do spejalisty. Starczy, ze będziesz z nią, będzies zpomagał - sam możesz iść z nią do psychologa, pomiże ci, wytłumaczy jak możesz poprawić jakoś tą sytuację, jak ją wspierać. Będzie odbrze. Fajnie, że ma kogoś kto się nią zajmie w razie problemu.
-
Ojoj jak najszybciej do lekarza i badania krwi zrobić - natychmiast. Na oko nikt nie wystawi ci diagnozy. Jak dla mnie to były przejściowe stany depresyjne - a w związku z twoim trybem życia i stresem - całkowity brak magnezu. Dodam też, że ja po kązdorazowym piciu alkoholu mam dretwienie palcy u rąk.....
-
kasia000, Ty w ogóle nic o terapi nie piszesz, chodzisz na nią?
-
METOPROLOL (Betaloc ZOK,Metocard ZK,Metoprolol VP,Beto ZK)
linka odpowiedział(a) na Honey_lady temat w Kosz
To są klasyczne objawy nerwicy lękowej - miałam każdy z nich ale nie z powodu lekarstw. -
Czytaj swój własny temat dokładnie......
-
depakina+pernazyna+mianseryna+fluoksetyna = pytanie
linka odpowiedział(a) na Ewa Błaszczyk temat w Leki
Dziwne, ze wypuścili go ze szpitala nie ustalając w warunkach klinicznych - jakie eki bbędą najlepsze.......poza tym faktycznie niespotykane, zeby rok czasu dostawać cały czas te same leki które....nie działąją...... Czas zmienić psychiatrę moim zdaniem... -
Madziula, lekarz się pyta co się dzieje: i lecimy, opisujemy wszystkie objawy chorobowe, jak się zatniesz - psychiatra sam cię naprowadzi. Jak masz jakieś pytania - najlepiej sobie je zapisać bo zwykle człowiek się spina przy pierwszej wizycie i zapomina.
-
METOPROLOL (Betaloc ZOK,Metocard ZK,Metoprolol VP,Beto ZK)
linka odpowiedział(a) na Honey_lady temat w Kosz
Ja kiedyś brałam metoprolol to też jest betablocker, brałam go na kołatania serca i podwyższony puls. U mnie poza tym, ze wyeliminował te objawy chorobowe to w żaden inny sposób na mnie nie wpływał. Nie miałam żadnych skutkó ubocznych. Może te zawroty głowy i inne to objawy chorobowe a nie po leku? Może musisz zmienić na jakiś inny odpowiednik..... -
Jeśli lek który przyjmują jest teratogenny odstawia się go szybko, niestety ze szkodą dla drowia matki....ale z kolei bez narażania dziecka . Chyba, że się nie da, bo skutki odstawienne są tak silne - wtedy matka niestety -płacąc za swoją głupotę (że dopuściła do ciąży w trakcie przyjmowania leków) odstawia je wolno i naraża dziecko na wady rozwojowe........
-
kasia000, Lek o działaniu uspokajającym i przeciwlękowym. Wykazuje działanie przeciwhistaminowe, przeciwcholinergiczne, słabe spazmolityczne. Charakteryzuje się także działaniem przeciwwymiotnym, w niewielkim stopniu obniża ciśnienie krwi. Zmniejsza napięcie wewnętrzne, niepokój, chwiejność emocjonalną oraz napięcie mięśniowe. Wykazuje słabe właściwości przeciwdrgawkowe, przeciwbólowe. Nie upośledza czynności o.u.n. T0,5 wynosi u dorosłych 13 h, u dzieci 7 h. Ulega zmetabolizowaniu do glukuronianów. Wydala się w 70% z kałem, pozostała część z moczem. Przenika przez barierę łożyskową i do mleka matki. Pisze tu gdzieś, że jest to lek nasenny? Jak widać nie! Ten lek może ale nie musi powodować senność jako skutek uboczny - więc jednej oboie owszem pomoże usnąć a innej zupełnie nie. Jest masa leków pomagających usnąć - ale to nie jest cecha główna hydro.... Poza tym brane DORAŹNIE owszem jest skuteczne, ale brana systematycznie przestaje mieć swoją moc w działaniu i należy brać jej coraz więcej. Poza tym hydro to raczej słabiutki lek. Polecam temat: atarax-hydroksyzyna-t360-10.html
-
Po pierwsze hydro to jak napisał markus nie jest lek nasenny. Po drugie - organizm bardzo szybko się do niego przyzwyczaja jeśli jest brany regularnie i najzwyczajniej w świecie przestaje działać. Po trzecie - z takimi problemami nalezy wybrać się do psychiatry, bo lekarze rodzinni zwykle tylko krzywdę robią. Powinnaś dojść do sedna problemu, jeśli masz lęki i nie możesz spać -a nie jest to spowodowane żadną chorobą fizyczną, to możliwe, że masz depresję lub nerwicę. Oczywiście, że koszmary mogą być spowodowane strachem przed zaśnięciem......to klasyczne objawy nerwicy lękowej. Radzę szybciutko udać się do psychiatry i psychologa i zacząć terapię i /lub leczenie farmakologiczne. Wiem jak to jest, gdy człowiek nie może zasnąć a gdy usypia ma koszmary aż w końcu budzi się jeszcze bardziej zmęczony niż gdy kładł się spać.....wstrętne uczucie i im dłuzej to trwa tym gorzej.......
-
Jasmina88, oczywiście, że mozńa mieć stan podgorączkowy. Może to jakaś infekcja, dlatego źle się czujesz, nie masz okresu i gorączkę?
-
kasia000, a czy twój psychiatra nie mówił nic o zakończeniu terapi? Czy twój psychoterapeuta wspominał już o tym, ze jestes zdrowa? Nie lepiej poczekać aż się wyleczysz jeszcze rok - dwa i wtedy z czystym sumieniem odstawić leki i zajśc w ciążę? Zresztą zrobisz jak zechcesz......a co do odstawiania to zapytaj swojego psychiatry - on znają się na tym najlepiej.
-
kasia000, tak tylko to jest conajmniej nieodpowiedzialne, gdy nie wiesz czy możesz odstawić leki i zachodzisz w ciążę świadomie narażając zdrowie dziecka. Ja nikogo nie straszę - podaję fakty medyczne.
-
hahagniecha, szybciutko do psychologa i psychiatry trzeba iść, masz małe dzieci to dla nich powinnaś podjąc walkę z nerwicą lękową - bo to prawdopodobnie cię prześladuje. Trzeba rozpocząć psychoterapię i ewentualnie leczenie farmakologiczne.
-
Analiza 2201 przypadków kobiet przyjmujących trójcykliczne leki antydepresyjne (TCA) lub selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) wykazała, że leki te zwiększają ryzyko porodu przedwczesnego, zaś dzieci urodzone o czasie, które w trzecim trymestrze ciąży eksponowane były na SSRI lub TCA, miały zwiększone ryzyko wystąpienia zaburzeń oddychania, zaburzeń endokrynnych i metabolicznych oraz zaburzeń regulacji ciepłoty ciała (Pharmacoepidemiol. Drug Saf. 2007; 16: 1086-1094). Co ciekawe, pewni badacze widzą tylko niektóre takie zależności (zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego, współczynnik prawdopodobieństwa 2,31, BJOG 2007; 115: 283-289), inni zaś takich zależności nie widzą w ogóle (J. Clin. Psychiatry 2007; 68: 1284-1289). Niewiele wiadomo na temat szkodliwości działania nowych leków antydepresyjnych z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI) oraz z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego noradrenaliny (NRI). Niedawno opublikowane wyniki badania (J. Clin. Psychopharmacol. 2007; 27: 607-613), w którym analizie poddano dane dotyczące 732 kobiet przyjmujących SNRI lub NRI w czasie ciąży wykazują, że kobiety te w porównaniu z 860 215 kobietami ich niestosującymi mają zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego (współczynnik prawdopodobieństwa 1,6), ich dzieci zaś częściej mają problemy z oddychaniem, częściej stwierdza się u nich hipoglikemię, częściej też mają drgawki. W badanej populacji nie stwierdzono natomiast zwiększonego ryzyka wystąpienia wad wrodzonych. Dotychczasowe badania sugerują, że poszczególne antydepresanty mogą mieć różnie nasilone działania teratogenne. Największą szkodliwość w tym aspekcie wykazują, jak się wydaje, paroksetyna i klomipramina (Expert Opin. Drug Saf. 2007; 6: 357-370). Metaanaliza danych z publikacji opisujących badania wpływu paroksetyny (jednego z SSRI) stosowanej w pierwszym trymestrze ciąży na zdrowie płodu wskazuje, że zwiększa ona ryzyko wystąpienia istotnych wad wrodzonych (współczynnik prawdopodobieństwa 1,31), w tym zwłaszcza wad serca (1,72). Jeżeli grupę kontrolną stanowią tylko ciężarne leczone innymi lekami antydepresyjnymi, współczynnik prawdopodobieństwa wystąpienia wady wrodzonej u dzieci kobiet przyjmujących w ciąży paroksetynę wynosi 1,30, zaś wady serca - 1,7. Wynik taki potwierdza, że paroksetyna jest lekiem o silniejszym działaniu teratogennym niż inne antydepresanty. Jeśli natomiast grupę kontrolną ograniczy się do ciężarnych przyjmujących leki powszechnie uznawane za nieteratogenne, współczynnik ryzyka wystąpienia wad wrodzonych u dzieci kobiet leczonych w ciąży paroksetyną wynosi 1,54, zaś wad serca - 3,47. Wydaje się jednak, że stosowanie innych preparatów z grupy SSRI we wczesnej ciąży jest dość bezpieczne (Birth Defects Res. A Clin. Mol. Teratol. 2007; 79: 301-308), choć nie wszyscy się z tą opinią zgadzają. Dlatego też lekarz mający pod opieką ciężarną kobietę z depresją musi rozważyć, czy kontynuować terapię lekami antydepresyjnymi oraz czy ich odstawienie nie będzie bardziej niebezpieczne niż kontynuacja leczenia. źródło:http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/9245/1.html Radzę się zastanowić .......
-
jak daleko wybiegacie myślami w przyszłość?
linka odpowiedział(a) na betty_boo temat w Kroki do wolności
Zwykle nie myślę co by było gdyby, jeśli wybiegam w przyszłość to albo w bardzo daleką, marzę o tym jak chciałabym żeby wyglądała moja rodzina, dom itd, albo w przestrzeń kilku miesięcy od teraz ale to tylko w celu zaplanowania jakichś tam zadań. Staram się nie drążyć tematu przyszłości bo w sumie do niczego to nie prowadzi, nikt nie wie co przyniesie życie i snucie np pesymistycznych wizji jest poprostu guupie będzie jak będzie i tyle -
Eh podziwiam , zachodzić świadomie w ciążę wiedząc że będzie się przyjmowało leki.........przecież to moze zaszkodzić dziecku...szczególnie w pierwszym trymestrze kiedy ciąża jest najbardziej zagrożona........a 32 lata to naprawdę nei aż tak dużo